Reklamy

Tag: wybory

Estabilishment używa socjotechniki na ogromną skalę! A nam wmawia, że to „teoria spiskowa”

Estabilishment używa socjotechniki na ogromną skalę! A nam wmawia, że to „teoria spiskowa”

socjotechnikaJakiś czas temu napisałem, że kto nie zna psychologii, ten może przegrać swoje życie. W żadnych innych czasach nie jest to tak bardzo aktualne, jak w naszych. Trwa obecnie nie tylko zmiana paradygmatu (zmiana matrixa) w kwestii relacji, emocji, podejścia do wielu spraw. Ale powstały potężne grupy wpływu, które praktycznie cały czas używają zaawansowanych technik psychomanipulacji, by nas ogłupiać.

Dodatkowo, manipulowanie ludźmi na ogromną skalę nie było nigdy tak łatwe. Środki masowego przekazu pozwoliły na rozszerzenie manipulacji i na ujednolicenie standardów, tym razem w wymiarze globalnym. Dodatkowo, dzięki kilku sprytnym posunięciom (demokracja, wprowadzenie terminu „teorii spiskowej„) udało się osłabić albo wytłumić pewne mechanizmy obronne, które ludzkość miała od zawsze.

Teraz przekaz propagandowy który idzie, jest następujący: -„Owszem, cała historia to pasmo spisków, konspiracji, intryg, sekretnych trucicieli i skrytobójców. Ale teraz mamy demokrację, Unię Europejską, ONZ i oświecone standardy, więc tego nie ma.” A guzik prawda. Analogicznie jest w przypadku medycyny. Ich przekaz to: -„Owszem, cała medycyna i ogólnie nauka to pasmo pomyłek, tragedii, a także wynalazców nie mogących przebić się przez konserwatywny beton. Ale teraz mamy EBM (tzw. ‚medycyna oparta na dowodach’ xD ) więc zachowujemy najwyższe standardy i większe pomyłki są wykluczone.

Ale wróćmy do meritum. Socjotechnikę i inne metody manipulacji stosują dziś rządy, politycy, media, grupy lobbingowe, korporacje (PR, marketing i nie tylko), i różne inne, mniej lub bardziej znane gremia. Co się dzieje gdy się o tym wspomni? Pomimo że szeroko rozumiana psychomanipulacja to „biznes” na miliardy dolarów, od razu usłyszy się, że to „spiskowa teoria dziejów.” Usłyszysz to właśnie od tych socjotechników, albo od zmanipulowanych przez nich ludzi.

W jednym z poprzednich artykułów pisałem, że jeśli chcecie uczyć się socjotechniki i psychologii tłumu, to powinniście wrócić do kampanii wyborczej z roku 2007 i tego, co zrobiła wtedy Platforma Obywatelska. Kampania ta została przeprowadzona wzorowo. W szerszym rozumieniu kampania ta nie dotyczyła tylko PiSowskiej, prawicowo-kościelnej ekstremy. Dotyczyła wszystkich tych, którzy kwestionują „zieloną wyspę cudów„, czy oficjalnie przyjętą retorykę wobec.. czegokolwiek i kogokolwiek. Jednak jest tutaj jeden pozytyw tego wszystkiego. Zainteresowało i nauczyło to całe rzesze Polaków psychologii, rozszerzyło w pewnym sensie ich świadomość.

Ciekawą koncepcją z pogranicza socjotechniki i teorii spiskowych, jest koncepcja „crisis actors„, czyli „aktorów do zadań specjalnych.” Są to specjalnie szkolone osoby o ogromnych zdolnościach aktorskich, biegłe w psychologii, NLP i wielu innych dziedzinach. Na potęgę takich osób używa Rosja do oczerniania Ukrainy i usankcjonowania bezprawnej okupacji jej terytorium: Czytaj dalej „Estabilishment używa socjotechniki na ogromną skalę! A nam wmawia, że to „teoria spiskowa””

Reklamy
Reklamy

Polskie służby podpaliły wartownię ambasady Rosji? Pełny stenogram tutaj!

