Reklamy

Tag: żywność

Rodzice, nie dawajcie dzieciom lodów, mogą być bardzo szkodliwe!

Rodzice, nie dawajcie dzieciom lodów, mogą być bardzo szkodliwe!

lody szkodliweNadchodzi lato, okres urlopów, opalania się, plażowania, a także jedzenia lodów. W poniższym artykule dr Jerzego Jaśkowskiego zostają zdemaskowane szkodliwe dodatki do lodów. Okazuje się, że nie wszystkie lody mogą być jedzone przez dzieci. Nie chodzi tylko o sam fakt zawierania chemii spożywczej przez lody. Ale przede wszystkim o fakt, że lody które spowodują „tylko” drobne problemy trawienne u dorosłego, mogą zatruć małe dziecko.

Jak już wspominałem, kartel spożywczy i kartel farmaceutyczny dmucha w tę samą trąbę. Poprzez to, że i zdrowie i żywność – jedna z najważniejszych i najbardziej wrażliwych sfer publicznych na świecie – podporządkowano psychopatycznym zasadom neoliberalnego kapitalizmu mamy to, co mamy. Czyli żywność która jest nie tylko pozbawiona ważnych substancji odżywczych, ale może wręcz zaszkodzić a nawet zabić. Mamy też takie substancje chemiczne w farmacji, które najczęściej nie leczą przyczyny choroby, ale na chwilę uciszają uciążliwe objawy.

Wszelkiej maści „pożyteczni” czy wręcz opłacani przez kartele trolle, nazywający siebie „racjonalistami” bądź też „sceptykami”, zafałszowują debatę publiczną w tym zakresie. Twierdzą oni że wszystkie dodatki do żywności są należycie przebadane i bezpieczne.

Tymczasem prawda przedstawia się inaczej:
-nawet oficjalnie bardzo często mówi się o szkodliwości czy wręcz toksyczności wielu dodatków do żywności;
-wiele badań tych środków przeprowadzana była przed laty, np w latach 50-tych XX wieku. Były wtedy inne procedury, na co innego zwracano uwagę, inne metody i inna technologia. W wielu przypadkach nowych badań brak;
-wiele badań jest niekompletnych, zafałszowanych lub utajonych;
-wiele substancji używanych w Polsce, jest zakazana w innych krajach, najczęściej tych cywilizowanych;
-trolle nie biorą pod uwagę tego, że to, co nie szkodzi lub tylko lekko zaszkodzi dorosłemu, może wręcz zatruć małe dziecko. Które ma dużo mniejszą masę ciała i delikatniejszy organizm;
-wiele substancji z kolei ma potwierdzoną szkodliwość lub toksyczność, np polisorbat 80 (badanie zlecone przez agendę rządową CDC). Ale mimo wszystko, polisorbat 80 jest stosowany w lodach (pół biedy, bo układ pokarmowy dorosłego sobie z nim poradzi) bądź w szczepionkach (szok, bo szczepionki podaje się bezpośrednio do krwi, z pominięciem bariery trawiennej).

Musisz sam Czytelniku zadać sobie pytanie, czy warto spożywać takie i takie pokarmy. I przede wszystkim, czy warto kształtować nawyk spożywania wysoce wątpliwych pokarmów u dzieci. Pamiętajmy, że wiele destrukcyjnych wydarzeń, przyzwyczajeń, decyzji – to efekt wpojonych destrukcyjnych nawyków u dzieci. Czytaj dalej „Rodzice, nie dawajcie dzieciom lodów, mogą być bardzo szkodliwe!”

Reklamy
Reklamy

Leki na żołądek pogarszają objawy zamiast pomagać. Konsekwencje mogą być bardzo poważne

Leki na żołądek pogarszają objawy zamiast pomagać. Konsekwencje mogą być bardzo poważne

Chodzi o tzw. inhibitory pompy protonowej – IPP, czyli leki na żołądek (zgagę). To kolejne ogromne oszustwo współczesnej korporacyjnej medycyny. Które obok statyn na cholesterol i tym podobnych, zbiera obfite żniwo kalectwa i zgonów. I co najważniejsze – nie tylko nie leczy i nie zapobiega, ale wręcz pogarsza stan chorego.

Obecnie leki typu IPP są przepisywane m.in. do objawowego leczenia zgagi – dolegliwości bardzo powszechnej. Więc i leki tego typu są szczególnie często zażywane. Niektóre z nich są dostępne bez recepty. Tymczasem czy obniżanie stężenia kwasu solnego (HCl) w żołądku ma jakikolwiek sens? W wielu przypadkach jest to niepotrzebne, a wręcz może zaszkodzić.

Tak jest wtedy, gdy zgaga bierze nie z powodu zwiększonej ilości kwasu solnego, ale z powodu.. jego niedoboru. Tutaj jest prosty test. Gdy dobrze się poczujesz po zjedzeniu czegoś, co ma odczyn kwaśny (np czekolada) a źle się poczujesz (w tym silny ból brzucha) po czymś co ma odczyn zasadowy (kasza jaglana lub smalec), to znaczy, że masz niedobór kwasu solnego. I tutaj proponowane przez lekarzy leki mogą wielokrotnie pogorszyć Twój stan, o czym pisze tysiące ludzi na forach z takimi objawami.

