Tag: zmiana życia

Wkrótce rok 2020. Dziękuję za wspaniałą dekadę podróży przez meandry życia!

Podsumowanie 2019 roku: Prawda, odpowiedź, dar, skarb

Przez lata poruszałem wiele kontrowersyjnych tematów. Zrozumiałem, że Ci, którzy wykazują postawę świętego oburzenia o to, co przeczytali w internecie, nie są ani bliscy prawdzie, ani przede wszystkim zbyt zrównoważeni emocjonalnie.

Polecam im poniższy dowcip, który zrozumie raczej pokolenie internetu, a właściwie: „internetów”:

-Janusz Cebulak, lat 35, wg słów dyspozytora ostry i postępujący przypadek bólu dupy po przeczytaniu komentarza w internetach, z którym się nie zgadza. Załoga kompletna, włączamy „koguta” i prujemy na pełnej kurwie, inaczej rozwinie się niedojebanie mózgowe i stracimy człowieka.
-Co pan doktor proponuje mu podać na miejscu?
-W takich przypadkach musimy działać radykalnie. Zastrzyk dordzeniowy, kremówczan sodu w dawce 21,37 mg i standardowo kaftan bezpieczeństwa plus kilka godzin terapii przy wiadomościach TVN 24.
-Okej, ratujmy chłopa póki nie jest za późno!

Ale do rzeczy, proszę państwa. Przeciągnąłem Was przez ten czas przez najbardziej szokujące, kontrowersyjne i bulwersujące poglądy i hipotezy. Prowokowałem, szokowałem jak i skłaniałem do myślenia. Polityka i jej meandry, prawica i socjalizm, geopolityka i ruchy mocarstw na globalnej szachownicy, ekologia, katastrofa klimatyczna i powolna zagłada przyrody. Także teorie spiskowe i momentami nawet „foliarstwo”, chrześcijaństwo biblijne i jego lęki, „landrynkowy” new age, ezoteryzm z jego blaskami i mrokami, gdzieniegdzie przewijał się też tajemniczy zakon illuminatów, gnostycyzm a potem.. kryzys wartości. Oj dużo tego było. 😉

.

Przeszedłem tę drogę razem z Wami. Od najbardziej odjechanych teorii i hipotez, po te bardziej racjonalne, ale również mylące, aż do tych, które mają już bardzo mocne zakorzenienie w rzeczywistości realnej, w codziennym życiu, w tu i teraz.

Możliwe, że czułeś się wdzięczny, poruszony, usatysfakcjonowany, ale też zbulwersowany i oburzony. Wiem jak poruszyć czułe strony i jak pisać by to zrobić. Moją ulubioną metodą jest stawanie pośrodku. A tego nikt nie lubi, ani jedna, ani druga strona, bo społeczeństwo domaga się opowiedzenia po którejś ze stron, a potem bronienia jej i walki z jej wrogiem. Tak są spolaryzowane różne osie konfliktów, a ja w to nie wchodzę, nawet wtedy, gdy wyrażę umiarkowane poparcie dla jakiejś strony. A robię to rzadko.

Kij wetknięty w mrowisko jest często u mnie obecny. Nie poważam autorytetów i podburzam nie zawsze do buntu przeciwko nim, ale choćby do samodzielnego myślenia. Jak i do mądrego wyjścia z systemu, które nie polega na ślepej nienawiści wobec niego i na walce z nim, ale polega na wybieraniu tego, co chcesz z tego systemu i tego, co z niego nie chcesz. A taka osoba jest najtrudniejsza do manipulowania przez społeczność, co bardzo tę społeczność wkurza. Czytaj dalej „Wkrótce rok 2020. Dziękuję za wspaniałą dekadę podróży przez meandry życia!”

CZY ZIEMIA TO WIĘZIENIE? DYLEMATY GNOSTYCKO-DUCHOWE

Złowrogi gnostycki demiurg i dylematy duchowe

.

Według gnostyków Ziemią rządzi złowrogie bóstwo – demiurg, zwany przez masonów Yaldabaoth, przez chrześcijan Szatanem, a przez pierwszych chrześcijan-gnostyków utożsamiany z biblijnym Yahve. Platon utożsamił Demiurga z siłami i prawami Natury. Które są drapieżne, oparte o głupotę, przypadkowość, nieświadomość.

