Nastąpił wybuch Betelgezy, jednej z największych gwiazd. Czy zobaczymy „drugie słońce”?

Wybuch Betelgezy: czy zobaczymy dwa słońca na niebie?

Chodzi o gwiazdę Betelgeza z gwiazdozbioru Oriona. Wybuchła ona przed wiekami. Jednak odległość kosmiczna sprawia, że światło tej gigantycznej detonacji zwanej supernową, dociera do Ziemi dopiero teraz. Gwiazda ta przez wieki była niewidoczna dla gołego oka obserwatora.

Zmieniło się to przed laty, gdy zaczęła świecić światłem pomarańczowym, a potem jaśniejszym. Jest już widoczna gołym okiem na nocnym niebie, co oznacza, że światło i inne cząstki z wybuchu powoli do nas docierają. W chwili obecnej Betelgeza jest dziewiątą co do jasności gwiazdą na naszym niebie.

Jest ona ogromnym czerwonym nadolbrzymem, jej masę ocenia się na około 15 razy większą od naszego Słońca. Jej średnica jest ogromna (około 345 razy większa od Słońca). Cały świat astronomiczny i nie tylko, przygotowuje się do niezwykłego zjawiska. Gwiazda ta może rozbłysnąć niespotykanym światłem lada chwila.

Jej eksplozja sprawi, że Betelgeza stanie się miliony razy jaśniejsza od Słońca. U nas będzie to oznaczać jasność trwającą przez całą dobę i dwa słońca widoczne na niebie. Przez wiele tygodni tygodni. Nastąpi anomalny okres stałej jasności. Potem przez kilka miesięcy supernowa będzie gasła.

Wraz z dotarciem do nas fali uderzeniowej z wybuchu Betelgezy, rodzą się pewne pytania. Na ile taka kosmiczna detonacja jest w stanie zagrozić Ziemi? Czy od nadmiaru naładowanych cząstek może paść infrastruktura satelitarna i energetyczna? Takie zagrożenie bowiem istnieje nawet przy „niewinnych” i niewielkich wybuchach słonecznych.

Ja jednak w żadne „końce świata” nie wierzę i jestem dobrej myśli. Załamanie cywilizacyjne, jeśli nadejdzie, to będzie wyglądało zupełnie inaczej niż sobie wyobrażamy. Kryzys imigracyjny, kończące się zapasy surowców, anomalne zmiany klimatyczne, przeludnienie, wymieranie pszczół i tysięcy innych gatunków roślin i zwierząt. Te zagrożenia są jak najbardziej realne.

Część znanych na świecie jasnowidzów mówiło o czasach, gdy na niebie będą świeciły dwa słońca na niebie. Ich przepowiednie mówią o tym, że świat się znacząco zmieni na lepsze, gdy pojawi się drugie słońce. Znany film SF „Odyseja kosmiczna 2010” również mówi o takim wydarzeniu, tylko jako drugie słońce typuje planetę Jowisz. A wiadomo, że twórcy znanych filmów starają się przekazać nam, często metaforycznie, jakieś treści.

Film ten możecie obejrzeć pod poniższym linkiem:
http://www.cda.pl/video/137390e7

Jarek Kefir

Betelgeza dwa słońca na niebie

.

Betelgeza może eksplodować w każdej chwili. Czy zobaczymy „drugie Słońce”?

Cytuję: „Batelgeza umiera. Dosłownie kona na naszych oczach. Teraz wiemy to już na pewno, chociaż potrzeba było czasu, aby zgłębić fenomen gwałtownych przemian wstrząsających gwiazdą. Historia zaczyna się w roku 2009, kiedy naukowcy z obserwatorium Paranal w Chile odkryli, że z Betelgezą dzieje się coś dziwnego. Lata obserwacji rodziły przeróżne teorie, jednak najnowsze dane wskazują jednoznacznie: Batelgeza jest dosłownie o włos od wybuchu.

