Tag: witamina d

KORONAWIRUS: PYTANIA, KTÓRE NIE SĄ ZADAWANE!

A JA TE PYTANIA ZADAM!

Faktem naukowym jest to, że niedobory witaminy D3 narażają na zarażenie się koronawirusem, zwiększają ryzyko ciężkiego przebiegu choroby Covid-19 jak i potęgują stan zapalny w przebiegu tej choroby. Przeprowadzono kilka badań naukowych, które to potwierdziły. Ostatnio na ten trop wpadli naukowcy z Hiszpanii, którzy przeanalizowali 216 przypadków Covid.

Pytania są następujące:

  1. Dlaczego osobom chorującym na Covid-19 nie podaje się uderzeniowych dawek witaminy D3 (np 100.000 do 300.000 I.U.)?
  2. Czemu nie apeluje się wszędzie w mediach, by ludzie zażywali suplementy z witaminą D3 w dawce co najmniej 5.000 I.U. na dobę, razem z witaminą K2-MK7 i magnezem?

  3. Dlaczego nie mówi się w mediach, jak ludzie mogą wspomóc swoją odporność poprzez dietę, unikanie stresu, aktywność fizyczną i inne proste metody?

Kortysteroidy pomogą chorym na Covid-19? Continue reading „KORONAWIRUS: PYTANIA, KTÓRE NIE SĄ ZADAWANE!”

NAUKA OFICJALNIE: niedobór witaminy D naraża na bardzo ciężki przebieg koronawirusa!

Wg niektórych ludzi, koronawirus to ściema, a pandemia została stworzona do doraźnych, globalnych celów politycznych, a my wszyscy jesteśmy oszukiwani. Według innych, koronawirus to poważna choroba a epidemia na serio nam zagraża.

Jeszcze inni ludzie (w tym ja), uważają, że różnego rodzaju koronawirusy, w tym koronawirus SARS-Cov-2 wywołujący chorobę Covid-19, istniały właściwie od zawsze, a przynajmniej od bardzo dawna. Zaś sam SARS-Cov-2 w większości przypadków przebiega bezobjawowo lub z łagodnymi objawami, jednak u nielicznych ludzi choroba Covid-19 przez niego wywoływana ma ciężki lub bardzo ciężki, w tym śmiertelny przebieg.

Obojętnie co możesz sądzić o tej pandemii lub o jej istnieniu bądź nieistnieniu, to dopiero taka sytuacja spowodowała, że medycyna akademicka w końcu wpadła na to, co medycyna naturalna wiedziała od wielu, wielu lat. Otóż witamina D3 wspomaga w zaskakująco skuteczny sposób naszą odporność, szczególnie wtedy, jeśli połączona jest z witaminą K2 w formie -MK7 i z witaminą C. O dawkowaniu tych witamin jeszcze wspomnę.

Lek na koronawirusa? Podstawowe dziś pytanie..

Co ciekawe, mamy już remedium na koronawirusa i być może kampania szczepień nie będzie potrzebna:

-Witamina D3 (i być może, nie wiadomo, witamina C) jako profilaktyka u każdego, nie tylko przed koronawirusem, ale ogólnie, by nie chorować na różne choroby grypopodobne i nie brać zwolnień lekarskich.

-Dexametazon, stary, znany lek dla tych, u których właśnie zaczęły się ciężkie powikłania w chorobie Covid-19, by osłabić nadaktywność układu odpornościowego, który wtedy atakuje własne tkanki.

-Polski lek na koronawirusa produkowany przez firmę Biomed Lublin, zawierający immunoglobuliny, u pacjentów w szpitalach. Pomaga zwalczać zakażenie. Jest on w fazie badań, ale wstępne rezultaty są bardzo obiecujące i lek ten, po badaniach, ma być bardzo szybko dopuszczony do obrotu.

Więc leki i metody profilaktyki już są, pytanie tylko, czy będą szeroko stosowane, i czy będzie się o tym mówić w mediach. To wielki test na odpowiedzialność dla polityków, urzędników zdrowotnych jak i pracowników ochrony zdrowia. O tym wszystkim przeczytasz w dalszej części artykułu.