Schemat ten jest powtarzany tysiące razy. Człowiek cierpiący na kłopoty gastryczne, w tym bóle i zgagę, otrzymuje leki rozrzedzające kwas solny z żołądka, czyli IPP. Po ich zażywaniu czuje się coraz gorzej i gorzej. Nie wie o co w tym chodzi (bo większość ludzi nie zna drugiej, mrocznej strony farmacji i medycyny), zachodzi w głowę o co tu chodzi, lęka się o swoje zdrowie. A tymczasem najczęściej działać trzeba zupełnie odwrotnie.

Jak powszechne są niedobory kwasu solnego w żołądku u ludzi? Ocenia się, że w zależności od lokalizacji,  diety i profilaktyki zdrowotnej, ma go od 40% do 98% ludzi. Obok niedoborów witamin z grupy B, witaminy D3, jodu, magnezu – niedobór kwasu solnego w żołądku to kolejna „cywilizacyjna” przypadłość, która jest bardzo powszechna. I która jest utrapieniem dla wielu chorych, często nie zdających sobie sprawy z tego, co im dolega.

Niedobór kwasu solnego uruchamia całą kaskadę niepożądanych reakcji, istną puszkę pandory. Oznacza to mniejsze wchłanianie się wielu składników odżywczych. Zaburzone jest trawienie białek. Niestrawione, za duże cząstki białek we krwi uruchamiają reakcję immunologiczną. Wysyłane są eozynocyty i bazocyty do walki. Tworzą się przeciwciała i zaczynają się ogromne kłopoty w organizmie.

Bez kwasu solnego zahamowana jest produkcja podstawowego enzymu trawiennego – pepsyny, jak i produkcja witaminy B12. Brak witaminy B12 (szczególnie dotkliwy w przypadku diety wegetariańskiej, niestety) prowadzi do czasami nieodwracalnych zmian w układzie nerwowym. Ponadto, kwas solny odpowiada nie tylko za aktywację enzymów trawiennych, ale także hormonów – w tym hormonów tarczycy. Teraz już wiecie, skąd ta epidemia choroby Hashimoto, celiakii, niedoczynności tarczycy i innych. Ponadto z zaburzeniem wydzielania kwasu solnego kojarzone są takie choroby jak alergie i astma.

Bezkwaśność żołądkowa, nazywana achlorhydrhia gastrica, jest najczęściej problemem niezdiagnozowanym. Poprzez to, że daje takie objawy jak ból żołądka, wzdęcia, niestrawność czy zgaga, tradycyjna medycyna przepisuje na to leki które jeszcze bardziej zaogniają problem. Czyli wspomniane wyżej inhibitory pompy protonowej. Czy teraz już kojarzysz co robi z nami medycyna?

zgaga i nadkwasnosc leczenie

.

Oto kilka grzechów głównych medycyny, czyli jak niszczą nam zdrowie:

-IPP (leki na żołądek) które zmniejszają kwasowość żołądka i upośledzają wchłanianie wielu składników;

-statyny na cholesterol, które poprzez jego obniżanie, załamują cały szlak metaboliczny związany z cholesterolem. A co za tym idzie, syntezę wielu niezbędnych substancji: witaminy D3, kortyzolu i innych;

-promowanie diety z nienormalnie dużą ilością wapnia i do tego suplementów wapnia. Skutkuje to zwapnieniami naczyń krwionośnych, i to jest właściwa przyczyna problemów z układem krążenia, a nie cholesterol;

leki na nadciśnienie owszem, obniżają ciśnienie tętnicze. Ale poprzez działanie moczopędne wielu z nich, usuwają ważne pierwiastki m.in. potas, magnez i sód. Potas i magnez należą do tych pierwiastków, które obniżają ciśnienie krwi. Ich wypłukiwanie przez leki na nadciśnienie, powoduje dalsze podwyższanie ciśnienia tętniczego. Trzeba więc zwiększać dawki leków a potem brać więcej niż jeden lek. Błędne koło;

-zbyt duża podaż estrogenów. Są one obecne w piwie, popularnych preparatach z chmielem, opakowaniach plastikowych, w sieciach wodociągowych (nie są usuwane przez oczyszczalnie ścieków). Są też obecne w hormonalnej terapii zastępczej, która dostarcza zbyt dużo estrogenów w stosunku do progesteronu – jego wchłanialność z układu pokarmowego to tylko 10%. Powoduje to nowotwory, problemy seksualne, psychiczne i inne.

leki na zgage

.

Wracając do meritum: jak można sobie pomóc w przypadku niskiego stężenia kwasu solnego w żołądku?

