Reklamy

Tag: Irak

GEORGE CARLIN: MY W USA ZWYCZAJNIE LUBIMY WOJNY!

Misje stabilizacyjne i wojny hybrydowe USA i Rosji

„Wojna jest aktem bogatych i starych ludzi, chcących zachować swój majątek poprzez wysyłanie młodych i naiwnych ludzi na śmierć”

-Takie słowa padają w szokującej prelekcji zmarłego w 2008 roku George Carlin’a. Był on wybitnym człowiekiem z otwartym umysłem, i zajadłym krytykiem systemu i liberalnych elit. Przedstawia on tam historię USA jako pasmo nieustających wojen i podbojów.

W istocie tak jest, że ten kraj jest niczym Cesarstwo Rzymskie. Ono także utrzymywało się nie z silnej gospodarki, ale z podbojów. Dodam, z nieustających podbojów i grabieży, dzięki którym zarówno Cesarstwo Rzymskie, jak i USA osiągnęły hegemonię na świecie.

.

Od 1999 roku, czyli czasu inwazji na Jugosławię, mamy do czynienia z tak zwanymi misjami stabilizacyjnymi, lub też szerzeniem demokracji. Tak tę sprawę przedstawiają tzw. „sojusznicze media.” Wyglądają one tak, że USA i sojusznicy dokonują inwazji a potem krwawej pacyfikacji krajów rządzonych przez autorytarne, ale stabilne i świeckie rządy. Wprowadza to chaos, upadek państwa, rzezie, wojny domowe, rozrost terroryzmu i islamskiego ekstremizmu. Przykłady to: Jugosławia, Afganistan, Irak, Syria, Libia, Jemen, Republika Środkowoafrykańska, Ukraina, Wenezuela. A wcześniej, przed latami ’90 również było kilkadziesiąt zaatakowanych państw, np Nikaragua czy sprowokowanie przez USA wojny Iraku z nielubianym Iranem.

Pięć mocarstw (USA, Rosja, Chiny, Francja, Niemcy) rozgrywają swoje „geopolityczne szachy”, demolując kraj za krajem, zabijając miliony ludzi. Oficjalna liczba zmarłych w Iraku to około 160.000 osób. Jednak do tego należy doliczyć kilka milionów ofiar głodu, terroryzmu, biedy, braku lekarstw i tak dalej. W samym tylko Iraku. Liberałowie mówią o pokoju, demokracji, prawach człowieka, podczas gdy na zlecenie sponsorujących ich korporacji, dokonują ludobójstw w rzekomo „złych” krajach. Bo te korporacje chcą przejąć surowce tych krajów, zaś liberalne rządy chcą utrzymać tam swoje protektoraty.

Poniżej prelekcja George Carlina o wojnach USA i szerzeniu demokracji:

Czytaj dalej „GEORGE CARLIN: MY W USA ZWYCZAJNIE LUBIMY WOJNY!”

Reklamy
Reklamy

CZY ROSJA i USA DĄŻĄ DO III WOJNY ŚWIATOWEJ?

III wojna światowa niebawem?

Coraz częściej mówi się o możliwości wybuchu III wojny światowej. Chyba już nikt o zdrowych zmysłach nie wierzy w hasła takie jak: demokracja, konstytucja, wolne sądy, prawa człowieka, misja stabilizacyjna, rzucanych przez medialne szczekaczki propagandowe. Praktycznie każdy się orientuje, że za ludobójstwem w Iraku, Afganistanie, Syrii, Libii, Jemenie i teraz Wenezueli, stoi ropa naftowa, inne surowce, jak i przepychanki między USA, UE, Rosją, Chinami.

W 2019 roku miarą „owczego pędu”, niskiego poziomu świadomości czy wręcz jawnego debilizmu jest wiara lub niewiara w to, że USA szerzą demokrację, że musimy cenić wielokulturowe i tolerujące wszystko społeczeństwo, że nie ma alternatywy dla agresywnego, neoliberalnego kapitalizmu jak i liberalnej demokracji. Na same słowa „liberał” czy „liberalizm” coraz więcej ludzi ma odruch wymiotny. Nasza mentalność się zmienia. Coraz więcej debili (np hipsterów czy smartfonowych dzieciaków), coraz więcej ludzi kumatych, jak i coraz mniej przeciętności w stylu: praca, telewizor, spanie. Czytaj dalej „CZY ROSJA i USA DĄŻĄ DO III WOJNY ŚWIATOWEJ?”

ZAMACHY 11 WRZEŚNIA I TAJNE PLANY ELIT. TO SZOKUJE DO DZIŚ!

Zagadka islamskich zamachów terrorystycznych z 11 września na World Trade Center szokuje do dziś!

Zamachy z 11 września 2001 roku na World Trade Center w Nowym Jorku i na Pentagon w Waszyngtonie do dziś elektryzują opinię publiczną na całym świecie. Zamachy z 11 września były „matką wszystkich teorii spiskowych”, tych bardziej racjonalnych, jak i tych zupełnie szalonych. Kilka lat temu w USA przeprowadzono badania w formie ankiety, z kórych wynikało, że nieco ponad połowa Amerykanów nie wierzy w oficjalną, rządową wersję wydarzeń.

Przeprowadzano wiele fachowych analiz które wykazywały, że takie zniszczenia nie mołyby zostać dokonane za pomocą samolotów i paliwa lotniczego. Po pierwsze, samolot nie miał prawa wbić się w potężną, żelbetonową konstrukcję. Owszem, mogłyby one dokonać nieco zniszczeń na powierzchni budynków. Ale samolot nie ma siły, by wbić się w taki budynek, i tym bardziej nie ma siły, by tak poważnie go uszkodzić. Po drugie, po zawaleniu się takiej wieży powinna zostać ogromna ilość gruzu. Tymczasem objętość gruzu która została była wiele razy mniejsza niż objętość materiałów budowlanych użytych do konstrukcji budynku. Cała reszta jakby „wyparowała” (tu jest ukłon w stronę teorii o supernowoczesnych technologiach, takich jak Oscylator Nikoli Tesli).

Po trzecie, była wpadka podczas transmiji w telewizji CNN, gdy dziennikarka mówiła, że budynek WTC-7, będący tym mniejszym i trochę na uboczu, właśnie za nią się wali. Tymczasem budynek stał sobie w najlepsze podczas transmisji, i zawalił się z nie wiadomo jakich powodów wiele godzin później. Nigdy nie podano z jakich niby powodów ten budynek miałby się zawalić. Po czwarte, sami piloci którzy uprowadzili samoloty służące do ataków, uczyli się latąć na małych awionetkach. To tak, jak by trzylatek który nauczył się jeździć na trójkołowym rowerku, chciał przeprowadzić zamach za pomocą potężnej ciężarówki której skrzynia posiada z 10, a czasami i więcej biegów.

Czytaj dalej „ZAMACHY 11 WRZEŚNIA I TAJNE PLANY ELIT. TO SZOKUJE DO DZIŚ!”