.

Witamina D3 i koronawirus

Continue reading „NAUKA OFICJALNIE: niedobór witaminy D naraża na bardzo ciężki przebieg koronawirusa!”

UWAŻAJ! KREMY DO OPALANIA SĄ SZKODLIWE!

Mamy lato w pełni, choć tegoroczna pogoda nas nie rozpieszcza. Maj należał do najzimniejszych majów w Polsce od ponad 30 lat. Kwiecień i czerwiec też nie były zbyt przyjemne. A teraz, na początku lipca, jest po prostu zimno, często pada deszcz a pogoda jest jak na początku października. Zimy oczywiście nie było. Chyba czas się przyzwyczaić do tego, że teraz jesień październikowa trwa 5 miesięcy w roku, jesień listopadowa – 6 miesięcy w roku, zaś jeden miesiąc to te nieliczne dni przebłysków prawdziwie majowej, wiosennej pogody. Klimat Polski bez wątpienia jest klimatem chłodnym i nieprzyjaznym życiu.

Jednak wciąż mamy nadzieję na prawdziwe lato nad polskim morzem czy jeziorami, niektórzy z nas wyjeżdżają też do innych, cieplejszych krajów, by choćby na dwa tygodnie zakosztować wakacyjnej pogody. A to wiąże się z opalaniem. Większość z nas, jeśli nie wszyscy, ma świadomość tego, że zbyt długie zażywanie kąpieli słonecznych, szczególnie bez ochrony, może skończyć się źle. Wśród tych złych skutków są między innymi oparzenia słoneczne a nawet udar cieplny. Zbyt nagłe wejście do morza czy jeziora po wielogodzinnym wygrzewaniu się na słońcu może skończyć się tzw. szokiem termicznym.

Większość z nas, mamiona telewizyjnymi reklamami, korzysta z kremów z filtrem do opalania w celu ochrony przed słońcem. Czy takie wyjście jest dobre? Okazuje się, że niekoniecznie. W tym artykule postaram się wyjaśnić Tobie, dlaczego nie jest to dobre, jak i powiedzieć, jakie zamienniki syntetycznych kremów możesz stosować. Jednak zacznijmy od kwestii najbardziej podstawowej, i niekoniecznie dostrzeganej.. Ten artykuł to solidna dawka wiedzy o opalaniu się, słońcu i witaminie D3. Zaczynamy!

Jak bezpiecznie i mądrze opalać się? Continue reading „UWAŻAJ! KREMY DO OPALANIA SĄ SZKODLIWE!”

POZNAJ NIEZWYKŁE NATURALNE SPOSOBY NA PRZEZIĘBIENIE I GRYPĘ!

Najlepsze i skuteczne naturalne sposoby na przeziębienie i grypę

Sezon zachorowań na przeziębienie i grypę mamy w pełni. Można powoli mówić o epidemii tych chorób zakaźnych. W przychodniach utarł się pewien tryb przyjmowania pacjentów, który byłby nie do pomyślenia jeszcze kilka, kilkanaście lat temu. Chorych jest tak dużo, że lekarze rodzinni przyjmują tylko dzieci, osoby starsze i nagłe lub też cięższe przypadki. W pozostałych przypadkach, gdy masz „tylko” przeziębienie, to pielęgniarka oferuje Ci szybkie wypisanie tygodniowego zwolnienia lekarskiego, bez wizyty u lekarza.

Mówi się też, że przeziębienie nieleczone trwa nawet tydzień, a przeziębienie leczone – tylko siedem dni. Trzeba swoje odchorować. Najlepszym naturalnym sposobem na przeziębienie i grypę jest wzięcie zwolnienia lekarskiego i wygrzewanie się te siedem dni w domu. Jednak w warunkach polskiego kapitalizmu (podziękujmy Balcerowiczowi i Tuskowi 😉 ) sposób ten jest niedostępny dla większości pracujących na etat, w tym też dla mnie. Chcesz czy nie chcesz, zasuwasz chory do pracy, zarażasz innych, i wszyscy macie zwiększone ryzyko powikłań, np anginy czy zapalenia płuc. Co jest oczywiście stratą dla pracodawców, którzy tego jak widać nie rozumieją.