-zadbanie o odpowiednią dietę;

-picie ziół gorzkich, szczególnie mięty pieprzowej – pobudzają komórki żołądka do produkcji kwasu solnego. Miętę pieprzową najlepiej połączyć z: korzeniem kozłka, melisą, serdecznikiem, kwiatostanem głogu;

-picie mieszanki wody, soku z wyciśniętej cytryny i imbiru;

-suplementacja witaminy B12 w postaci metylokobalaminy (methyl B12). Postać apteczna (cyjanokobalamina) jest nieaktywna a więc bezwartościowa;

-branie enzymów trawiennych w tabletkach – pepsyny i betainy. 1 do 2 tabletek bierzemy tuż przed posiłkiem.

-dostarczanie chlorków z zewnątrz. Np chlorek potasu sprzedawany jako suplement w aptekach. Chlorek magnezu sprzedawany w aptekach jako suplement, bądź chlorek magnezu farmaceutyczny sprzedawany w kilogramowych opakowaniach. Tutaj trzeba jednak wiedzieć jak go zażywać. Przygotowuje się z niego tzw roztwór Delbeta. Trzeba posiadać precyzyjną elektroniczną wagę by odmierzyć potrzebną ilość chlorku magnezu. Pije się określoną ilość przygotowanego wcześniej roztworu Delbeta, najczęściej 50 ml do 100 ml na dobę. O tym jak przygotować ten roztwór, napisałem tutaj (link).

Kolejna metoda, to dostarczanie chloerku sodu (NaCl) czyli soli. Sól krystalicznie biała, syntetyczna, się do tego nie nadaje. Lepiej wykorzystać sól kamienną, czyli tą szarą i chropowatą. A najlepiej sól różową, zwaną himalajską. Tu także przyrządzamy odpowiedni roztwór. Do naczynia z 0,5 litra wody, dodajemy pół płaskiej łyżki soli. Jest to tzw roztwór soli fizjologicznej. Ważne jest to, by nie przyjmować preparatów potasu z preparatami sodu razem. Dopiero po 2 godzinach przerwy. Ważne jest też, by nie spowodować przedawkowania magnezu czy potasu.

Autor: Jarek Kefir z inspiracji Czytelniczki – Gai

Autor: Jarek Kefir

.

jarek kefir

Czy wiesz, że możesz wspomóc finansowo moje inicjatywy uświadamiające? Jest to forma wdzięczności za moją pracę i treści, które były dla Ciebie pozytywne i coś dobrego Ci dały. 🙂 Wsparcie umożliwia też zachowanie niezależności mojej strony.

Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

8 oznak nietolerancji glutenu. „To zwiększa ryzyko zgonu o 600%”

8 oznak nietolerancji glutenu. „To zwiększa ryzyko zgonu o 600%”

gluten szkodliwosc nietolerancjaDawno nie poruszałem na swojej stronie tematyki szkodliwości glutenu jak i ogólnie, produktów zbożowych. Zboża to nie tylko uszkadzający cały organizm, w szczególności mózg, gluten, ale wiele innych toksyn. Między innymi:

-amylopektyny – to „cukry-terminatory” czyli węglowodany złożone, działają jeszcze bardziej szkodliwie niż czysty, rafinowany, przemysłowo produkowany cukier. Pamiętać powinni o tym szczególnie cukrzycy. Każda forma pieczywa jest dla nich jeszcze bardziej zabójcza niż czysty, biały cukier. A teraz pytanie za sto punktów: jak myślisz, dlaczego cukrzykom zaleca się do jedzenia przede wszystkim pieczywo?

-fenyloalanina w dużej dawce. Jest to aminokwas niezbędny, bo powstaje z niego w cyklu przemian m.in. dopamina i noradrenalina. Jednak jego przedawkowanie obniża poziom innego aminokwasu – tryptofanu, a co za tym idzie, serotoniny. Zjedzenie zbyt dużej ilości przemysłowego pieczywa, np bochenka chleba w ciągu kilku godzin, to niemal gwarantowana depresja i ogólne złe samopoczucie na okres około doby.

-do produkcji mąki, pieczywa, słodyczy z glutenem, makaronów itp – od około lat ’80 XX wieku zamiast życiodajnego jodu, używa się toksycznego bromu, który wypiera z organizmu jod. I tym samym, czyni człowieka bezwolnym, ogłupiałym, z niską energią życiową. Pisałem o tym w bardzo ważnym artykule – link tutaj. Gdy przed 1980, 1990 rokiem dodawano jod do produktów spożywczych (pieczywo, makarony, mąki, sery, mleko i przetwory), to człowiek z dzienną porcją chleba (1 – 4 kanapki) wchłaniał nawet 700 mcg (mikrogramów) jodu. Dziś nie tylko jodu nie ma w większości produktów, ale maksymalną dobową dawkę zredukowano do 150 mcg.

glutenWiele uczonych, opłaconych pieniędzmi korporacji „autorytetów” będzie Cię przekonywać, że na to nie ma podstaw naukowych, itp. Z tym, że u prawie każdej osoby po odstawieniu glutenu poprawia się zdrowie. Tak było na przykład u mnie. Nie ważne jest czy dana idea, pogląd, czy choćby dieta, ma poparcie autorytetów religijnych czy naukowych. Ważne jest to, czy dana idea, pogląd, dieta itp itd, działa w praktyce, tu i teraz, i jakie przynosi owoce – rezultaty. Bo mamy oceniać po owocach – po rezultatach jakie są osiągane tu i teraz, w tej chwili – a nie po obietnicach.