Demiurg (Natura) stawia na rywalizację i walkę jednych istot z drugimi. Celowo tworzy jedne osobniki silne, a drugie słabe, by była duża różnorodność. Osobnik słaby, który nie jest „alfą” w stadzie, może mieć inne cenne cechy, które zwiększają szansę całego stada na zdobywanie pokarmu i przeżycie.

.

Ale taki słabszy osobnik jest cały czas „kopany” przez to nieszczęsne życie. Osobnicy alfa jedzą pierwsi, zagarniają większość zasobów, a dla słabszych zostają resztki. Prawa natury doskonale widać w (eko)systemach tworzonych przez ludzi. Np w kapitalizmie, gdzie miliardy ciężko tyrają za grosze na garstkę miliarderów.

Analizując każdy (pod)system, można dojść do wniosku, że ma on dystopijny charakter. Czyli jest przeciwieństwem utopii – raju. Niestety, ale tak to wygląda. Wtedy można dojść do naprawdę ponurych wniosków, co często gnostycy robią.

.

Ale czy na pewno jest tak źle? Co na to duchowość?

Po tylu latach, po obserwowaniu siebie, rodziny i znajomych, jestem pewnego. Życie Ci dopierdoli. Jak nie prędzej, to później. Jak nie tak, to w jakiś inny sposób. Życiowa trauma? Wypadek? Przestępstwo? Bankructwo? Utrata pracy, mieszkania? Macierzyństwo lub ojcostwo w wieku 16 lat? Dysfunkcyjny i kłótliwy partner razem z nadpobudliwymi dziećmi, pracą po 12 godzin, kredytem hipotecznym i brakiem choćby minuty dla siebie? Czyli typowe „polskie piekiełko”? Nie ma sprawy. W każdym domu są trupy w szafach – często przerażające szkielety. I w każdym życiorysie jest jakaś tragedia.

A nawet jeśli nie doświadczasz ekstremów takich jak wypadek, bieda, trauma, to życie dopierdoli Ci inaczej. Bez traumatycznych bodźców Twój umysł zwariuje – dostaniesz depresji, nerwicy, lęków, i tak dalej. Tak jak szlachcianki, które miały słodkie życie i służbę do wszystkiego – one po prostu wariowały. A dlaczego? To jest ten sekret. Umysł potrzebuje złych wydarzeń i przeżyć, tak jak i życie ich potrzebuje, byś się rozwijał. Więc życie zawsze znajdzie sposób, parafrazując cytat z filmu Jurrasic Park. Czytaj dalej „CZY ZIEMIA TO WIĘZIENIE? DYLEMATY GNOSTYCKO-DUCHOWE”

SENS ŻYCIA JESIENNĄ PORĄ..

Jeszcze o sensie życia..

Bo o tym nigdy za wiele. 😉

Sens życia nie wyraża się poprzez idee, ale przez to, co robisz. Nie znajdziesz go w żadnych ideach i doktrynach, także tych duchowych, które są złudne jak fatamorgana na pustyni, które są tak naprawdę tym puchem marnym.

Wyraża się nie poprzez konstrukty umysłu, zawieszone w przeszłości lub przyszłości, ale w chwili obecnej, w tym mitycznym tu i teraz.

Sens życia to to, co robisz w danej chwili – a więc Twoje działanie. To, co robisz obecnie, wyraża Twój sens życia w danym momencie. To, co robisz od jakiegoś czasu, wyraża Twój aktualny sens życia. To, co robisz od miesięcy, to Twój najczęstszy sens życia.

I w końcu to, co robisz od dłuższego czasu, i w co wkładasz najwięcej uwagi, serca i radości, to Twój życiowy sens – to Opus Magnum Twojego życia.

Sens życia jest wyrażany zawsze, towarzyszy Ci cały czas, w Twoich czynach, wyborach, decyzjach życiowych. Czy tego chcesz, czy nie. Oczywiście to, co robisz, może być konstruktywne lub nie, budujące lub nie, dobre lub złe, radosne lub też nie, aktywne lub bierne – ale to zawsze jest z Tobą i przy Tobie. Gdziekolwiek się nie ruszysz i czegokolwiek nie zrobisz. Warto więc, by to wszystko było konstruktywne, budujące, dobre, radosne i aktywne. Czytaj dalej „SENS ŻYCIA JESIENNĄ PORĄ..”