Celem naturalnych sposobów na przeziębienie i grypę jest szybkie zmobilizowanie układu odpornościowego Twojego organizmu, by te powikłania (angina, zapalenie płuc i inne) nie wystąpiły. Działać trzeba szybko, najlepiej już w pierwszym dniu wystąpienia objawów przeziębienia lub grypy. Dodam jeszcze, że przeziębienie nie jest tym samym, co grypa. Grypa jest cięższa, towarzyszą jej nasilone objawy, bóle mięśni i stawów, wysoka gorączka, i ona bezwzględnie wymaga zwolnienia lekarskiego. Jednak często w mediach pojawia się informacja: „W poprzednim miesiącu mieliśmy 800.000 przypadków grypy i chorób grypopodobnych.” Więc w świadomości ludzi pozostaje informacja, że mieliśmy prawie milion przypadków grypy, co jest nieprawdą. I już wtedy jest grunt pod prowadzenie przestraszonych pacjentów pod ig.łę z wiadomym, niezbyt bezpiecznym i niekoniecznie skutecznym preparatem, mającym przed grypą chronić.

Warto zastosować kilka naturalnych sposobów na przeziębienie i grypę na raz. Wymienię najlepsze:

Nie bierz aspiryny na gorączkę, ani leków mających w nazwie „grip – coś tam”!

Continue reading „POZNAJ NIEZWYKŁE NATURALNE SPOSOBY NA PRZEZIĘBIENIE I GRYPĘ!”

SŁOŃCE I OPALANIE SĄ ZDROWE! JAK Z NICH KORZYSTAĆ BY SOBIE NIE ZASZKODZIĆ?

O słońcu, opalaniu się i witaminie D3

Słońce nie jest szkodliwe, opalanie się też nie! Czyli czego nie wiedziałeś..

Zapraszam Cię na fenomenalny, ale też skandalizujący wykład Jerzego Zięby o tym, jak ważne jest światło słoneczne i opalanie się. Mamy obecnie sezon letni. Wielu z nas wyjechało na wakacje. A wakacje oznaczają jedno – opalanie się. Niestety, pokutuje tutaj wiele mitów na ten temat. Część z nich to mity naprawdę szkodliwe.. Kto wie, może i Ty wyznajesz te mity, będąc niczego nieświadomym?!

Jest kilka kardynalnych błędów, jakie robimy podczas opalania się na Słońcu. Być może sam popełniasz niektóre z nich.. A nie jest to błaha sprawa, bowiem może to doprowadzić do dość poważnych konsekwencji! Poniżej wymienię błędy, jakie być może popełniasz:

  1. Kupujesz kremy z filtrem do opalania i smarujesz się nimi. Jest to wyjście fatalne, ponieważ kremy te zawierają masę szkodliwej chemii. Są to konserwanty i różne inne składniki, których działanie jest toksyczne. To one odpowiadają za raka skóry, a nie promieniowanie UV ze Słońca. Nie ma żadnych, powtarzam żadnych dowodów naukowych na to, że promieniowanie UV ze Słońca może spowodować raka skóry. Czyli czerniaka. Tymczasem składniki kremów do opalania mają nawet po kilka syntetycznych substancji o udowodnionych właściwościach rakotwórczych.
    .
    Skórę trzeba chronić, fakt. Polecam więc: olej kokosowy, olej z ostropestu, olej z pestek winogron, dobrej jakości oliwę z oliwek. Olej z ostropestu można stosować też jako niezwykle skuteczny środek na zmarszczki. Zawiera on wiele frakcji witaminy E. Czyli życiodajne tokoferole i tokotrienole. Bowiem witamina E to nie tylko alfa-tokoferol, sprzedawany w aptece, i to w syntetycznej formie. Warto o tym pamiętać.
    .
  2. Tabu i stereotyp kulturowy dotyczący opalania się.. Otóż do opalania się skórę trzeba przygotować, „hartować”. Przez kilka miesięcy, przynajmniej od marca. Zaczynaj od krótkiego opalania się choćby na tym balkonie. 15 minut dziennie na początek, po miesiącu 30 minut dziennie. Zaś zdrowa dawka kąpieli słonecznych podczas urlopu to dwie godziny dziennie. Tymczasem ogromna większość ludzi nie opala się w ogóle w miesiącach poprzedzających urlop – bo i po co?
    .
    I gdy na te dwa tygodnie wyrwą się z mordoru, to chcą się tego Słońca nachapać. I leżą i smażą się na tej plaży po osiem godzin, a nawet więcej. I nawet po tych chemicznych kremach z najsilniejszym filtrem miewają poparzenia słoneczne. Czy to na pewno jest rozsądne i zdrowe? Warto tę kwestię po prostu przemyśleć, nawet pomimo tego, że taki model spędzania czasu nad jeziorem i morzem się powszechnie przyjął.
    .
  3. Nękany alarmistycznymi doniesieniami z mediów, unikasz opalania się w godzinach największego nasłonecznienia. Tymczasem fakty są takie, że właśnie w tych godzinach (11:00 – 14:00) promieniowanie UV działa najsilniej, umożliwiając biosyntezę życiodajnej witaminy D3. W pozostałych godzinach większość tego życiodajnego promieniowania słonecznego po prostu nie dochodzi do powierzchni Ziemi.
    ..
  4. Zakładasz okulary słoneczne. Ich ochrona jest i tak bzdurą. Ogromna większość z nich to plastiki produkowane w Chinach. Dotyczy to także tych okularów po 499 zł za sztukę, mających rzekomo mieć specjalne och ach filtry i inne cudeńka. Okulary takie zatrzymują światło słoneczne. A ono jest potrzebne także dla.. oczu.
    .
    Umożliwia ono w ten sposób przeprowadzenie przez mózg różnych życiowych procesów. Szczególnie dotyczy to tej „magicznej” szyszynki, produkującej serotoninę, melatoninę, DMT i inne życiodajne neuroprzekaźniki. Wielu ludzi, w tym ja, w słoneczne dni czuje się dużo lepiej, niż w te chmurne i deszczowe. Obecnie narzekam na to, że pogoda zmieniła się w coś, co ja nazywam „chujozą”. Czyli: ciemno, chmurno, zimno, mokro, plucha, pada. Bez względu na porę roku.
    .
    Temperatura od 5 do 18 stopni, i tak nie ma to znaczenia, bo zimnica i wilgotność są podobne. Ni to lato, ni to wiosna, ni to jesień, ni to zima, ni to chuj wie co. Trwa to przynajmniej od czerwca 2016 roku i mnóstwo osób na te zmiany klimatu narzeka. Np teraz jest lipiec 2017 roku. Temperatura 19 stopni i non stop leje, od 20 godzin. Równie dobrze mógłby być listopad, bo komfort termiczny przy takich warunkach jest zerowy, bez względu na porę roku.
    .
    .
  5. Nie bierzesz witaminy D3. Należy ją brać razem z witaminą K2-MK7. W okresie październik – marzec w naszym klimacie podaż tej witaminy jest praktycznie zerowa. I z diety (haha) i ze Słońca. Sorry taki mamy klimat – jak mówił jeden polityk. Taką mamy szerokość geograficzną. Niedobory tej witaminy stwierdza się o 90% Polaków w tym okresie czasu. Latem wcale nie jest lepiej i większość ma też niedobory.
    .
    W okresie jesienno-zimowym bierzemy od 50 mcg (czyli 2000 I.U.) do 150 mcg (czyli 6000 I.U) witaminy D3. Trzeba ją brać razem z K2-MK7. Poza okresem letnim bierzemy od 100 mcg do 300 mcg witaminy K2-MK7, w zależności od tego, ile bierzemy witaminy D. Latem, jeśli się nie opalasz, polecam od 25 mcg (czyli 1000 I.U.) do 50 mcg (czyli 2000 I.U.) witaminy D3. Do tego bierzemy od 50 mcg do 100 mcg witaminy K2-MK7. O witaminie D3 i K2, także w kontekście słońce i opalania się, pisałem tutaj [LINK].