Będąc ścisłym – bardzo możliwe, że Betelgeza eksplodowała już dawno temu, ale światło wybuchu po prostu nie zdążyło jeszcze dotrzeć do naszej planety, co jak (z pewną bezradnością) przyznają astronomowie, na dobrą sprawę może zdarzyć się w każdej chwili. Zresztą, kilka miesięcy temu Internet obiegły sensacyjne doniesienia, że światło supernowej pojawi się na niebie lada moment. Rewelacje te jednak szybko okazały się wyssane z palca.

Trzeba jednak zaznaczyć, że wykrycie wybuchu przed jego „uwidocznieniem” jest możliwe. Na kilka godzin przed eksplozją gwiazda wysyła bardzo silny strumień neutrin, dość osobliwych cząstek elementarnych. Istnieją specjalne ośrodki naukowe zajmujące się wykrywaniem ich emisji z przestrzeni kosmicznej. Prym w tej dziedzinie wiedzie Super-Kamiokande, detektor umieszczony tysiąc metrów pod masywem górskim Kamioka w Japonii. Naukowcy z tego ośrodka otwarcie przyznają, że sami nie mogą doczekać się wybuchu, przygotowali specjalnie procedury postępowania na tę ewentualność i ćwiczą je podobnie jak ćwiczy się zachowanie podczas alarmów pożarowych.

Mają szansę podać informację o wybuchu jako pierwsi i nie zamierzają zmarnować tej okazji. Cały świat astronomii czeka w napięciu godziny zero, a im bardziej wiedza o Betelgezie upowszechnia się, do grona oczekujących dołączają także rzesze ludzi niezwiązanych w żaden sposób z astronomią. Betelgeza z dnia na dzień coraz mocniej rozpala wyobraźnię świata. Nadchodzące, nieuchronne wydarzenia będę inspirować, zachwycać, a być może także nieco przerażać wszystkich mieszkańców planety. Nie sposób będzie przejść obok nich obojętnie. To pewne.”

Źródło: Wybuch Betelgezy, jednej z największych gwiazd we wszechświecie na FB

.

jarek kefir

Czy wiesz, że tylko jedna na 4000 osób odwiedzających moją stronę wspiera jej istnienie finansowo, poprzez darowiznę? Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

Po 2000 lat widzimy na niebie „Gwiazdę Betlejemską”. Szykujcie się na widowisko

Po 2000 lat widzimy na niebie „Gwiazdę Betlejemską”. Szykujcie się na widowisko

astronomiaOwa „Gwiazda betlejemska” to inaczej koniunkcja Jowisza i Wenus. Dziś, dnia 2 lipca 2015 roku będzie widoczna na niebie. Do dnia 4 lipca 2015 będzie to najjaśniejszy obiekt na niebie. Takie zjawisko zdarza się bardzo rzadko.

Jest to zjawisko bardzo nietypowe. Niektórzy wierzą, że takie koniunkcje wpływają na ludzi i inne stworzenia zamieszkałe na Ziemi. Szczególnie silne to przekonanie znajduje odbicie w tradycji ezoterycznej. Ale jak się okazuje, nie tylko. Pewne jest od dawna, że np pełnia i nów księżyca wpływają na kondycję ludzi na Ziemi, choć nauka do dziś tego nie wyjaśniła. Pełnia księżyca, którą mamy obecnie, wywołuje większą aktywność, dodaje energii, ale z drugiej strony – nasila się drażliwość, skłonność do wariactw i agresji. Zaś nów to czas mniejszej aktywności i uspokojenia, ale z drugiej strony – znużenia i depresji.

Na portalu „Losy Ziemi„, skupiającego wielu astronomów i fascynatów Słońca, kosmosu, od dawna zauważa się wpływ takich koniunkcji. Wpływają one m.in. na zachowanie naszej gwiazdy – Słońca. Może się ono zachowywać inaczej, niż zwykle, nietypowo. Możliwe są ogromne rozbłyski (wybuchy) na słońcu, dziury koronalne, emisje wysokoenergetycznych elektronów i innych cząstek.