Zarówno ideologie, religie jak i propozycje wszelkich „autorytetów naukowych” oparte są na obietnicach, obietnicach i jeszcze raz obietnicach, a nie na obserwacji rezultatów, owoców jakie dają tu i teraz, bo to wychodzi źle dla nich:
-ideologia mówi: „dopiero gdy 100% ludzi będzie wyznawać założenia ideologii i dopiero gdy 100% założeń ideologii zostanie wcielonych w życie, to społeczeństwo i jednostki będą szczęśliwe.
-religia mówi to samo co ideologia, tylko na innych płaszczyznach.
-tak samo nauka, choćby w sprawie glutenu – „dopiero gdy wszyscy przejdą na idealnie pełnoziarnistą dietę, to wtedy będzie ogólne zdrowie, ludzie zaczną chudnąć, i w ogóle zapanuje szczęście powszechne i dobrobyt powszechny na Ziemi.” Kłopot w tym, że na owej diecie pełnoziarnistej nikt nie schudł, te pełne ziarna jak i inne rzeczy z glutenem są spożywane przez większość, a otyłości, chorób serca, cukrzycy itp wywoływanych przez gluten, jest coraz więcej i więcej.

Jednym z moich ulubionych zdań jest: „Chcę poznać prawdę i poznać opcje i programy tego świata, i nie obchodzi mnie zdanie ani kapłanów religijnych, ani kapłanów naukowych„. W ostateczności, obecna inkwizycja „naukowa” nie różni się zbyt wiele od tej religijnej, średniowiecznej..

Polecam przeczytać też inne artykuły o szkodliwości glutenu:
Ratująca zdrowie dieta bezglutenowa kontra propaganda karteli spożywczych
“Buszujący w pszenicy” – globalna zmowa wokół glutenu
Gluten zbożowy: trucizna perfekcyjna
Chcesz w końcu schudnąć? Przejdź na dietę bezglutenową! Tajemnice dietetyków wychodzą na jaw
Prawda o zbożach i glutenie: ten niepozorny składnik diety powoduje, że przedwcześnie umieramy!
Zboża winowajcą strasznych i pustoszących organizm chorób

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!


8 symptomów nietolerancji glutenu

Cytuję: „Nadwrażliwość na gluten stała się kolejną epidemią. Lekarze niby zaznajamiają się z czymś takim jak „celiakia”, ale większość z nich nadal nie umie się odnaleźć w objawach, jakie ona powoduje oraz sposobach pomocy w takim przypadku. Już ponad 55 chorób połączono z nietolerancją glutenu – białka występującego w pszenicy, życie i jęczmieniu.

Szacuje się, że 18 milionów ludzi cierpli z powodu nietolerancji glutenu, a to tylko osoby, które zostały zdiagnozowane. Jest jeszcze ogromna liczba osób, która cierpi z tego powodu, choruje i nie ma pojęcia co jest przyczyną. Bardzo możliwe, że jedna na dwie osoby cierpi na tą nadwrażliwość.

Większość wrażliwych na gluten nie ma w ogóle objawów trawiennych. Szacuje się, że 99% ludzi, którzy mają nietolerancję glutenu lub celiakię, nie rozpoznaje objawów. Jeśli gluten powoduje aż tyle problemów, to dlaczego lekarze nie wiedzą więcej w tym temacie?

Kiedy odkrywa się coś nowego w medycynie, może potrwać średnio 17 lat, aby nowa informacja zaczęła być wykładana w szkołach medycznych i praktyce klinicznej. Wiele badań na temat glutenu jest nowych i tak naprawdę dopiero zaczyna się zarysowywać jego rola w powodowaniu i leczeniu wielu chorób.

W przypadku występowania któregokolwiek z objawów, możliwe, że cierpisz na nietolerancję glutenu.

1. Problemy trawienne takie jak gazy, wzdęcia, biegunka a nawet zaparcia – najczęściej obserwuje się zaparcia u dzieci po zjedzeniu glutenu.

2. Zmęczenie, otępienie lub zmęczenie po posiłku zawierającym gluten.

Gluten zawiera glutenomorfinę, która może działać jak morfina u niektórych osób i powodować otępienie. Gluten może atakować mózg, powodując stan zapalny.

3. Zdiagnozowanie choroby autoimmunologicznej – problemy tarczycy typu Hashimoto, reumatoidalne zapalenie stawów, wrzodziejące zapalenie okrężnicy, toczeń rumieniowaty, łuszczyca, twardzina skóry lub stwardnienie rozsiane.

4. Neurologiczne objawy takie jak: zawroty głowy lub uczucie braku równowagi oraz migrenowe bóle głowy.

Wrażliwość na żywność są znane z powodowania bólów głowy i migren, a gluten nie różni się w tym względzie. Ostatnie badania wykazały, że 56% osób, u których zdiagnozowano migrenę rzeczywiście miały podstawową wrażliwość na gluten. Po usunięciu z diety glutenu i przyjęciu bezglutenowego stylu życia, migreny ustąpiły.