Te wszystkie ciekawe, acz szokujące kwestie poruszałem w poprzednich artykułach na ten temat:
Opalasz się i popełniasz ten BARDZO popularny błąd?! Uważaj! To może być groźne dla zdrowia!
Kremy z filtrem do opalania są groźne dla zdrowia! „Koncerny okłamały świat”
Opalajmy się bez kremu z filtrem UV! Są one niepotrzebne, wręcz szkodliwe

.

Poniżej solidna dawka odkłamań iluzji i potężnej wiedzy o Słońcu, opalaniu się i witaminie D3!

.

Przede wszystkim, warto zachować umiar we wszystkim, co robimy, także w opalaniu się. Warto poszukiwać wiedzy. Warto wiedzieć o tym, że media, naukowcy, lekarze, eksperci… A już na pewno koncerny chemiczne i farmaceutyczne, kłamią. Celem jest przecież zysk, nie? Hajs musi się zgadzać. A tam, gdzie są miliardowe zyski, tam nikt nie dba o Twoje prawa czy o Twoje zdrowie. Musisz o nie zadbać sam, i nie dać się propagandzie.

Autor: Jarek Kefir

.

jarek kefir

Czy wiesz, że możesz wspomóc finansowo moje inicjatywy uświadamiające? Jest to forma wdzięczności za moją pracę i treści, które były dla Ciebie pozytywne i coś dobrego Ci dały. 🙂 Wsparcie umożliwia też zachowanie niezależności mojej strony.

Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

Opalasz się i popełniasz ten BARDZO popularny błąd?! Uważaj! To może być groźne dla zdrowia!

Jak bezpiecznie się opalać? Jakie kremy do opalania stosować? Być może tego nie wiesz..

Ten artykuł jest bardzo ważny i bardzo na czasie. Mamy obecnie sezon letni. Wielu z nas wyjechało w końcu na upragnione wakacje. A lato i wakacje często oznaczają jedno – OPALANIE! Nikt nie jest w stanie zanegować wartości kąpieli słonecznych, i prozdrowotnych właściwości powstającej w ten sposób witaminy D3. Słońce to generator życia, i nawet samo przechadzanie się na dworze w ciepły, letni dzień, dodaje radości i witalności.

Jest jednak pewna kwestia, o której większość z nas nie wie..

Jest jeden błąd, który popełnia ogromna większość ludzi podczas opalania się. Nie jest to wbrew pozorom to, że czasami zapominamy używać kremu z filtrem do opalania. Bo skórę jednak trzeba chronić przed oparzeniami słonecznymi. Problemem jest fakt, że używamy do tego środków, które są po prostu toksyczne. Kremy z filtrem do opalania nie tylko blokują biosyntezę witaminy D3 nawet o 90%. Ale ich składniki mają toksyczne i rakotwórcze działanie!

Nie ma obecnie dowodów naukowych na to, że promieniowanie UV powoduje raka skóry lub zwiększa prawdopodobieństwo jego wystąpienia. Faktem jest natomiast to, że od momentu gdy w mediach i w instytucjach „ochrony zdrowia” zaczęto promować kremy z filtrami UV, skokowo wzrosła ilość zachorowań na czerniaka – raka skóry. Okazuje się, że to kremy z filtrem do opalania mogą odpowiadać za zachorowania na raka skóry! Nietrudno się temu dziwić: zawierają one substancje, które są wręcz trujące dla skóry!

opalanie sie

Oto lista szkodliwych substancji, które zawierają kremy z filtrem do opalania:

nanocząsteczki glinu (aluminium), tytanu, tlenku cynku. Są one rakotwórcze, mogą wywołać raka piersi;

palmitynian retinolu – w badaniach klinicznych zwiększa częstość występowania raka skóry u zwierząt;

-związek o nazwie Avobenzone naśladuje działanie hormonów płciowych u człowieka. U dzieci może opóźnić rozwój. Niedawne badania tego związku ujawniły, że pod wpływem chlorowanej wody (baseny) i promieniowania ultrafioletowego (Słońce) związek ten rozkłada się na substancje rakotwrócze;

formaldehyd i inne toksyczne konserwanty – bo to wszystko trzeba czymś konserwować.