Do takiego wybuchu doszło bodaj dwa dni temu, część wysokoenergetycznych emisji (protonów) doleciała dziś do Ziemi, co widać na poniższym obrazku:

kosmos i astronomiaPewne jest, że emisje ze Słońca mają niebagatelny wpływ na wiele czynników na naszej planecie. M.in. na:

-stan ziemskiej magnetosfery (z jednej strony powodują burze magnetyczne, ale z drugiej strony – „ładują” pole magnetyczne Ziemi, które od 2006 – 2008 roku jest w tragicznym stanie);

-na ludzkie zdrowie. Silne burze magnetyczne powodują m.in.: nerwowość, wybuchy złości, drażliwość, depresje, mniejszą koncentrację. Ale także: bóle i zawroty głowy, bóle mięśni, stawów, kości, wrażenie szumów i „piszczenia” w uszach, i wiele innych;

-mogą wpływać na kondycje satelitów, infrastruktury energetycznej, telefonii komórkowej, łączności radiowej i innej, zaburzając je. Pamiętajmy też, że pole magnetyczne Ziemi jest tak niestabilne i „dziurawe„, że byle większa burza magnetyczne może wywołać porażenie infrastruktury energetycznej na ogromnych obszarach. A to oznacza cofnięcie się do realiów XIX wieku na co najmniej 10 do 20 lat;

-wywołują nieraz widowiskowe zorze polarne. Od roku 2014 obserwujemy je nawet tam, gdzie wcześniej były marginalną rzadkością, np na południu Polski.

Część komentatorów uważa także, że emisje ze Słońca i ogólnie, docierające z innych obiektów kosmicznych (np z centrum galaktyki) wpływają na ludzką świadomość, zmieniając ją. Polecam filmy video o tym zjawisku. Spieszmy się z obserwacjami, bo niebo jest przejrzyste i piękne, mamy lato, a czasu do 4 lipca zostało mało.
The „Star of Bethlehem” Graces the Evening Sky
Po 2000 lat 30 czerwca 2015 roku na nocnym niebie zobaczymy ponownie „Gwiazdę Betlejemską

Autor: Jarek Kefir Czytaj dalej „Po 2000 lat widzimy na niebie „Gwiazdę Betlejemską”. Szykujcie się na widowisko”

Alarmowe zamówienia w Państwowej Agencji Atomistyki! Ukrywają poważny wyciek z reaktora na Ukrainie?

Alarmowe zamówienia w Państwowej Agencji Atomistyki! Ukrywają poważny wyciek z reaktora na Ukrainie?

ukraina awaria wybuch reaktora skazenieDostałem maila od jednego z Czytelników, w którym pisze on o dziwnych, nagłych zamówieniach, jakie złożyła dosłownie kilka dni temu Państwowa Agencja Atomistyki. Zamówienia te to:
-ruchome laboratorium pomiarów skażeń;
-ekipę dozymetryczną „na miejscu skażenia radiacyjnego”;
-laboratorium do wykrywania radioaktywnego izotopu jodu w tarczycy.

Wszystko jest poparte bazą linków. Ogólnie, wychodzi na to, że być może ukrywany jest jakiś wyciek z reaktora. W dodatku kłamstwem jest, iż 5 grudnia naprawiono blok numer 3. Otóż 5 grudnia naprawiono mający planowany remont blok 2, zaś blok 3, ten który miał mieć awarię, dalej nie działa. Dlaczego?

Oto treść tego maila o sytuacji w zaporoskiej elektrowni atomowej na Ukrainie:

Cytuję: „Witam serdecznie,
W temacie awarii na Ukrainie i kłamstw, które są wciskane przez PAA oraz główny ściek medialny, że nie było skażenia, warto zapoznać się z zamówieniami Państwowej Agencji Atomistyki ze strony:

http://www.bip.paa.gov.pl/paa/zamowienia-publiczne

Nagle mają zapotrzebowanie na ruchome laboratorium pomiarów skażeń!
Nagle mają zapotrzebowanie na ekipę dozymetryczną na miejscu zdarzenia radiacyjnego!
Nagle mają zapotrzebowanie na pomiary jodu promieniotwórczego w tarczycy!