GDY SENSU NIE MA ŻYCIE..

Czy wszystko, w tym życie, jest bez sensu?

Zobacz na poniższy obrazek:

.

Pomimo tego, że światem wydaje się rządzić gnostycki Demiurg, czyli szatan (czy aby na pewno?), i pomimo tego, że tak wiele rzeczy wydaje się bez sensu..

..To znajdź chociaż jedno „coś”, co ma sens, i maksymalnie włóż w to dyscyplinę i serce. A potem postaraj znaleźć kolejne „coś”. I potem może jeszcze kolejne.

Ja znalazłem zamiłowanie do robienia zdjęć, wędrówek i jeżdżenia po bezdrożach, chodzenia po lesie i zbieraniu grzybów i innych owoców leśnego runa, jak i do gotowania ich. 😉 Tak, obieranie grzybów czy jagód, a potem staranne ich gotowanie może być niezłą medytacją. 😀 Czytaj dalej „GDY SENSU NIE MA ŻYCIE..”

CZY WIESZ ŻE BIERNOŚĆ W ŻYCIU PROWADZI CIĘ W DÓŁ!?

W tym krótkim wpisie pokażę Ci, czym jest postawa aktywna, a czym bierna

Tak to już jest, że te najprostsze mądrości, będące często truizmami, są tymi najtrudniejszymi. Dopiero po latach te myśli docenimy, ale już w innym wymiarze. Dla wielu ludzi słowa mistrzów duchowych, ale tych autentycznych mistrzów, wydają się trywialne, powierzchowne i tak dalej. Umysł chce głębi, umysł chce ciągle poznawać i szukać, a takie duchowe myśli byłyby dla niego obrazą jego majestatu.

Świat jest taki, jaki myślisz że jest (poza pewnymi wyjątkami, bo rzeczywistość obiektywna też istnieje i często ta rzeczywistość nie jest fajna). Wiele zależy od perspektywy z jakiej się patrzy. Niby truizm powtarzany non stop, ale jeśli cokolwiek miałbym polecić, to m.in. to. Bo jest to prawdziwe i życiowe. W zasadzie jest to naprawdę jedna z niewielu „duchowych” myśli, którą bym Ci polecił od serca.

.

Postawa bierna, czyli postawa mentalnego dziecka:

-Uuu, zupa, którą przygotowuje mi mama jest taka niedobra, taka zła, odstawię ten talerz, rzucę nim o ziemię, tę ziemię, i wykrzyczę mamuśce, jaka to zupa jest niedobra, i jaka to mama jest zła!

-Uuu, zupa matrixa (macierz), czyli świat, w jakim jestem, jest zły, niedobry, pełen przemocy.. Nic w nim nie można zdziałać, człowiek jest zdany na łaskę okoliczności i praw świata. Ten świat jest taki brutalny, niedobry, ograniczający! Zbuntuję się przeciwko niemu, powołam na teorie polityczne, ideologiczne, religijne, ezoteryczne, gnostyckie i każde inne! Byle tylko udowodnić, że świat jest zły, że nic nie możemy temu zaradzić, że nie mamy wolnej woli, że nie możemy choćby swojego świata zmieniać! No i że człowiek jest zdany na pastwę okrutnego losu i nic z tym nie można zrobić, bo i tak wszystko jest do kitu! Czytaj dalej „CZY WIESZ ŻE BIERNOŚĆ W ŻYCIU PROWADZI CIĘ W DÓŁ!?”

ŚWIAT TO SYSTEM. MOŻESZ PODDAĆ SIĘ I ZGINĄĆ, LUB SIĘ WYZWOLIĆ

Świat jako system pod kontrolą elit?