Polskie służby podpaliły wartownię ambasady Rosji? Pełny stenogram tutaj!

wybory 2015Zapraszam do przeczytania stenogramu z rozmowy Elżbiety Bieńkowskiej (wtedy wicepremier) z szefem CBA, Pawłem Wojtunikiem. Sprawa dotyczy międzynarodowej już afery z podpaleniem budki ambasady Rosji dwa lata temu. Akcja miała skompromitować skrajną prawicę, czyli skupiający m.in. środowiska „kiboli” Ruch Narodowy. Z akcji i tak nic nie wyszło, bo te środowiska są i tak wizerunkowo skompromitowane, z poparciem społecznym nie przekraczającym jednego punktu procentowego. W końcu ilu w Polsce jest kiboli i dresiarzy? Raczej niewielu.

W zamian za to wyszła międzynarodowa afera dwa lata po tych wydarzeniach. O sprawie trąbią zarówno rosyjskie rządowe „gadzinówki”, jak i szczekaczki propagandowe terrorystów bezprawnie okupujących i niszczących część Ukrainy. To, co pisałem już wiele razy, że mamy do czynienia z całkowicie odizolowaną od społeczeństwa „elitą” chamów, którym PRL dała wykształcenie – potwierdza się. Te osoby chyba żartem historii wywindowane na wysokie i bądź co bądź, odpowiedzialne stanowiska, nie tylko doprowadziły do zagłady gospodarczej naszego państwa. Ale także wizerunkowo je kompromitują.

Otwartym pozostaje pytanie, jak wiele jeszcze afer i tego typu „krzywych akcji” jest ukrywanych. Słynne już „taśmy kelnerów” z restauracji takich jak „Sowa i przyjaciele”, w zdecydowanej większości wciąż są dla nas tajemnicą. Na jednej z tych taśm czołowy minister w rządzie Donalda Tuska (214 rok to był) mówi, że państwo polskie nie istnieje w praktyce, a istnieje tylko teoretycznie. Ciekawe, jakie jeszcze tajemnice, afery, spiski i zbrodnie kryją przed nami „taśmy kelnerów”. Zapraszam do przeczytania stenogramu z rozmowy:

PAWEŁ WOJTUNIK: Do mnie się nie odzywał, jak na koordynatora dwumiesięczna cisza w rozmowach.

ELŻBIETA BIEŃKOWSKA: Tak.

PAWEŁ WOJTUNIK: Mnie jest z tym dobrze..

ELŻBIETA BIEŃKOWSKA: Tak, tak.

PAWEŁ WOJTUNIK: Bo mam czas. Nie muszę nigdzie jeździć. Widzę, jak on gania Łuczak… [chodzi o Dariusza Łuczaka, szefa ABW – przyp. red.]

ELŻBIETA BIEŃKOWSKA: Tak, tak, tak.

PAWEŁ WOJTUNIK: W piętkę, ledwo się wyrabia, jak co pięć minut telefon…

ELŻBIETA BIEŃKOWSKA: Tak, tak.

PAWEŁ WOJTUNIK: Znaczy Bartek ma ze mną taki problem, że Bartek się nauczył zarządzać wszystkim przez telefon. Nawet jak siedzieliśmy na tej trybunie, to szef BOR-u do niego telefonem, czy śmigłowiec nie może dalej latać. No ja pierniczę. No to minister. Jak on do mnie zadzwonił, czy może śmigłowiec dalej latać czy nie. Jakbym go pierdyknął telefonem.

ELŻBIETA BIEŃKOWSKA: Ha, ha, naprawdę?

PAWEŁ WOJTUNIK: Stołeczny dostaje telefon, żebyśmy…

ELŻBIETA BIEŃKOWSKA: Ale jaja, ale jaja, ale jaja.

PAWEŁ WOJTUNIK: Widzisz, ale facet nauczył ich, że on dzwoni i on im rozkazuje. I tak samo poszli, spalili budkę pod ambasadą, bo minister osobiście wymyślił taką.. wiesz z takiego.. Czytaj dalej „Polskie służby podpaliły wartownię ambasady Rosji? Pełny stenogram tutaj!”