Tutaj linki do zamówień w Państwowej Agencji Atomistyki:

-Wykonanie usługi polegającej na utrzymaniu gotowości laboratorium do wykonywania pomiarów zawartości jodu promieniotwórczego w tarczycy (05 grudnia 2014)
-Wykonanie usługi polegającej na wyjazdach, na polecenie dyżurnego Centrum ds. Zdarzeń Radiacyjnych Państwowej Agencji Atomistyki, ekipy dozymetrycznej w celu prowadzenia działań i pomiarów na miejscu zdarzenia radiacyjnego oraz oznaczeń laboratoryjnych (05 grudnia 2014)
Wykonanie usługi polegającej na konserwacji i serwisowaniu ruchomego laboratorium pomiarów skażeń promieniotwórczych (02 grudnia 2014)

To nie są zwykłe zamówienia. W październiku mieli zamówienia na remont łazienki, dostawę sprzętu komputerowego i jakieś opracowania. Dodać warto, że awaria była w bloku 3. Blok drugi też był wyłączony z powodu jakiegoś remontu. Informacje o tym, ze działa już elektrownia w Zaporożu, gdzie 5.12.2014 zakończył się „planowany remont usterki reaktora”, odnosi się prawdopodobnie do bloku drugiego a nie trzeciego.

W trzecim bowiem:
-awaria nie była „planowana”,
-nie był to remont tylko naprawa,
-sprawa dotyczyła transformatora a nie reaktora,
-nie była to usterka, tylko awaria, o której poinformował sam premier Ukrainy – o usterce premier by nie informował.

Był wyciek radioaktywny, lecz próbują to zatuszować. Zamówienia PAA jednoznacznie świadczą o tym, ze PAA wie, że jest miejsce zdarzenia radiacyjnego i są osoby napromieniowane. Niebezpieczeństwo związane z tą awarią nie zakończyło się, gdyż zamiast informacji otrzymujemy fałsz i nie wiadomo czy sytuacja jest lub będzie do opanowania.”
Koniec e-maila.

Polecam także linki z informacjami o radioaktywności, promieniowaniu, sytuacji w zaporoskiej elektrowni na Ukrainie:

Awaria elektrowni atomowej na Ukrainie. Czy Polsce grozi skażenie? (II) Zagadka radiacyjna na Łotwie (07.12.2014)
Awaria ukraińskiej elektrowni atomowej może być poważniejsza niż podaje się oficjalnie. Czy grozi nam skażenie?! (03.12.2014)
Awaria elektrowni atomowej na Ukrainie. Czy Polsce grozi skażenie? (06.12.2014)
Dezinformacje i skorumpowanie lobby nuklearnego
The Low Level Radiation Campaign – anglojęzyczna strona skupiająca niezależnych fizyków jądrowych, którzy zdecydowali się przełamać zmowę milczenia i domagają się uczciwych standardów w atomistyce
Zamieszkali w Czarnobylu, codziennie gromadzą się wspólnie przed sarkofagiem, by chłonąć życiodajne promieniowanie z reaktora. Robią to świadomie
Uspokajający komunikat oficjalny Państwowej Agencji Atomistyki

Podsumował: Jarek Kefir

Chcesz wspomóc to co robię i sprawić, by tego typu wpisy pojawiały się z regularną częstotliwością? Aby to zrobić, kliknij tutaj.

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł – podaj go dalej i pomóż go wypromować! Pomóż innym poznać tę prawdę.

 

Awaria elektrowni atomowej na Ukrainie. Czy Polsce grozi skażenie? (II) Zagadka radiacyjna na Łotwie

Awaria elektrowni atomowej na Ukrainie. Czy Polsce grozi skażenie? (II) Zagadka radiacyjna na Łotwie

wybuch reaktora na ukrainieNie ustają domysły i plotki po awarii elektrowni atomowej na Ukrainie, w Zaporożu, która miała miejsce 28 listopada 2014 roku. Obecnie reaktor który został wtedy wyłączony, został ponownie uruchomiony. Trwa zwiększanie jego mocy.