Żyjemy w bezwzględnym systemie wyjaławiającym i znieczulającym ludzką duszę. Elity od milleniów wykorzystują dość podobne metody, by manipulować ludźmi, odbierać im wolny czas, zmuszać ich do ciężkiej pracy za grosze, na rzecz ich bogactw i fortun. Zasada jest od zawsze taka sama: wmówić ludziom, by na nich ciężko pracowali i żyli w biedzie.

Obecna technika to m.in. doktryna neoliberalna:

-Każdy jest kowalem własnego losu, jeśli ktoś zarabia grosze to tylko jego wina, bo nie chciał się uczyć;
-Nierówności ekonomiczne (fortuny miliarderów i bieda większości) są dobre, bo są motorem rozwoju;
-Praca człowieka jest warta tyle, ile pracodawca na wolnym rynku chce za nią zapłacić (w rzeczywistości jest warta dużo więcej);
-Wolny rynek i prawa ekonomii są niezmienne, więc ludzie muszą się wobec nich dostosować i nie ma wobec nich dyskusji (to bzdura, bo ta mityczna „niewidzialna ręka wolnego rynku” jest sterowana przez ukrytą rękę władzy, a prawa ekonomii są na bieżąco zmienianie pod widzimisię elit i miliarderów, którzy chcą mieć jeszcze więcej).

Ale to nie wszystko. Ów wyjaławiający cykl życia obejmuje szereg innych, destrukcyjnych wobec ludzkości mechanizmów. Przedstawię je poniżej. Ale najpierw cenny cytat Bukowskiego:

Cytat: „Proszę spojrzeć na dzisiejszych młodych. Nie mają pracy, nie mają perspektyw, nie stać ich na założenie trwałego związku ani na dzieci. Ale siedzą jak trusie, nawet nie narzekają szczególnie, choć, wydawałoby się, dawno powinni wyjść na ulice. Ci najbardziej zbuntowani po prostu wyjeżdżają za granicę. Jakby im wycięto kawałek mózgu podczas lobotomii.”
(Andrzej Bukowski) Czytaj dalej „ŚWIAT TO SYSTEM. MOŻESZ PODDAĆ SIĘ I ZGINĄĆ, LUB SIĘ WYZWOLIĆ”

TO NAGRANIE ZMIENI TWOJE ŻYCIE. BRAK MI SŁÓW..

Niezwykły film o zmianach w życiu, o przemijaniu i chorobach

Zapraszam Ciebie na niepowtarzalne nagranie z kanału „Niesamowite Fakty” [LINK DO KANAŁU TUTAJ].

Opowiada ono o tym, co sądzą ludzie nieuleczalnie chorzy, lub Ci na łożu śmierci.

Żałują oni wielu spraw. Że byli niedobrzy dla tych, którzy ich kochali. Że bali się żyć, marzyć. Że nie zrealizowali nawet połowy tego, o czym marzyli.

I to nie ze względów finansowych, ale dlatego, że blokował ich strach.

Mieli świadomość, że to, czego nie zrobili lub za czym nie podążyli, a bardzo tego chcieli, to był ich własny wybór.

Bardzo ważne jest, by zrealizować choć część marzeń, zanim będzie na to za późno. Zdrowie to wolność. Często przekonujemy się o tym, jak już jest za późno.

Kariera, status, prestiż, szpan.. Gonimy za tym, tracimy na to życie, nie wiadomo nawet po co. A gdy człowiek jest już stary i schorowany, to dochodzi do wniosku, że jest na wiele, za wiele rzeczy za późno.

Ja mam szczerze mieszane uczucia. To nagranie po prostu mną wstrząsnęło. Jeszcze nie potrafię do końca ogarnąć tego wszystkiego. Nie jestem jakimś nie wiadomo jakim oświeconym, zresztą nawet nie lubię tego określenia i się od niego odcinam. Jestem zwykłym człowiekiem, ze swoimi lękami, obawami, traumami, które wkrótce będę uzdrawiał.

Jedyne co jest istotne dla umierających, jest uporządkowanie relacji, miłość i chwytanie ostatnich chwil życia. Często zapominamy, że wskazówki zegara poruszają się tylko w jednym kierunku. Powoli, acz nieubłaganie ku starości i śmierci. Czytaj dalej „TO NAGRANIE ZMIENI TWOJE ŻYCIE. BRAK MI SŁÓW..”