Polityka i społeczeństwo

Specyficznie ustawione zasady w sportach drużynowych wpływają na podświadomość kibiców

Komentarz Jarek Kefir: NIE JESTEM fanem futbolu i innych rywalizacji sportowych pokazywanych nagminnie w TV, gdyż uważam je za celowe działania władz – zajęcie mas ludzkich bezproduktywnym działaniem, np kibicowaniem czy napieprzaniem się na ustawkach.

Poza tym uważam, że kibicowanie to inaczej podsycanie animozji między państwami, miastami, dzielnicami. W średniowiecznym Konstantynopolu pojedynki kibiców dwóch zwaśnionych drużyn rozwinęły się tak bardzo, że kilkutygodniowe walki doprowadziły do zagłady miasta – taka ciekawostka.

Wklejam poniższy tekst po to, by pokazać Wam, jak łatwo jest manipulować ludzkim umysłem i jak wielka jest skala manipulacji i konspiracji w dzisiejszym świecie.

„Spisek rządzi światem” – chciałoby się powiedzieć. Kto by pomyślał, że zasady futbolowe mogą mieć wpływ na ludzką podświadomość? I mają, a futbol to taka nowa świecka religia – religia ponad miliarda ludzi!

______________________________________________________________________________________________________________________________________________

Cyt. ”
Ok, a teraz spisek, który może wydawać się niektórym mniej ważny od tych tutaj dyskutowanych, ale według mnie o jednakowej ważności.

Jest to mianowicie wprowadzenie zasady „spalonego” do najlepszego sportu zespołowego (i najbardziej popularnego) na świecie, czyli piłki nożnej. Podobno „offside” został wprowadzony do zasad gry w piłkę dopiero w 1848 (źródło: Wikipedia). Zatem piłka w pierwotnej postaci nie była skażona tym haniebnym posunięciem.

„Spalony” niszczy piękno gry! Przez niego wpada mniej bramek, nie licząc niezliczonych, które zostały anulowane przez sędziego liniowego! Usunięcie „spalonego” zwolniłoby z przykrego obowiązku sędziów liniowych, którzy biegają w te i we wte po linii prostej jak jakieś szczury w klatce. Sprawiłoby, że gra byłaby bardziej widowiskowa. Ile bramek mogło by paść po genialnych, długich podaniach z obrony prosto do ataku, tak jak w koszykówce?! Piłkarze musieliby więcej biegać, zmieniłaby się taktyka – jednym słowem oglądalibyśmy futbol TOTALNY, a nie te dzisiejsze zachowawcze gierki.

Futbol jest najpopularniejszym i najbardziej lubianym sportem zespołowym na świecie. Ilość fanów tego sportu idzie prawdopodobnie w miliardy osób. Jest to gigantyczne pole do manipulacji dla manipulatorów (hehe :-) ). Jaki jest wpływ takiej asekuracyjnej gry i sztucznie narzuconych zasad? Co to przekazuje podprogowo podświadomości ludzkiej? Odpowiedź: Zasady są nadrzędne, ważniejsze od piękna i naturalności gry. Nie dyskutuj zasad – takie są i masz je przyjmować. Jaki jest wpływ brzydoty gry na pierwotną potrzebę estetycznego piękna, którego człowiek pragnie doświadczać. I w końcu last but no least (jak mawiał Lem) – jaki jest wpływ na ludzi niesprawiedliwe usuwanie gola przez sędziowską pomyłkę „spalonego”?! Ludzie zamiast zająć się rozpracowywaniem hierarchii elity i zapytywaniem kto rządzi światem, dyskutują o niesprawiedliwym odpadnięciu ich ulubionej drużyny, bądź jeszcze gorzej narodowej reprezentacji…

Są to wszystko sprawy nie do przecenienia. Piszę to pół żartem, pół serio, ale z naciskiem na serio. Gdyż piłka nożna to coś, więcej niż „gra”. To jest życie. To jest filozofia życia. Piękno piłki (joga bonito) przenosi się do oglądu świata i jeśli gra jest podstępnie niszczona, to ludzie także są atakowani, w ten nikczemny i wyrafinowany sposób – niczym jak ze strojeniem muzycznym w 440 Hz.

Na koniec polecam manifest „Joga Bonito” (po hiszpańsku): http://farm2.staticflickr.com/1178/1372206404_c5a7d8275e.jpg

Nie pozwalajmy się robić w konia w taki sposób! Żądajmy USUNIĘCIA SPALONEGO! ”
Koniec cytatu
(Źródło nieznane)

1 odpowiedź »

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.