Kwestią otwartą pozostaje, co tak naprawdę się stało. Czy przedstawiciele zachodnich koncernów energetycznych majstrowali przy tych reaktorach? Pisałem już dwa razy o tym, że termin ważności rosyjskiego paliwa skończył się już w sierpniu. Rosja nowego paliwa nie dostarczy, bo Ukraina ma dług 1,5 miliarda dolarów właśnie za paliwa, poza tym trwa wojna.

Wymiana paliwa z rosyjskiego na zachodnie jest bardzo problematyczna i bardzo niebezpieczna. Praktycznie nie jest możliwe pełne dopasowanie prętów paliwowych wykonanych na Zachodzie do poradzieckiej przecież konstrukcji. Zachodni producent nie posiada wystarczającej ilości danych i dokumentacji technicznej na temat zawiłości budowy poradzieckich reaktorów. Jak wszyscy wiemy, mentalność krajów wschodu to przede wszystkim zatajanie tego typu katastrof aż do ostatniej chwili, jak to było w Czarnobylu.

Sam Alexey Yablokov, członek Rosyjskiej Akademii Nauk, mawiał:
Kiedy słyszysz nie ma bezpośredniego zagrożenia, to należy uciec tak daleko i tak szybko, jak to tylko możliwe„.

Potwierdziły się komentarze moich czytelników z okolic Poznania o panice w tamtym mieście. Portal NaTemat.pl donosi, iż wykupiono całe zapasy jodu, zaś po mieście roznosi się w błyskawicznym tempie SMS, by nie wypuszczać dzieci z domu, a po powrocie – prać odzież i brać kąpiel. Dyrektorzy szkół zabronili wychodzić dzieciom na zewnątrz na przerwach.

Nie polecam używania ani płynu Lugola, który potrafi być toksyczny, ani jodku potasu. Płyn Lugola bardzo łatwo przedawkować, a jod nie jest czymś, co można brać bezkarnie w dawkach jakich się chce. Lepiej kupić w sklepie zielarskim bądź w aptece preparat Kelp, który jest bez recepty. Jest on produkowany przez kilku producentów, jedna tabletka dziennie wystarczy. Warto też wspomnieć, iż są pewne istotne przeciwwskazania co do podawania jodu. Na pewno w przypadku choroby tarczycy konieczna jest porada lekarza przed zaordynowaniem sobie jodu. Tak samo jak w przypadku: dzieci i młodzieży (potrzebne są mniejsze dawki), kobiet ciężarnych, osób starszych, po zabiegach, przewlekle chorych, wycieńczonych.

Na Łotwie wystąpiła swego rodzaju zagadka radiacyjna. Pomiary European Radiological Data Exchange Platform (EURDEP) wskazały w dwóch punktach na Łotwie znaczne przekroczenie mocy dawki promieniowania gamma. Promieniowanie gamma w Baldone skoczyło dnia 28 listopada, po czym monitoring sytuacji radiacyjnej został nagle wyłączony. W Jelgavie była podobna sytuacja. Obrazują to poniższe screeny:

Baldone:

ukraina wybuch reaktora

Jelgava:

wybuch reaktora ukraina

Ludzie w polskim internecie dzielą się swoimi spostrzeżeniami. Wielu ma swoje własne urządzenia do pomiaru radiacji. Część z tych, którzy mają ten sprzęt pisze, że promieniowanie było podwyższone, ale niezbyt wysoko, gdyż wiatr zmienił się na wschodni i wywiał radioaktywną chmurę na wschód. O ile w ogóle jakakolwiek radioaktywna chmura jest – póki co, Państwowa Agencja Atomistyki uspokaja, zaś media jej wtórują, jednostronnie przedstawiając ten temat.