Proste pytanie do zwolenników PO. Naprawdę w to wierzycie?

Proste i logiczne pytanie do zwolenników Platformy Obywatelskiej. Naprawdę w to wierzycie?

Andrzej Duda wybory 2015Mam jedno proste, zwięzłe i logiczne pytanie do tych, co chcą zagłosować na Bronisława Komorowskiego a w wyborach na jesieni – na Platformę Obywatelską.

Otóż, przez osiem lat, od 2007 roku do dziś – mieliście niemal absolutną władzę w państwie. Mieliście większość w parlamencie, gdzie jak wiadomo, opozycja nie ma żadnego głosu, jest tylko barwną, rozkrzyczaną dekoracją. Proste prawa arytmetyki / matematyki sejmowej – kto ma większość, ten ma 100% władzy. Od 10 kwietnia 2010 roku mieliście także stanowisko prezydenta. Najpierw jako pełniącego obowiązki prezydenta marszałka Komorowskiego, a potem – prezydenta Komorowskiego.

I przez te osiem lat nie tylko nie zrobiliście NIC. Ale doprowadziliście nasz kraj na skraj gospodarczej zagłady. Młodzi nie mają już żadnej nadziei. Przedsiębiorcy, szczególnie Ci drobni „ciułacze”, dawno nie byli tak przerażeni kontrolami np ze skarbówki, która stała się niczym gestapo.

Najśmieszniejsze jest jednak to, że teraz przychodzi czas wyborów. Okrutny i nieludzki system który nam stworzyliście, przez którego emigrowało miliony Polaków na poniewierkę za granicą, teraz upada. Wiem, że się boicie – wyczuwam w Was ten zwierzęcy, najbardziej pierwotny z lęków.

platforma obywatelska wyboryChoćby w nerwowej mimice czy jawnej agresji Bronisława Komorowskiego, Niesiołowskiego, Szejnfelda, Kalisza, Gugały, Kraśko. I teraz, gdy Wasz system idzie na dno, Wy mówicie, że to wina Waszych poprzedników?! I to tych, którzy rządzili mniej niż półtora roku? Nawet nie wiem jakiego słowa musiałbym użyć, by wyrazić to, jak bardzo chora jest ta argumentacja. Przecież to jest obłęd, psychoza, nic więcej. Naprawdę mówicie to na serio? Czytaj dalej „Proste pytanie do zwolenników PO. Naprawdę w to wierzycie?”

Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego. „Jest jak wilk w owczej skórze”

Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego. „Jest jak wilk w owczej skórze”

bronislaw komorowski wyboryZapraszam na nagrane na filmie video spotkanie autorskie z Wojciechem Sumlińskim, który napisał zakazaną już książkę „Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego.” Nie oceniam ani autora tej publikacji, ani stowarzyszenia, które zorganizowało to spotkanie. Uważam jednak, że wiedza o strukturach systemu, który nas niszczy, jest po prostu potrzebna. I nie obchodzi mnie lament i „ból dupy” tych „poprawnych politycznie”, że wiedzę tę rozpowszechniają skompromitowane społecznie partie i stronnictwa.

Tak, działania niektórych członków np PiS, ich wypowiedzi czy zaściankowe poglądy, budzą uzasadniony śmiech i kpiny, ale co to ma do wiedzy, która jest w tej książce i na poniższym filmie video? Nie patrzę w tak skrajnie krótkowzroczny sposób na politykę.

Wiedza o polityce jest również przydatna w życiu, bowiem wszystkie dziedziny życia są ze sobą powiązane, jedno z drugiego wynika. A obserwując i odpowiednio analizując politykę (czyli bez nadmiernych emocji i bez dawania sobą manipulować ideologicznym utopiom) można wiele się nauczyć o tym życiu. Jest w Polsce opcja (prawica kościelna), która raczej niezupełnie nieświadomie udostępnia nam sporą wiedzę o spiskach, konspiracjach i zakulisowych działaniach jakie miały miejsce, więc z tej wiedzy korzystajmy.

