Kategoria domyślna

CHCESZ UŚWIADAMIAĆ LUDZI? POZIOM IGNORANCJI JEST KRYTYCZNIE WYSOKI!

Poziom ludzkiej ignorancji jest krytycznie wysoki

Poziom ludzkiej ignorancji jest zatrważający i dotyczy spraw naprawdę fundamentalnych. My tu omawiamy takie i owakie koncepcje polityczne, psychologiczne, duchowe i każde inne.. A tymczasem jaka jest realna rzeczywistość milionów Polaków?

Śmiem nawet twierdzić, że my w takich enklawach jak mój blog, jesteśmy trochę oderwani od zwykłego życia. Widziałem niedawno taką prześmiewczą grafikę, że największymi ofiarami masowej inwigilacji są jej programiści i operatorzy. Grafika była upstrzona ekranami komputerów na których zwykli szarzy Kowalscy wklejali zdjęcia śmiesznych kotów, jakieś z dupy wzięte skrawki zdań typu: „piątek, piąteczek, piątunio, wreszcie!” czy nagie zdjęcia swoich dzieci.

Jeśli masz konto na FB, to na pewno wśród znajomych na tym portalu masz dwie grupy ludzi. Pierwsza grupa to zwykli ludzie gdzieś z pracy, rodziny, koleżki od flaszki itp. Druga grupa to osoby z kręgu Twoich zainteresowań. Mam obie grupy w znajomych. Pierwsza grupa, a więc szarzy Kowalscy, albo pisze nic, albo niewiele. Słyszałem opinię, że „oni się po prostu wylogowali do życia„.

comment_o1txEXFDQ59BcRmGB8K1f13G22gO84sy

Co oni nazywają więc życiem? Ślub, dzieci, kredyt na „paska” w TDI i hipoteczniak na 40 lat, i praca minimum 12 godzin na dobę by na to zarobić? Bez chwili hobby, pasji, czasu wolnego, seksu? Bez chwili na to, by przeczytać jakąś ciekawą, niecodzienną książkę, i napisać o niej kilka słów na swoim profilu? Nie będę rozwijał tego wątku.

Pierwsza grupa ludzi zamieszcza treści bardzo specyficzne. Przede wszystkim do bólu poprawne politycznie i społecznie. Nie ma tam kontrowersji, hardcoru, ani wiedzy, ani ciekawych wniosków, w zasadzie są to treści puste. Ale to jest właśnie prawdziwe życie – życie realne w społeczeństwie. Do tego dochodzi sprawa ignorancji, która jest tematem tego wpisu.

Dotyczy ona spraw naprawdę fundamentalnych. Rozmaici intelektualiści od lat biją na alarm, że poziom czytelnictwa w Polsce jest krytycznie niski. ponoć około 70% Polaków w ogóle, od lat nie czyta książek. Miliony naszych rodaków ostatnią książkę czytało przed wieloma laty i była to typowa gównoksiążka typu „Pan Tadeusz„. Czyli książka o wartości śmieciowej.

ignoracnja

Są miliony ludzi którzy naprawdę nie wiedzą jaka jest różnica między PO a PiS. Którzy nie znają daty wybuchu II wojny światowej czy wybuchu Powstania warszawskiego.

Miliony ludzi nie wie, że kilkanaście lekarstw przeciwbólowych reklamowanych w telewizji, może zawierać tę samą substancję czynną, np paracetamol. Nie są w ogóle tego świadomi że istnieje coś takiego jak substancja czynna i że jest to coś innego niż nazwa handlowa leku. Kupują kilka na raz – Apap, Tylenol, Panadol i inne, przedawkowują substancję czynną i się trują. Bywa, że umierają od tego.

Milionom ludzi możesz pokazać mapę naścienną Polski – od biedy rozpoznają kształt. Ale nie będą potrafili wskazać na mapie, gdzie leży ich miasto, choćby mieszkali w mieście wojewódzkim. Już nie mówiąc o takiej abstrakcji jak wiedza o tym, gdzie leży Warszawa. Czaisz to? My tu zastanawiamy się nad takimi i owymi koncepcjami politycznymi, psychologicznymi, duchowymi, staramy się zrozumieć jak działa świat i chcemy to przekazać innym. Ale komu? Człowiekowi który nie wie, gdzie leży Warszawa?