5. Stan zapalny, obrzęk, bóle stawów (głównie palce, kolana i okolice bioder).

Ciało atakuje gluten tworząc „odpornościowe kompleksy”, które osiedlają się w stawach powodując obrzęk, ból i stan zapalny.

6. Brak równowagi hormonalnej, zespół napięcia przedmiesiączkowego lub nawet niewyjaśnione powody bezpłodności.

7. Huśtawki nastrojów, lęki, depresja.

Gluten może powodować nieszczelność jelit i zakłócać zdolność do absorbowania niektórych ważnych składników odżywczych – witamin z grupy B, żelaza, witaminy D, kwasów tłuszczowych omega-3 i cynku. Te składniki są niezbędne dla zdrowia mózgu i dobrego nastroju.

8. Wysypki skórne.

Wszystkie zmiany jakie widzimy na swojej skórze są oznaką nieprawidłowego działania organizmu wewnątrz. Zakwaszenie organizmu i nietolerancje pokarmowe, w tym również na gluten są główną przyczyną chorób skóry.

Prosta metoda sprawdzenia nietolerancji na gluten:

Najprostszym sposobem, aby sprawdzić nietolerancję na gluten, jest wyeliminowanie go z diety na 2-3 tygodnie i następnie wprowadzenie go ponownie. Jeśli zauważysz widoczną poprawę samopoczucia po wykluczeniu go z diety i pogorszenie się stanu zdrowia po wprowadzeniu go ponownie to najlepszym wyjściem będzie wyeliminowanie go na stałe.

Jak leczyć nietolerancję?

Wyeliminować go w 100% – nawet niewielkie ilości glutenu z leków czy suplementów są wystarczające, aby wprowadzić reakcje autoimmunologiczne organizmu. 80/20 lub „nie jemy glutenu w naszym domu, jemy go tylko wtedy, gdy jemy poza nim” jest kompletnym nieporozumieniem. Artykuł z 2001 roku stwierdza, że dla osób z celiakią lub nadwrażliwością na gluten, jedzenie go tylko raz w miesiącu podnosi ryzyko zgonu o 600%.”

Źródło: http://naturologia.blog.pl/
Za: PrawdaXLX

Dużo „zdrowej żywności” to szkodliwe podróbki. Jak poznać tę prawdziwą? [FOTO]

Dużo „zdrowej żywności” to szkodliwe podróbki. Jak poznać tę prawdziwą? [FOTO]

zdrowa zywnosc jak rozpoznacDostarczam Wam grafikę, która pokazuje, które certyfikaty zdrowej żywności są prawdziwe, a które są tylko oszukańczymi surogatami tych certyfikatów.

W pamięci zapadły mi słowa mojej przyjaciółki, iż w Polsce sprzedaje się kilka razy więcej zdrowej żywności, niż się produkuje. Odbywa się to oczywiście na zasadzie oszukiwania klientów. Była ona świadkiem rozmowy dwóch sprzedawców na bazarze. Otóż gość sprzedawał niby „organiczną” marchew, dwa czy trzy razy drożej. Jednak to była marchew z.. supermarketu. Człowiek który w ten sposób oszukiwał klientów mówił tak: „panie, a kto mnie sprawdzi, że sprzedaję zwykłą marchew a nie eko?

O ile ja nie uległem w pełni „modzie” na tego typu eko produkty – bo warzywa i owoce kupuję na bazarku, bez etykiet „eko” – o tyle w przypadku pewnych produktów zwracanie uwagi na takie rzeczy jest istotne. Np w przypadku soku noni – produktu leczniczego, działającego m.in. pobudzająco i aktywizująco. Otóż znam wiele fałszywek soku noni, które nie mają tak dobrego działania na nastrój, jak oryginał. A trzeba dodać, że fałszywy sok noni kosztuje tyle samo, co oryginalna i działająca jego wersja.

Oto grafika – jak rozpoznać zdrową żywność z certyfikatami:

zdrowa żywnośćPodsumował, autor: Jarek Kefir
Grafika: autor nieznany

Chcesz wspomóc moje niezależne inicjatywy i sprawić, by tego typu wpisy pojawiały się z regularną częstotliwością? Aby to zrobić, kliknij tutaj (link).

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł – podaj go dalej i pomóż go wypromować! Pomóż innym zapoznać się z tą tematyką.

 

Oblicza morderczego kapitalizmu. O tym jak markety i dyskonty niszczą nam gospodarkę

Oblicza morderczego kapitalizmu. O tym jak markety i dyskonty niszczą nam gospodarkę

dyskonty i supermarketyWklejam tekst autorstwa znanego dyskutanta niezależnych stron, Jowrama. Dotyczy on kapitalistycznych praktyk sieci „Biedronka”. Są to praktyki rodem z najczarniejszych czasów XIX wiecznego, dzikiego kapitalizmu.