Nagranie Janusza Zagórskiego z NTV o sytuacji w elektrowni na Zaporożu na Ukrainie. Podsumowanie informacji i domysłów:

Polecam także linki z informacjami o radioaktywności, promieniowaniu, sytuacji w zaporoskiej elektrowni na Ukrainie:

Awaria ukraińskiej elektrowni atomowej może być poważniejsza niż podaje się oficjalnie. Czy grozi nam skażenie?!
Awaria elektrowni atomowej na Ukrainie. Czy Polsce grozi skażenie?
Dezinformacje i skorumpowanie lobby nuklearnego
The Low Level Radiation Campaign – strona skupiająca niezależnych fizyków jądrowych
Zamieszkali w Czarnobylu, codziennie gromadzą się wspólnie przed sarkofagiem, by chłonąć życiodajne promieniowanie z reaktora. Robią to świadomie
Uspokajający komunikat oficjalny Państwowej Agencji Atomistyki

Autor: Jarek Kefir

Chcesz wspomóc to co robię i sprawić, by tego typu wpisy pojawiały się z regularną częstotliwością? Aby to zrobić, kliknij tutaj.

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł – podaj go dalej i pomóż go wypromować! Pomóż innym poznać tę prawdę.

 

Awaria elektrowni atomowej na Ukrainie. Czy Polsce grozi skażenie?

Awaria elektrowni atomowej na Ukrainie. Czy Polsce grozi skażenie?

030327-N-9693M-004Spore zamieszanie i niezły popłoch wywołała informacja i związane z nią plotki, o tym, iż na Ukrainie doszło do awarii zaporoskiej elektrowni atomowej. Ta elektrownia atomowa jest jedną z największych na świecie, i największą w Europie.

Wiem o tym, iż dyrektorzy niewielkiej ilości szkół zarządzili wczoraj (5 grudnia 2014), by prewencyjnie nie wypuszczać uczniów na przerwę. Inne pogłoski mówią o tym, iż w Państwowej Agencji Atomistyki i w Sanepidach trwa niemała panika na myśl tego, jak wytłumaczyć społeczeństwu nadchodzące zagrożenie. I przede wszystkim, jak wytłumaczyć się z ukrywania przed nim tego zagrożenia.

Trzeba pamiętać, że awaria nastąpiła już 28 listopada. Ale tak samo jak w przypadku Czarnobyla, do ostatniej chwili ukrywano informację o awaryjnym wyłączeniu reaktora. Usterka miała zostać naprawiona do wczoraj (5 grudnia 2014), ale tak się nie stało. Możliwe jest, że Ukraińcy ukrywają dane o radioaktywnym wycieku, choćby ze względów wizerunkowych. Mając nadzieję, że sprawę uda się jakoś wyciszyć, a wyciek w porę zatrzymać. A co, jeśli się wcale nie uda?

Reaktory w tej zaporoskiej elektrowni atomowej na Ukrainie to reaktory podobne do tych czarnobylskich, choć owszem, nieco bezpieczniejsze. Pamiętajmy o tym, że bodaj w sierpniu tego roku zakończyła się ważność rosyjskiego paliwa nuklearnego, a Rosja wcale nie kwapi się dostarczać nowych porcji. Bowiem Ukraina ma dług w wysokości 1,5 miliarda dolarów właśnie za dostawy tegoż paliwa, poza tym między tymi krajami trwa regularna wojna.

Przy tych reaktorach majstrowali podobno specjaliści z krajów Zachodu, przymierzając się do zastąpienia paliwa rosyjskiego, paliwem zachodnim. Z tym, że to jest bardzo niebezpieczne. Pręty paliwowe muszą być wykonane z niesamowitą wręcz precyzją, a zachodni producent po prostu nie jest w stanie tego zrobić. Choćby z tego powodu, że nie zna szczegółów budowy i nie ma całości dokumentacji radzieckich konstrukcji nuklearnych.

Pisałem o tym w poniższym artykule:
Awaria ukraińskiej elektrowni atomowej może być poważniejsza niż podaje się oficjalnie. Czy grozi nam skażenie?!