Skórę trzeba chronić, fakt, ale bardziej od nadmiernej stymulacji słońcem i od oparzeń, niż od czerniaka. Kontrowersyjna jest kwestia samych numerów filtrów tych kremów do opalania. W sprzedaży są kremy z filtrami SPF 15, SPF 30, SPF 50 i innymi. Okazuje się, że jest to po prostu bezczelny chwyt marketingowy! Każdy filtr blokuje fale elektromagnetyczne ze Słońca o ponad 90%.

Krem z filtrem do opalania SPF 30 blokuje ją w około 97%. Krem z filtrem SPF 50 – o 98%. Zaś kremy z filtrem SPF 100 blokują ją o około 99%. Jak widzisz, różnica w działaniu jest niewielka. Za to różnica w cenie już duża. No i tak duże blokowanie dopływu fal elektromagnetycznych ze Słońca blokuje biosyntezę witaminy D3. A jej rola w zdrowiu jest nie do przecenienia.

Witamina D3 jest de facto hormonem, chemiczną pochodną cholesterolu. Odpowiada ona za odporność, za zwalczanie komórek nowotworowych które powstają codziennie w naszych ciałach. Także za regulację gospodarki wapniowo-fosforanowej i za ochronę kości. Odpowiedni poziom tej witaminy to także dobry nastrój, ochrona przed depresją, duża witalność.

O niedoborach witaminy D3, i co robić, by one nie występowały, pisałem w poniższych artykułach:
Niedobór tego składnika związanego także z opalaniem, niszczy zdrowie Polaków. Dotyczy to nawet 90% z nas!
Potężna rola witaminy K2 w zdrowieniu. Bez niej witamina D3 staje się toksyczna dla zdrowia!
Nie tylko opalanie i zdrowie.. Zanim kupisz suplement lub witaminę.. Lista tajemnic i oszustw koncernów farmaceutycznych

bezpieczne opalanie

Brak witaminy D3 po prostu zabija..

Krytycznie niski poziom witaminy D3 stwierdzano u ludzi chorych na ciężkie postacie nowotworów, depresji, osteoporozy. Według badania jakie przeprowadzono kilka lat temu, w zimie poważne niedobory witaminy D3 dotyczą nawet 90% Polaków. W lecie sytuacja wcale nie jest aż tak dobra.

Bowiem nasz klimat i nasza fatalna polska dieta nie zapewniają dostatecznej podaży tej witaminy. By wyprodukować odpowiednią jej ilość, od marca należy opalać się po 15 do 30 minut dziennie. I to w godzinach o największym nasłonecznieniu, czyli od 11:00 do 14:00.

A wtedy właśnie lekarze nie zalecają opalania. Przyczyna tego stanu rzeczy jest prosta: w godzinach innych niż 11:00 – 14:00 promieniowanie UVB odbija się od atmosfery i jego skuteczność zwyczajnie spada. Inna kwestia to fakt, czy na pewno potrzebujemy bite osiem godzin leżeć i smażyć się na tej plaży, opalając się. To jest zwyczajnie za dużo, jednak bardzo trudno to ludziom wytłumaczyć.

Jest to bowiem kwestia społeczna i kulturowa. Taki model wypoczynku nad morzem stał się powszechnie obowiązującym i bardzo popularnym. Warto to jednak przemyśleć. Na początku (już od marca, kwietnia!) zaleca się przyzwyczajanie skóry do słońca, opalając się 15 do 30 minut dziennie. Potem 2 godziny na plaży w zupełności wystarczą.