Biedronka i ogólnie, supermarkety i dyskonty, to nie tylko ludobójcze* warunki pracy – takie jak umowy śmieciowe, głodowe pensje i nieludzki, kapitalistyczny wyzysk ludzi pracy.

* = użyłem słowa „ludobójcze”. Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości, że to, co obecnie robi się w Polsce, jest niczym innym jak ludobójstwem, tylko w białych rękawiczkach, po kapitalistycznemu? Podaje definicję tego wyrazu z Wikipedii”
Cytuję: „Artykuł II Konwencji definiuje ludobójstwo jako czyn „dokonany w zamiarze zniszczenia w całości lub części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych, jako takich:
(…)
c) rozmyślne stworzenie dla członków grupy warunków życia, obliczonych na spowodowanie ich całkowitego lub częściowego zniszczenia fizycznego„.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ludob%C3%B3jstwo

Kapitalizm, szczególnie w formie znanej z Polski i innych krajów regionu, jest więc jednym z elementów depopulacji – ludobójstwa. Trzeba powiedzieć to w końcu wprost, bez cenzury i bez patrzenia się co powiedzą gówniarze z gimnazjum popierający Janusza Korwina Mikke. A jak wiadomo, opanowali oni cały internet. Zresztą, kapitalizm jest bardzo bliski korporacjonizmowi (faszyzmowi). Faszyzm nie musi wcale oznaczać ludobójstwa jawnego i obozów koncentracyjnych; wystarczy, że są obozy pracy takie jak markety i dyskonty, gdzie krwiopijczo wyzyskuje się ludzi pracy. Korporacjonizm, czyli faszyzm, jest kapitalizmem w wersji 2.0 – każdy kapitalizm prędzej czy później przemieni się w korporacjonizm.

Wracając do meritum: markety i dyskonty to jedne z największych szkodników naszej gospodarki, zaraz po zagranicznych, kapitalistycznych bankach i zagranicznych korporacjach. Nie odprowadzają one ani grosza podatków, bo są z nich zwolnione, np decyzją urzędniczą. Polski przedsiębiorca odprowadzać podatki natomiast musi, jest więc dyskryminowany. Poza tym, dyskonty i markety narzucają kapitalistyczne normy, czyli niską jakość produktów (np warzyw, owoców – więcej chemii niż na targowiskach), bo sprzedać trzeba tanio. No i takie produkty są skupowane od rolników wręcz po głodowych stawkach, co nie przekłada się jednak na specjalnie niskie ceny w markecie.

Cierpią i producenci (rolnicy) i klienci, bo są zmuszeni kupować towar znacznie bardziej chemizowany. Na stronie Liga Świata był kiedyś obszerny artykuł o tym, że ten sam produkt produkowany np przez fabrykę w Pudliszkach dla sieci Biedronka, ma inny skład. Ten z Biedronki ma szkodliwy syrop glukozowo-fruktozowy i syntetyczny kwasek cytrynowy, zaś ten sam produkt z tym samym logo, ale w innych sklepach, już nie ma tych szkodliwych składników.

Polecam też inne artykuły o kapitalizmie i jego prawdziwej naturze:
Kapitalizm i polityka: systemy stworzone przez psychopatów
Umierająca przyroda, kapitalizm i opowieści kultury śmierci
Kapitalizm zawsze prowadzi do niewolnictwa, rewolucji i zagłady cywilizacyjnej
Kapitalizm to oszukańczy system, który prowadzi do powszechnej biedy
Kapitalizm: szaleńcza ideologia prowadząca do cywilizacyjnej zagłady
Obłąkańcza kapitalistyczna eksploatacja planety doprowadzi do zagłady biosfery
Producenci AGD i elektroniki tak projektują sprzęt, by szybko się zepsuł! Oto rezultaty „wolnego rynku” czyli kapitalizmu korporacyjnego
Oblicza liberalizmu i wolnego rynku: cywilizacyjny kanibalizm w Grecji [+18]

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

____________________________________________________________

O tym, jak markety i dyskonty robią nas w wała!

Cytuję: „Firma „córka” jest właścicielem logo biedronka. Firma „matka” jest właścicielem sklepów która dzierżawi logo od firmy „córki”. Firma „matka” ma dochodu powiedzmy 2 miliardy złotych i musiałaby odprowadzić podatek od dochodu 19%, więc robi myk i wynajmuje logo od firmy „córki” za właśnie te dwa miliardy i dochód ma zerowy.

Firma „córka” zarejestrowana w raju podatkowym powiedzmy na kajmanach płaci podatek dochodowy nie 19% a 5%. Wszystko zgodne z prawem a Polska coraz biedniejsza. Zyski z sieci biedronka w Polsce za rok 2013 wyniosły 382 mln euro czyli 1 miliard 585 milionów zł. Zyski czyli już po odliczeniu wszystkich kosztów, opłat gruntowych, prądu, kosztów pracowniczych, podatków, itd.