Dziwi brak zainteresowania oficjalnych mediów tematem awarii w ukraińskiej, zaporoskiej elektrowni atomowej. To podsyca atmosferę paniki jak i pozwala szerzyć się różnego rodzaju plotkom. Strona internetowa Państwowej Agencji Atomistyki jest skrajnie przeciążona. PAA wydała specjalny komunikat, iż nie ma żadnych zagrożeń radiacyjnych, co raczej nie uspokoiło sytuacji i nie powstrzymało fali domysłów. Ludzie masowo chcą kupować jod w formie płynu Lugola. Z tym, że płyn Lugola ma wiele wad. Jest na receptę, jest robiony na specjalne zamówienie, i niestety, łatwo go przedawkować. Jod to nie są „cukierki”, które można łykać bezkarnie w dowolnej ilości.

Warto na wszelki wypadek zaopatrzyć się w jod naturalny, i już teraz zacząć go brać – gdy ewentualna chmura radioaktywna dotrze do Polski, będzie za późno na jod. Tabletki te nazywają się „Kelp”, i są produkowane przez różnych producentów. Nie będę tutaj reklamował żadnego z nich, bo nie o to chodzi. Do kupienia w sklepach zielarskich i większości aptek. Jedna tabletka profilaktycznie wystarczy. Pamiętajmy, że są pewne przeciwwskazania medyczne do brania jodu! Na przykład choroby tarczycy – tu konieczna jest porada lekarska. Tak samo jak w przypadku dzieci, kobiet w ciąży, przewlekle chorych, wycieńczonych itp itd.

Oto komunikat Państwowej Agencji Atomistyki na temat zagrożenia skażeniem w związku z awarią reaktora zaporoskiej elektrowni atomowej na Ukrainie:

Cytuję: „W związku z przeciążeniem strony internetowej PAA publikujemy w BIP Prezesa PAA aktualny komunikat ws. sytuacji w elektrowni jądrowej na Ukrainie. Brak zagrożenia radiacyjnego dla mieszkańców Polski.

W dniu 3 grudnia 2014 r. media poinformowały o incydencie w ukraińskiej elektrowni jądrowej  Zaporoże znajdującej się ok. 700 km od granic Polski. Z informacji, jakie od ukraińskiego dozoru jądrowego otrzymała Państwowa Agencja Atomistyki wynika, że 28.11.2014 r. wystąpiły problemy w części elektrycznej turbozespołu bloku III, który musiał zostać wyłączony (spowodowało to konieczność wyłączenia całego bloku – a więc i reaktora). Incydentowi takiemu nie towarzyszy żadne uwolnienie do środowiska substancji promieniotwórczych. W związku z tym brak jest jakiegokolwiek zagrożenia radiacyjnego na terenie elektrowni jądrowej, jak i poza nią, a  tym bardziej dla mieszkańców Polski – ponieważ nie było to zdarzenie radiacyjne.

Sytuacja radiacyjna kraju jest na bieżąco całodobowo monitorowana przez Centrum do Spraw Zdarzeń Radiacyjnych. Na podstawie danych z systemu stacji wczesnego wykrywania skażeń promieniotwórczych nie stwierdzono żadnych odchyleń od wartości normalnych (nie odnotowano wzrostu poziom mocy dawki promieniowania gamma na terenie Polski). Na podstawie powyższych informacji Państwowa Agencja Atomistyki stwierdza brak jakichkolwiek zagrożeń radiacyjnych.”

Przeczytaj też o tym, jak atomistyka od dziesięcioleci okłamuje społeczeństwa świata:
Dezinformacje i skorumpowanie lobby nuklearnego

Polecam też stronę Low Level Radiation Campaign, skupiającą fizyków jądrowych którzy zdecydowali się złamać zmowę milczenia. Demaskują oni oszustwa atomistów i domagają się uczciwych standardów w atomistyce:
The Low Level Radiation Campaign

Pół żartem, pół..:
Zamieszkali w Czarnobylu, codziennie gromadzą się wspólnie przed sarkofagiem, by chłonąć życiodajne promieniowanie z reaktora. Robią to świadomie

Autor: Jarek Kefir również na podstawie doniesień medialnych.

Chcesz wspomóc to co robię i sprawić, by tego typu wpisy pojawiały się z regularną częstotliwością? Aby to zrobić, kliknij tutaj.

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł – podaj go dalej i pomóż go wypromować! Pomóż innym poznać tę prawdę.