Większość ludzi robi tak, że przez całe miesiące nie opalają się nawet na tym balkonie, przez te 15 minut dziennie. A potem mają wreszcie te dwa tygodnie urlopu od mordoru, i rzucają się na głęboką wodę. A raczej na.. silne Słońce. I smażą się na plaży nawet 8 godzin. I potem narzekają, że nawet pomimo kremu z najwyższym faktorem, doznają poparzeń słonecznych. Warto to po prostu przemyśleć, serio.

Po co sprzedaje się szkodliwe kremy z filtrem do opalania i kłamie o tym, że Słońce jest szkodliwe? Chodzi o zysk. O miliardowe zyski. A tak, gdzie w obrocie są miliardy, tam nie ma uczciwości i dbania o Twoje zdrowie. Składniki syntetyczne do produkcji kremów do opalania są tanie. Tanie i toksyczne. A kampania w mediach, do której włączyli się biorący grube koperty lekarze, naukowcy, eksperci – jest po prostu kampanią marketingową. To tylko biznes, a że Ty chorujesz, to nikogo już nie obchodzi.

Informacje w mediach o dziurze ozonowej, o szkodliwości promieniowania słonecznego UV, i o tym, że trzeba używać kremy z filtrem, pojawiły się w tym samym czasie. W latach 90-tych XX wieku. No i gorsze zdrowie ludzi z powodu niedoborów witaminy D3 i z powodu toksycznych składników kremów do opalania, to większy zysk dla koncernów farmaceutycznych. I koło się kręci, i hajs się zgadza.

Zapraszam na inne ciekawe artykuły, które dużo obszerniej poruszają te szokujące kwestie:
Kremy z filtrem do opalania są groźne dla zdrowia! „Koncerny okłamały świat”
Opalajmy się bez kremu z filtrem UV! Są one niepotrzebne, wręcz szkodliwe

kremy do opalania

Więc.. Jak opalać się, by było i zdrowo, i bezpiecznie?

Do smarowania się polecam oliwę z oliwek, ale tę eko. Tak, tak. Tu warto trochę grosza wydać więcej. Można używać także oleju kokosowego dobrej jakości. Inne alternatywy to olej z ostropestu lub olej z pestek winogron. Dodatkowo olej z ostropestu zawiera ogromne ilości witaminy E, dużo ich frakcji (tokoferole i tokotrienole). Można go z powodzeniem używać jako środka przeciwko zmarszczkom.

Od września do marca warto zażywać witaminę D3 w dawce 50 mcg (czyli 2000 I.U) do 150 mcg (czyli 8000 I.U), razem z witaminą K2-MK7 w dawce 100 mcg do 300 mcg. I zachować umiar we wszystkim, co robimy, także w opalaniu się.

Autor: Jarek Kefir

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to pewna forma podziękowania za wiedzę. Link z informacją jak to zrobić, tutaj: https://jarek-kefir.com/wsparcie/

  

Medycyna i jej kłamstwa wg dr Jaśkowskiego. Dlaczego oni to robią? Czy chodzi tylko o zysk?

Medycyna i jej kłamstwa wg dr Jaśkowskiego. Dlaczego oni to robią? Czy chodzi tylko o zysk?

witamina D 3Zapraszam do przeczytania felietonu dr Jerzego Jaśkowskiego. Artykuł jest wielotematyczny, dotyczy głównie dużej ilości poronień w Polsce. Ocenia się, że sytuacja jest gorsza nawet niż na Białorusi:

Tragicznie wysoka umieralność polskich niemowlaków, gorzej niż na Białorusi!

Wspomniana jest rola witaminy D, tłuszczy których medycyna by najchętniej całkowicie zabroniła i wielu innych czynników. W tym mleka UHT pasteryzowanego, które jak się okazuje, jest niebezpieczną trucizną. Jeszcze gorsze są wyroby z mleka homogenizowanego. Zapraszam do lektury!

Autor wstępu: Jarek Kefir Continue reading „Medycyna i jej kłamstwa wg dr Jaśkowskiego. Dlaczego oni to robią? Czy chodzi tylko o zysk?”