Legendarna jest na przykład głupota Amerykanów, którzy częściej niż inne nacje robią sobie krzywdę. Na przykład wkładają smartfona do mikrofalówki, bo wyczytali w internecie we wpisie jakiegoś trolla internetowego, że tak można. Bateria litowa wybucha i jest pożar. Internet obiegła cała seria takich zdjęć. Dobry przykład to nagrody Darwina (Darwin Awards).

1510589853_ueclnp_600

Są one przyznawane dla największych światowych debili, którzy zrobili rzeczy kuriozalnie głupie i przez to niebezpieczne. Książkowym przykładem ukoronowanym przez kapitułę tego konkursu jest pewien Brazylijczyk. Otóż wsadził on sobie tubę kompresora czy innej tego typu apokaliptycznej maszyny w dupsko i nacisnął guzik inicjujący. Efekt? Nie było nawet czego zbierać, największy kawałek jego ciała jaki odnaleziono, miał wielkość jednego centymetra.

Kolejnym ciekawym przykładem jest ignorowanie swojego zdrowia. Przy czym wcale nie chodzi o typowy przykład piwo i colo-żłopa zajadającego się różnymi świństwami. Ludzie potrafią miesiącami chodzić z jakąś naroślą np na gardle. Ona stale się rozrasta i rozrasta, aż w końcu trafiają do lekarza – np…. patologa. Który stwierdza że to był mięsak czy też inna forma raka, która doprowadziła do uduszenia się.

Piszę ten artykuł by pokazać z czym tak naprawdę mamy do czynienia. Wielu z nas chce ratować świat, chce dyskutować, chce często na siłę narzucać innym swoje racje. Mniejsza czy są to racje prawdziwe czy nie, to nie ma w naszych obecnych rozważaniach znaczenia. Ważne jest by zachować umiar podług zasady z poniższego obrazka:

Chcecie uświadamiać, przekazywać wiedzę, rozjaśniać, uwalniać, ujawniać prawdę.. Ale zastanówcie się – komu? I czy w ogóle ludzie będą chcieli cokolwiek przyjąć, co nie jest zgodne z powszechnie przyjętym, społecznym programem? Poziom snu na jawie u wielu ludzi jest bardzo głęboki. Nawet ja dopiero od niedawna umiem się z tego stanu wybudzać i przyłapuję się co rusz, gdy umysł logiczny próbuje mnie na niego przełączyć. Ludzkość śni swój zbiorowy, koszmarny sen na jawie, swoją zbiorową halucynację, którą nazywają „życiem realnym w społeczeństwie„.

Autor: Jarek Kefir
.

jarek kefir

Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:
Na konto bankowe:

Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna
Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:

Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282
Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

Reklamy

10 odpowiedzi »

  1. ??????????????:(((jakie ksiazki? kazda jedna jest taka sama:(pisana tym samym jezykiem, ta sama wiara ktora nie daje nic:(wiec o czym piszesz?:(prawdxiwa ksiazka ktora nsalezy nauczyc sie czytac jest natura!i zniej korzystac bo ona mowi prawde i daje zycie a nie pseudo zycie w iluzji!

  2. Po co mam znać datę powstania Warszawskiego ? 😀 Może jeszcze mam czcić ten akt bezmyślnego wojowania szabelką ?

  3. „Są miliony ludzi którzy naprawdę nie wiedzą jaka jest różnica między PO a PiS.” A sa jakies?… znaczace? dla ogolu?