Zapraszam do obejrzenia tego nagrania video – autorskie spotkanie z Wojciechem Sumlińskim, który napisał książkę: „Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego„:

Czytaj dalej „Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego. „Jest jak wilk w owczej skórze””

Obserwujemy kolaps mafijnego systemu III RP, oby nie otworzyło to puszki pandory

Obserwujemy kolaps mafijnego systemu III RP, oby nie otworzyło to puszki pandory

wybory 2015Coś ewidentnie drgnęło, coś ruszyło się w Polsce do przodu. Ostatnie wyniki wyborów (I tura) nie są może wynikami, których do końca oczekiwaliśmy. Jednak chodzi tutaj o szerszą ideę – ideę upadku systemu jaki powstał w Polsce po 1989 roku. Przypomnijmy, iż właśnie w okolicach 1989 roku dogadały się dwie frakcje w sprawie podziału łupów po PRLu. A mianowicie, komuniści (PZPR) i Solidarność.

Część ludzi z Solidarności stworzyła tzw. układ magdalenkowy, który trwa w Polsce po dziś dzień. Naszym celem jako obywateli jest uderzyć w ten system i go osłabić. W tej kwestii cel uświęca środki. To dlatego ja głosowałem na Pawła Kukiza.

W tym roku upadło kilka mitów, którymi karmiła się „salonowa warszawka”, obrastając w pychę i bezczelność:
-mit tego, że PO z PSL, ewentualnie z SLD, będzie rządzić jeszcze co najmniej 20 lat;
-mit tego, że nawet gdyby PO wystawiła do wyborów konia, małpę lub osła, to i tak by zwyciężył, bo ludzie boją się PiS. Niestety dla nich, ale ten straszak już nie działa. Ludzie wolą przymknąć oko na „kościelne zboczenie” Andrzeja Dudy i mieć jakąś nadzieję na zmianę, niż dać zgodę na trwanie status quo.
-mit tego, że wystarczy Polakom wyprać mózgi i nastraszyć ich Smoleńskiem, kościołem, Macierewiczem i głosy będą dla popleczników systemu.

Nawet zwolennicy PO i Komorowskiego, bluzgający teraz na blogach i profilach, jako tytuł swojego wydarzenia na FB dali: „Jest chujowo ale stabilnie, więc głosuję na Komorowskiego.” Mało kto przyznaje że obecny system którym rządzą – nie bójmy się tego powiedzieć – pełni pychy i bezczelności bandyci, przynosi cokolwiek dobrego. Chyba każdy już zauważa, że nasze państwo jest w stanie permanentnej agonii. A opinie zwolenników systemu o tym, że „Polska się teraz buduje” nikną pośród morza niezadowolenia i hejtu. Czytaj dalej „Obserwujemy kolaps mafijnego systemu III RP, oby nie otworzyło to puszki pandory”

Psychomanipulacja jest powszechna, potężni inżynierowie emocji manipulują nami na każdym kroku!

Psychomanipulacja jest powszechna, potężni inżynierowie emocji manipulują nami na każdym kroku!

manipulacja w mediachOd dawna w swoich publikacjach i komentarzach kładę duży nacisk na znajomość tajników psychologii, także psychomanipulacji. Uważam że ten, kto nie zna psychologii, ten nie zrozumie życia, i w konsekwencji, może je przegrać. Ile razy widzimy pewien obrazek: 50-letni miliarder biegły w naukach ścisłych poślubia bez intercyzy 20-letnią kobietę. A ta rok lub dwa lata po ślubie, rozwodzi się z nim i pozbawia go nawet 3/4 majątku.

Mamy tu klasyczną nieznajomość życia, w tym także psychologii i emocji. Ten miliarder, choć ukończył jakąś uczelnię techniczną z wyróżnieniem, ma łeb niczym kalkulator, i zespół ludzi od projektowania zaawansowanych systemów (np w informatyce), to przegrał on na polu emocji i psychologii. Życie to nie tylko liczby i nauki ścisłe, to nie tylko magisterka na polibudzie, to nie tylko umiejętność programowania w C++ i nie wiadomo czym jeszcze. Życie przede wszystkim składa się ze znajomości praw jakie rządzą emocjami i psychiką (wtedy wygrywasz życie i jesteś „kimś”), albo z ich nieznajomości.