Tyle portugalski prywaciarz zarabia na Polaczkach płacąc im głodowe pensje i wykańczając polski handel i małą i średnią przedsiębiorczość a nasze pieniądze jadą prosto do Lizbony na jego prywatne konto. Efekt działalności biedronki w Polsce to co najmniej 200 tysięcy bezrobotnych. Tylko w roku 2012 padło ponad 40 tys. małych sklepów nie licząc lokalnych producentów, dostawców i hurtowników.

A w jakim tempie się to odbywa ? 1 mld 585 mln / rok, czyli 4.375.342 zł / dobę. PONAD 4 MILIONY DZIENNIE! Ludzie Portugalczyk zarabia na was ponad 3 tysiące na MINUTĘ! Gdzie znajdzie taki drugi naród, który woli swoich wykończyć a obcemu w kieszeń pakować? No i nie ma na służbę zdrowia, renty i emerytury, podnosi się podatki… wymyśla nowe i obniża świadczenia, podnosi akcyzę na (…) paliwa.

To wszystko jest ze sobą mocno powiązane, brak polskich małych i średnich firm to brak wpływów do budżetu więc ściąga się z nas kasę jak się tylko da. I ja się pytam po co tam robicie zakupy skoro odbije się to na was wielokrotnie? Te pieniądze nie wracają na nasz rynek, polscy handlowcy mają za małe obroty aby godnie płacić swoim pracownikom, ci pracownicy nie maja pieniędzy na przyjemności i normalne życie i ci którzy wytwarzają dla nich dobra i usługi też na nich nie zarabiają a te pieniądze które zarobią wydają w biedronce.

Błędne koło zamknięte. Generalnie bieda i bezrobocie graniczące z absurdem. Polacy kiedy Wy zmądrzejecie? Jeszcze można to odwrócić, przestańcie kupować w zachodnich prywatnych sieciach handlowych a w szczególności w Biedronce, największym szkodniku na naszym rynku. Pamiętajcie ponad 4 miliony dziennie wywozi Portugalski właściciel z Polski i jeszcze mu mało, będzie się dalej rozbudowywał o kilkaset obozów pracy rocznie (średnio 300).

Powstaje prawie jedna nowa biedronka dziennie! A Wy mu zróbcie wspak i przestańcie do niego chodzić. Polacy pokażmy że nie jesteśmy głupim narodem i dbamy o siebie i nie tak łatwo nas wydoić do zera! Pozdrawiam i zachęcam do przemyśleń.”

Autor: Jowram

Polecam też artykuły o zbrodniczej ideologii liberalizmu / korwinizmu:
Religia Korwina Mikke (liberalizm) to ludobójstwo dokonywane na Polakach
Zwolennicy Janusza Korwina Mikke, nie dajcie się ogłupić! To wszystko już było!
Liberałowie! Wyborcy Korwina, PO, itp! Jesteście w ciemnej dupie! [+18]
Czy Janusz Korwin-Mikke popiera ludobójstwo Polaków?! “Za Hitlera podatki były niższe”
Korwinizm: szokujące fakty. Jest po to, by bogaci mieli więcej, a biedni mniej
“Ekonomiactwo” Korwina-Mikke i Balcerowicza w REALNYM życiu
Zwolennicy Korwina: co z nimi nie tak? Szokująca teoria!
Janusz Korwin Mikke popiera faszystowską i ludobójczą ideologię. „To będzie koniec dla państwa”
Neoliberalna filozofia Janusza Korwina Mikke to faszyzm. „Nie zamierzamy tego tolerować, stawimy czynny opór”
Janusz Korwin Mikke wychowa pokolenie gwałcicieli i psychopatów?

Zboża winowajcą strasznych i pustoszących organizm chorób

Zboża winowajcą strasznych i pustoszących organizm chorób

Zapraszam na artykuł z portalu „Nauka” na Newsweek.pl. Z powodu ograniczeń w prawach autorskich, wklejam tylko około 1/3 artykułu. Artykuł ten to wywiad z psychofizjologiem i dietetykiem, Bernadettą Głębicką.

Gluten ze zbóż, a więc m.in. z pszenicy, żyta, jęczmienia i innych – jest wiązany z chorobami takimi jak:
-neurologiczne, w tym epilepsja
-autoimmunologiczne, w tym tarczyca i Hashimoto
-serca i układu krążenia
-otyłością
-cukrzycą ze względu na zawartość amylopektyny-A
-depresją i innymi schorzeniami psychiki
-i wieloma, wieloma innymi.

dieta bezglutenowa (2)

Gluten, gliadyny i inne składniki zawarte w zbożach, są kompleksowo działającymi (na cały organizm) toksynami. Od momentu gdy zrobiono z nich podstawę żywienia – „piramida żywienia” wg WHO, wzrasta skokowo ilość otyłości, cukrzycy, chorób serca, itp.

Polecam wszystkim przeprowadzenie eksperymentu: chociaż dwa miesiące ścisłej, radykalnej diety bez glutenu. Na pewno odczujesz różnicę! Nawet jeśli nie wierzysz w cud, jaki potrafi zafundować tego typu dieta. Przecież możesz sprawdzić to na swoim własnym organizmie, nie musisz tego brać na wiarę.

