DLACZEGO ZWIĄZKI SĄ TERAZ TAK PROBLEMOWE!?

Ten wpis będzie niezłym kubłem zimnej wody na głowy tych, którzy uważają, że ten świat został urządzony po to, by nas czegoś uczyć. Czyli dla naszego dobra. Takie myślenie jest zresztą powieleniem mitu dobrego i sprawiedliwego Boga, tym razem w wydaniu ezoterycznym.

To, co różni guru duchowi piszą o przebudzonej męskości wojownika, kobietach boginiach, zdrowym związku, mocnym staniu w energii męskiej czy żeńskiej – jest w warunkach realnych w zasadzie niewykonalne.

Już tłumaczę, dlaczego.

Otóż pary najczęściej dobierają się tzw koluzjami. Koluzja oznacza, że przyciągasz partnera z tym samym problemem, ale o przeciwstawnym do Twojego sposobie radzenia sobie z nim.

Dla przykładu: mężczyzna o słabej energii męskiej przyciąga kobietę o słabej energii kobiecej, ale silnej męskiej. Człowiek, dla którego czułość i seks są ważne, przyciąga partnera oziębłego. Wrażliwa kobieta często ma gruboskórnego i chamskiego faceta.

Tam, gdzie jest jakiś deficyt, jakiś brak, tam pojawia się relacja oparta na koluzji i związek taki nie jest szczęśliwy. Na przykład mężczyzna, który ma braki w energii męskiej, ale za to dużo innych zalet, których z kolei nie mają faceci silni i dominujący, prawie na pewno przyciągnie kobietę z silną energią męską. Jednak taka relacja nie będzie harmonijna, gdyż kobieta zacznie być napastliwa i wredna w stosunku do tego mężczyzny. Czyli uruchomi się w niej destrukcyjny archetyp Lilith. Zaś jej oziębłość dostanie on w pakiecie, jako gratis od natury.

Poza tym rozpracowanie wszystkich braków nie jest możliwe, gdyż trzeba wtedy połączyć dwie przeciwstawne biegunowości (biegun męski – silny i biegun żeński – bierny). A to niemożliwe do udźwignięcia dla ludzkiej konstrukcji mentalnej – człowiek by zwyczajnie zwariował. Natura nie ma mocy operacyjnej, by w jednym osobniku umieścić full zestaw pożądanych cech. Dlatego tworzy osobniki alfa, beta, omega i sigma do różnych zadań potrzebnych społeczności lub stadu. Wszyscy chyba znamy te żarty sprzed lat, jaki musi być idealny mężczyzna. Silny ale też empatyczny, dominujący ale nie narzucający, spontaniczny ale też odpowiedzialny, romantyczny ale też twardo stąpający po Ziemi, i tak dalej. A w naturze tak nie ma. Jest albo albo – jeśli masz dużo cechy A, to wtedy masz mało cechy przeciwstawnej, czyli B. I odwrotnie.

Powodem tak częstych koluzji jest fakt, że każdy z nas ma jakieś braki, lęki, zranienia czy w końcu blokady. Biorą się one z procesu, jakim jest życie na tej piekielnej planecie. Ale nie tylko – wg Hellingera nosimy w sobie także pamięć traumatycznych wydarzeń z całego swojego rodu, i to aż siedem pokoleń wstecz. I to blokuje nasz rozwój, sukces finansowy lub powoduje koluzje w naszych relacjach. Zajebiście mądry system – zbrodnia, wojna lub zdrada, która miała miejsce u Twoich dawnych przodków, niszczy Tobie życie. No faktycznie, to naprawdę musiał stworzyć Bóg miłości, pokoju i sprawiedliwości wszelakiej. Normalnie czapki z głów.

Są więc dwie opcje: albo ludzki mental nie jest dostosowany do ciężkich warunków na tym świecie, i ulega destabilizacji (bo ludzie nie są stąd), albo zostało to dokładnie tak pomyślane, by było jak najwięcej cierpienia, jak to tylko możliwe. Czyli hipoteza piekła, planety więziennej. Gnostyk w pewnym momencie swojego rozwoju dostrzega tę zadziwiającą prawidłowość, czyli fakt skonfigurowania programu tak, by generować dużo cierpienia, w zadziwiająco wielu dziedzinach życia. To zbyt znamienne, by mogło być przypadkiem.

Warto też zauważyć, że różnego rodzaju mechanizmy ezoteryczne wydają się nie działać tak, jak powinny. Hellingerowcy, tańczące tantryczki, zwolennicy prawa przyciągania mają swoje pewne teorie. Że ich ideał jest taki i taki, robi to i to. Że jak mężczyzna stoi silnie w energii męskiej, to dużo zarabia, a kobiety wręcz proszą, by wejść mu do łóżka. Ale u jakiej części ludzi jest to w ogóle możliwe? U wyjątkowo niewielkiej. Gdyż prawie każdy coś tam ma, a wtedy te wszystkie prawa działają wręcz na jego niekorzyść. Rezultatem tego stanu rzeczy jest fakt, że osobniki silne i zwyrodniałe korzystają z tych prawideł i żyją jak pączki w maśle, zaś cała reszta ma przerąbane.

Czyli te wszystkie zasady pracują w krzywym zwierciadle, jako „odwrócone prawo przyciągania.” Zamiast kontrolować system i przyczyniać się do pomyślności ziemskich istot, przyczyniają się do tworzenia realiów planety piekła. Może nie tak miało być, może pierwotny plan był inny, tylko tysiące lat temu coś się zjebało.. Jednak teraz fakty są takie, że to wszystko zamiast wspierać rozwój, hamuje go i przysparza mnóstwa cierpień.

Wszystkie opisy tych mechanizmów na stronach ezoterycznych i głoszone przez duchowych guru, zawierają opis tego, jak to by było pięknie, gdyby to wszystko było na swoim miejscu. A teraz nie jest i przez to to zwyczajnie tak nie pracuje, i zamiast pomagać, szkodzi. Dlatego studiowanie tych doktryn, ich stosowanie i chęć podlegania (służenia) im, uważam za kuriozalne. To nie są żadne „opiekuńcze”, czy też „boskie” normy, a wręcz przeciwnie. To tak, jakby do auta na benzynę dolać diesla – silnik pracuje jeszcze jakiś czas, w niezbyt zdrowy sposób.

AUTOR: Jarek Kefir Bez Cenzury. Publikuję na niezależne tematy prawie nieprzerwanie od 2009 roku. Potrzebuję Twojej pomocy w finansowaniu tej strony na serwerze. Jeśli chcesz wspomóc pracę niezależnych mediów, skorzystaj z poniższych opcji:

Na konto:
Nr konta: 16102047950000910201396282

Dla wpłacających spoza Polski:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: https://www.paypal.com/cgi-bin/webscr?cmd=_s-xclick&hosted_button_id=QFQ8UFRVAKUCG

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.