Wtedy często pada się ofiarą tych pierwszych, sprytniejszych i przebieglejszych jeśli chodzi o emocje. Tajemnicą poliszynela, skrzętnie ukrywaną, i to ukrywaną chyba bardziej niż jakakolwiek teoria spiskowa – jest to, że cały świat jest zbudowany na tej zależności. W kapitalizmie nazywa się to, że „rekin skubie leszcza„, jak powiedzą Ci pryszczaci fani Janusza Korwina Mikke, fascynaci nauk ścisłych. Niestety, ale same wpływy i pieniądze nie wystarczą do tego. Dlatego wszystkie korporacje i tym podobne podmioty, zatrudniają potężne armie specjalistów od.. emocji i psychiki – reklamy, PR, NLP, psychomanipulacji itp.

Tego typu wiedza jest potężnym orężem i bardzo przydaje się w życiu. Dlatego często ta wiedza jest albo ukrywana, albo ośmieszana. Prym wiedzie w tym, o dziwo, tradycyjna, akademicka psychologia. Która nazywa nauki takie jak NLP czy PUA „pseudonauką która nie działa.” Jednak bądźcie pewni, że wszyscy ci „racjonaliści naukowi” jak i „sceptycy” czasami pracujący w działach PR korporacji, np farmaceutycznych – mają te „pseudonaukowe NLP” w jednym paluszku. I je stosują, tak jak poniższy pan który „zaszczycił” mnie swoją obecnością na mojej stronie: Czytaj dalej „Psychomanipulacja jest powszechna, potężni inżynierowie emocji manipulują nami na każdym kroku!”

Komorowski przegrał bo traktował Polaków jak po*ludzi. Zgubiła go szokująca buta i bezczelność

Komorowski przegrał bo traktował Polaków jak podludzi. Zgubiła go szokująca buta i bezczelność

wyniki wyborow prezydenckich 2015Według zaktualizowanych cząstkowych wyników wyborów prezydenckich:

wybory prezydenckie wynikiNajbardziej zajebistą śmiechawę mam z wyborców Janusza Korwina Mikke i ich bólu dupy, że na ich wodza nie zagłosuje nikt normalny. Tylko twardy, wysoce zideologizowany elektorat, pustoszący przy okazji dyskusje na wszystkich forach, profilach i grupach. Wynik JKM – 3,2% Poniższa chamska grafika doskonale obrazuje ten stan rzeczy:

wybory 2015 wyniki pkwNo niestety, ale wyborów nie wygrywa się tylko zaangażowanymi wyborcami. Żeby wygrać, trzeba też przekonać „typowe Grażyny” i „typowych Mirków” po 50-tce, oglądających taniec z gwiazdami i m jak miłość. Na marginesie – to właśnie w grupach wiekowych powyżej 50 lat Komorowski miał najwyższe poparcie (do 44,3%). Nie w grupie młodych ludzi (do 29 lat) gdzie miał wręcz najniższe poparcie, bo 13%. Nawet nie w grupie nowobogackich lemingów-hipsterów (30 – 39 lat) gdzie miał 30,8%. A więc z pełną odpowiedzialnością można powiedzieć, że „elektorat telenowelowy” głosuje właśnie na Komorowskiego, bo jest „reprezentatywny” (hahaha) i spokojny.

Komorowskiego i jego sztab zgubiła przede wszystkim niewiarygodna nawet jak na PO skala cynizmu, buty i bezczelności. Wszystko to podszyte niemal całkowitą pewnością, że wygra on już w pierwszej turze absolutną większością głosów. Pamiętacie te sondaże ze stycznia dające Bronisławowi Komorowskiemu 78% poparcia? Nawet w komisjach wyborczych niektórzy przewodniczący na pytanie o przygotowania o II turę, mówili pewni siebie: „panie, jaka II tura? Nie będzie!„. Czytaj dalej „Komorowski przegrał bo traktował Polaków jak po*ludzi. Zgubiła go szokująca buta i bezczelność”