  4. Przeczytałem uwaznie ten przykry artykuł i z pokorą uznaję za prawidłowo opisujacy swiat dookoła. Jest właśnie tak jak Kefir opisał. Dodam swoje
    Dlaczego zagladamy do knajpki Kefira? – bo sa tutaj tacy sami jak ja z którymi idzie porozmawiać. Ludzie posiadajacy jakąś określona wiedzę i świadomość jej. Co z tego ze czasami inaczej interpretujemy pewne sprawy? Tutaj potrafimy rozmawiać ze sobą i wymieniać poglady.
    Kiedyś [czując że jestem inny] nie umiałem rozmawiać z wieloma ludźmi. Rodzina nie jest wcale wyjatkiem! Poznałem jednak przez przypadek dziewczynę [mogła by być moją córką] z którą nie mogliśmy się nagadać. Tak od słowa do słowa poprowadziła mnie droga rozwoju duchowego. Na początku powiedziała zdanie które wstrząsneło mną i miło polechtało. ,,Przeciętniakami się nie zajmuję” To dało mi do myslenia. Później wskazała mi sposoby obserwacji [innych] i robienia sobie z tego niezłej zabawy. Po pół roku znajomości zrobiliśmy sobie wzajemnie spis cech charakteru z podziałem na złe i dobre. To był dla mnie prawdziwy szok – oceniałem się sam na poziomie zahukanego idioty, a ona jako osobę inteligentna ciekawą swiata. Tu mielismy kilka lekcji uświadamiania mnie. Podrzuciła mi jakieś strony o samorozwoju i powoli [rosłem] Jednym z ważniejszych zdań tej nauki było to że [osoby podobne do Ciebie same zaczną się pojawiać obok] Nie rozumiałem tego ale tak się faktycznie stało
    Kiedy doszedłem do [celu] w drodze poznania nie mogłem uwierzyć że to się stało. Miałem wtedy pogadanke na temat tego ze mam byc dumny z wyniku.

    Po tym wszystkim jest tak – jestem ja i obok jest grupa ludzi [wy też sie do niej zaliczacie] z którymi chetnie przebywam i dobrze się rozumiem. Nastepnie jest ogromna ilość ludzi którzy nawet nie podejrzewaja o naszym istnieniu. Przykro mi ale musze do tego zaliczyc synów choć młodszy budzi sie [moze kiedyś się obudzą] Ludzie ci zajęci swoimi sprawami zyja w jakimś letargu i prawdziwym matrixie. Jest mi smutno ze tacy są, ale nie daję im łatki gorszych, lub głuich. Dostrzegam ich obecność ale nie ingeruję w ich sprawy. Jestem gotowy w kazdej chwili podać im ręke do pomocy, ale nie wyskakuję z nią. Muszą sami [dojrzeć] i poprosić o nią
    Obecnie sam prowadzę uczennicę i mam z tego ogromną satysfakcję, choć idziemy zupełnie innymi drogami niż ja szedłem [wszak każdy jest inną istotą]

    Pozdrawiam Bywalców i Barmana

  5. Śmieszne troche to o tym mietusie – ale coś w tym jest
    Jesli chodzi o Leszka
    Nie bede używał takich słów jak Ty, ale podobnie to widzę. Próba rozmowy z nim to rzucanie grochem o ścianę. Wszystkich ma gdzieś [nawet Krysię] ale wymaga dla siebie szacunku. Gdzieś ktos napisał że wywyższa się. Chyba coś w tym jest! Ja cały czas miałem go za niedorozwoja, a tu masz – hyc i wyskoczył chytrusek.
    Kiedyś proponowałeś – by go ignorować, ale widzę że nie wytrzymujesz tej nachalności. Nie jestem zwolennikiem takich rozwiazań, ale moze Kefir dałby mu żółta kartkę przed Banem? Moze coś go to nauczy – choś wątpię

  6. Fajne komentarze… 😉 Jarek o rybie – a oni o akwarium.

    Obrazek mówi o „nasionku”. Może jednak warto je zasiać? Trzeba cierpliwości. Nie wiem czy zdąży coś z tego wyrosnąć, ale nie ma innego wyjścia jak tylko próbować.

  7. Jarku, bardzo szanuję to, co robisz. W wielu kwestiach się z Tobą zgadzam, z wieloma bym polemizował…

    To jest mój pierwszy komentarz, choć znam Twoją twórczość od dawna. Nie mogę przejść obojętnie obok tekstu, w którym Polak nazywa „Pana Tadeusza” cyt. „gównoksiążką o wartości śmieciowej”.

    Czy mógłbyś rozwinąć ten wątek i jakoś uargumentować swój krytyczny sąd na temat tego arcydzieła literatury polskiej?

    Pozdrawiam
    Adam

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.