Kategoria domyślna

CZY WSPOMOŻESZ NIEZALEŻNE MEDIA W STYCZNIU? WARTO!

Swoją przygodę z publikowaniem niezależnych treści rozpocząłem równe 10 lat temu, we wrześniu 2009 roku. Wtedy niewiele wiedziałem o życiu i byłem zszokowany informacjami, które odkryłem. Toksyny w żywności i lekach, Nowy Porządek Świata, tajemnice duchowości, zbliżające się zmiany na świecie. Dziś, po latach, mam dystans i luz wobec wszystkich ludzkich przekonań odnośnie polityki, religii i szerzej – świata. Staram się Tobie przedstawiać rozmaite koncepcje, pod warunkiem, że mają solidne umocowanie w świecie realnym. Nie przeczytasz u mnie o takich bzdurach jak płaska Ziemia, ponieważ jest ona kulista.

Nie organizuję też szemranych warsztatów, na których mówi się o czarach-marach, cudach niewidach i jeszcze trzeba za to płacić krocie. To bardzo popularna dziś metoda zarobku, popularna oczywiście wśród tych, którzy uważają, że znają prawdę najprawdziwszą i ogłaszają się guru. Wolę walić prawdę prosto z mostu, nie pasjonuje mnie oszukiwanie ludzi, by na tym zarabiać. A ta prawda bywa gorzka do przełknięcia. Różne odłamy ezoteryzmu bazują na sensacji i na tym jakże miłym dreszczyku emocji. Demony, klątwy, astral, świadomy sen, prawo przyciągania, karma, złe byty, ataki energetyczne, archonci, czarnogłowi, kosmici.. A nawet sam Szatan lub Lucyfer we własnej osobie. A tu przychodzi Ci taki zwykły chłop pracujący w fabryce, w dodatku jeszcze o ksywce Kefir, i mówi, że to wszystko to tak naprawdę nieuświadomione lub wyparte części psychiki, części Ciebie samego, a nie żadne zewnętrzne byty.

Jesteś panem swojego umysłu, starasz się go naprawić, lub też nie. Jeśli nie, to wtedy panować nad Tobą będzie coś innego, a Ty nazwiesz to demonem lub złym bytem. A to tak naprawdę Ty sam. Największą batalię toczymy nie z demonami, nie z Szatanem, nie ze światem, ale sami z sobą. Masz więc wybór. Wybieraj świadomie.

.

Nie wprowadzam żadnych płatnych treści, takich jak prenumerata lub opłata za wybrane artykuły. Chcę, by moje publikacje były dostępne dla każdego, nawet dla biednych osób, których jest w Polsce większość. Jednak utrzymanie strony internetowej na serwerze jak i nawet sama chęć publikacji wiąże się z różnymi wyzwaniami. Np z kosztami.

Jeśli cenisz moją pracę, uważasz, że moje publikacje wniosły coś dobrego do Twojego życia, i masz taką możliwość jak i chęć, to możesz wspomóc moje publikacje finansowo. Koszt hostingu to 300 dolarów amerykańskich, plus koszty domeny. Strona jarek-kefir.com jest na serwerze amerykańskim, co sprawia, że z terenów zakłamanej i cenzurującej wszystko Unii Europejskiej trudniej mnie dopaść. Jest to ważne, bo mimo wszystko w Stanach Zjednoczonych jest większa wolność słowa jak i poszanowanie praw autorów, niż w UE.

To jedyne źródło utrzymania strony, ponieważ z samej pracy na etat nie utrzymałbym jej. Powód? Moja pensja jest mała, a dochody z reklam bardzo zaniżone przez cenzurę. Oprócz tego zmagam się z uczuciem „wypalenia”, czyli wyczerpania twórczego, o czym jeszcze nie mówiłem. Na domiar złego, ostatnio Facebook znów ściął mi zasięgi. Im mniejszy zasięg na Facebooku, tym mniej ludzi widzi wpis i tym mniej Czytelników. Sytuacja jest więc naprawdę trudna, ale dam radę. Zawsze dawałem, sam lub z pomocą wyjątkowych ludzi, w tym Was, więc dam i tym razem.

Nie dam się im złamać, choć grają nieczysto i nieuczciwie, nie pozwalając zabierać prawdziwej opozycji głosu w debacie publicznej. Oni stawiają na brutalną cenzurę jako metodę walki z rozprzestrzenianiem się niewygodnych dla nich i demaskujących ich treści. Korporacje, które opanowały internet (Google, Facebook, Twitter) wprowadzają rozwiązania rodem z totalitarnych Chin. Są one poza prawem, bo teoretycznie prywatna firma może robić co chce ze swoją przestrzenią internetową. To są efekty korporacjonizmu i kapitalistycznych monopoli.

Mimo to w 2019 roku, który właśnie minął, napisałem aż 321 artykułów na stronie jarek-kefir.com, jak i kilka tysięcy krótszych wpisów na profilu Facebookowym „Jarek Kefir Bez Cenzury.” Daje to średnio 0,88 artykułu na dobę. Prawie że jeden artykuł dziennie. Mam umiejętność pisania np w drodze do pracy, w pracy na przerwie czy w drodze na spotkanie, i z niej korzystam. Przed nami kolejny, 2020 rok, który zaczął się napięciami militarnymi i wiosenną pogodą już w styczniu. Ten rok będzie rokiem przemian, i mam nadzieję, że będzie on dla mnie bardzo owocny. A tym samym, będzie owocny także dla Ciebie – Czytelnika, który czyta moje artykuły.

Możliwości wsparcia moich publikacji:

Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy link:
https://www.paypal.com/cgi-bin/webscr?cmd=_s-xclick&hosted_button_id=QFQ8UFRVAKUCG

Kategorie: Kategoria domyślna

1 odpowiedź »

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.