Oczywiście, wiele razy spotkacie się z opiniami różnego rodzaju „racjonalistów naukowych” broniących tego co mówi WHO jak niepodległości, czy osoby wprost nasłane przez lobby producentów zbóż. Które na pewno podejmie odpowiednie kroki propagandowe, gdy dieta bezglutenowa stanie się popularniejsza, a zyski ze sprzedaży pszenicy spadną.

Będą oni argumentować, że dieta bezglutenowa jest tylko dla osób z celiakią, że zboża są potrzebne, itp. Nie wierzcie im, oni mają interes w tym, co mówią. „Racjonaliści naukowi” – mają w tym oczywisty interes. Korporacje i rządy wynajmują tego typu racjonalistycznych trolli i ich opłacają, by popierali oni wszelkie wersje oficjalne. Temat trolli opłacanych przez rządy i korporacje, był podejmowany u mnie wiele razy.

O szkodliwości glutenu ze zbóż pisałem w poniższych artykułach:
“Buszujący w pszenicy” – globalna zmowa wokół glutenu
Gluten zbożowy: trucizna perfekcyjna
Chcesz w końcu schudnąć? Przejdź na dietę bezglutenową! Tajemnice dietetyków wychodzą na jaw
Prawda o zbożach i glutenie: ten niepozorny składnik diety powoduje, że przedwcześnie umieramy!

Jarek Kefir

.

Zboża / pszenica odpowiada za epidemię cukrzycy, otyłości i Hashimoto

Cytuję: „Bestsellerem wśród książek o żywieniu była w ubiegłym roku „Dieta bez pszenicy. Jak pozbyć się pszennego brzucha i być zdrowym” amerykańskiego kardiologa Williama Davisa. Autor wskazuje nowego winowajcę globalnej epidemii otyłości: pszenicę. Teza ma wielu zwolenników także w Polsce. Z psychofizjologiem i dietetykiem Bernadettą Głębicką rozmawia Marta Ciastoch.

Newsweek: Dlaczego produkty zbożowe od lat lansowane jako podstawa piramidy żywieniowej nagle okrzyknięto wrogiem numer jeden?

Bernadetta Głębicka: Pszenica i inne zboża, które hodowano kilkadziesiąt lat temu, nie są już tymi samymi roślinami. To widać w budowie pszenicy, która pierwotnie miała 18 chromosomów, a dziś ma ich aż 48. Zmiany genetyczne spowodowały, że jeden z najbardziej naturalnych produktów zaczął nam szkodzić.

Newsweek: Oznacza to, że chleb, który teraz jemy, jest zupełnie innym produktem niż ten spożywany przez naszych przodków. Nasza dieta zmieniła się nie tylko pod wpływem żywności mo.dyfikowanej.

Bernadetta Głębicka: Oczywiście, to niejedyna przyczyna złego samopoczucia i nadwagi. Pomyślmy o naszym organizmie jak o biochemicznej fabryce, która jedne produkty przyswaja z łatwością, a przy innych się zapycha. Jest wiele produktów, które mogą nam szkodzić, i w indywidualnych przypadkach warto zadbać o wyeliminowanie ich z diety. Jednak nie wszystkie produkty, które nam szkodzą, ujawnią się w testach. Czym innym jest alergia, a czym innym nietolerancja pokarmowa. Ale główne czynniki paraliżujące metabolizm można wskazać. Są to: pszenica, gluten, mleko krowie i cukier. Wystarczy, że odstawimy je na dwa, trzy miesiące i od razu poczujemy różnicę.

Newsweek: Co jest szkodliwego w pszenicy?
Bernadetta Głębicka: (…)

To tylko ok. 1/3 artykułu o szkodliwości zbóż. Aby przeczytać dalszą część, kliknij na link poniżej:

http://nauka.newsweek.pl/pszenica-winowajca-epidemii-otylosci-na-newsweek-pl,artykuly,284463,1.html

Jedzenie które zmienia Cię w uzależnione zombie..

Jedzenie które zmienia Cię w uzależnione zombie..

szkodliwa zywnosc (2)Czy wiesz, że umiejętnie manipulując odpowiednimi stężeniami cukru, soli, tłuszczy, białek i innych składników, można wywołać w konsumencie taką reakcję, by jadł bez opamiętania? I co najważniejsze – by chciał kolejnych dawek tak skomponowanego „pokarmowego narkotyku”?

Czy wiesz, że przemysł spożywczy prowadzi zakrojone na szeroką skalę badania o tym, jak działają różnorakie połączenia na Twój mózg i receptory smakowe. To tłumaczy fenomen tego, dlaczego fast foody są dla wielu ludzi tak smaczne i dlaczego trudno przestać na kilku kęsach.

Tajemnicą poliszynela jest też długość listy składników np takiego Big Maca. Oprócz składników typowych, które widać okiem, ziół i przypraw, jest tam też cała gama wzmacniaczy zapachu, smaku, smaku, sztucznych aromatów, dodatków zapachowych itp.

Przemysł spożywczy i uzależniające jedzenie – napisy PL