PO-PSL zabierze Polakom prywatne oszczędności. Projekt ustawy wywłaszczeniowej

PO-PSL zabierze Polakom prywatne oszczędności. Projekt ustawy wywłaszczeniowej

rzad po psl polityka

Dziki kapitalizm i tak zwany „wolny rynek” wkracza w nową fazę. Gdy wszystkie dziedziny gospodarki zostały zawłaszczone przez zagraniczne koncerny, które nie płacą w Polsce ani grosza podatków, a cały wypracowany zysk wyprowadzają za granicę, rząd ma nowy plan.

Teraz przychodzi kolej na odebranie Polakom tego, co im zostało jako ostatnie – a więc ogródków działkowych (ustawa w toku), nieruchomości (ustawa o podatku katastralnym i działalność tzw odwróconej hipoteki) i w końcu pomysł PSLu na odbieranie emerytom oszczędności i mieszkań.

Tak się tylko zastanawiam: czy to neokolonialne szaleństwo będzie miało kiedyś granice? Czy dożyjemy czasów, że gdy obywatel nie będzie mógł znaleźć pracy i płacić państwu podatków – zostanie poddany przymusowej eutanazji?

Czy wprowadzone zostaną opłaty za oddychanie, za życie, czy za możliwość fizycznego przebywania na terytorium państwa – nie ważne czy pod mostem, czy na śmietniku czy w prywatnym mieszkaniu?

I dalej: jaki będzie ostateczny koniec wywłaszczania i podporządkowywania Polaków? Dyktatura – to wiemy na pewno – ale jaka? Taka z dymiącymi kominami krematoriów takich, jak były w Oświęcimiu? Odpowiedzcie sobie na to pytanie sami..

Dodajmy, że PO, PSL i PiS były dziś pierwszymi w sejmie partiami, które chciały przyjąć przez aklamację ustawie o szamanie jednej z sekt judaistycznych, mających ogromne wpływy w Polsce – czyli o Janie Pawle II. „Nie ważne czy Polska będzie bogata czy biedna, ważne, by była katolicka”.

Czyli ważne jest tylko gender, Powstanie Warszawskie, Lech Wałęsa, Jan Paweł II, a nie to, czy polskie dzieci umierają z głodu, nie to, że rząd wprowadza kolejne uchwały, które wpisują się w politykę ludobójstwa Polaków. Czy słowo „ludobójstwo” jest słowem na wyrost? Oddajmy głos Wikipedii (link):

Cytuję: „Definicja – Termin ludobójstwo (a dokładnie genocide, który później został przetłumaczony na ludobójstwo) wprowadził polski prawnik Rafał Lemkin:
(…)
c) rozmyślne stworzenie dla członków grupy warunków życia, obliczonych na spowodowanie ich całkowitego lub częściowego zniszczenia fizycznego.”

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!


PO-PSL odbierze Polakom prywatne majątki – projekt ustawy

 

Cytuję: „Jeśli masz zbyt niską emeryturę, mniej niż 1400 zł, to samorząd ma prawo zabrać Ci Polaku mieszkanie, pozostały majątek oraz wszelkie oszczędności. Równocześnie PSL zgłaszał wielokrotnie pomysły, aby Polacy otrzymywali emerytury podstawowe w wysokości 1000 zł, a więc proponowana ustawa dotyczyłaby prawie 100% Polaków.

PSL nie wyciągnął wniosków ze szkodliwej dla tej partii działalności min. Fedak (już jest na śmietniku historii) i “poprawia” antypolskie projekty ustaw jej autorstwa. Kosiniak-Kamysz, minister pracy i polityki społecznej w drugim rządzie Donalda Tuska, wiceprezes Polskiego Stronnictwa Ludowego poprawił projekt pani Fedak. W oryginale każdy Polak miał płacić bezpośrednio do budżetu składkę, a w rzeczywistości podatek, jako ubezpieczenie od możliwości niepełnosprawności na starość.

W nowej odsłonie pomysł Fedak po “poprawkach” Kosiniak-Kamysza przyjął postać projektu ustawy, który daje samorządom prawo odbierania majątków i oszczędności starym, schorowanym osobom, których emerytura będzie niższa, niż 1400 zł/mies. Równocześnie PSL (a także Gwiazdowski) proponowali, aby Polacy otrzymywali jedynie powszechną emeryturę 1000 zł. Równocześnie rząd Tuska podniósł wiek emerytalny Polaków do 67 lat, więc statystycznie 3-4 lata życia na emeryturze, a kolesie z układu samorządowego, często z PSL, uwłaszczą się na dorobku całego życia Polaków.

Formalnie majątek przejmie samorząd, a w praktyce będzie to polegało na “sprzedaży” tego majątku, gdzie co bardziej atrakcyjne majątki “kupią” (za bezcen) “swoi”. Dziennikarze zadali sobie trud i policzyli, jaka obecnie byłaby emerytura, gdyby pieniądze zamiast do ZUS, trafiały na prywatne konto. Wyliczyli, że taka emerytura byłaby ok. 2 razy wyższa, niż ta z ZUS! To nie koniec problemu, bo prognozy ZUS mówią, że w 2060r. Polaków będzie niecałe 31 mln., natomiast prognoza ONZ na koniec tego stulecia szacuje liczbę Polaków na zaledwie 16 mln.

To chyba oczywiste, ze coraz mniejsza liczba pracujących nie wypracuje przyszłych emerytur, a wirtualne emerytury obiecane przez Tuska można nazwać “uśmiechami Tuska”. Za tę “walutę” nie zrobimy zakupów, nie zapłacimy rachunków. Gdzieś w “przelocie” pojawił się pomysł (swoistego) podatku katastralnego, aby sfinansować przyszłe emerytury Polaków.

Ci panowie nie zamierzają się trudnić subtelnym rabunkiem po kawałku i postanowili Polakom zrabować majątki jednorazowo. Większość OFE już zrabowana, wkrótce reszta. Potem, no właśnie.. Potem są już tylko osobiste majątki Polaków i ich oszczędności. Tak wygląda projekt ustawy Kosiniak-Kamysza z PSL. Tusk chętnie realizuje złodziejskie pomysły PSL. Dobrym przykładem jest realizacja pomysłów minister Fedak w sprawie podwyższenia wieku emerytalnego oraz rabunku OFE.

Skąd się bierze ujemna demografia? Skąd się biorą długi Polski? Dlaczego tylu Polaków uciekło na emigrację? Dobrze to opisałem w dwóch artykułach:
1) http://naszeblogi.pl/41639-placa-minimalna-natychmiast-winna-wzrosnac-do-2100-zl;
2) http://naszeblogi.pl/45462-dlatego-tusk-nie-ma-pieniedzy-na-niepelnosprawne-dzieci.
W tych artykułach nie zaprezentowałem poglądów, lecz zwyczajna matematykę z zakresu szkoły podstawowej.

Pomijam już, że projekt ustawy jest niekonstytucyjny, bo czy stary, schorowany człowiek nie ma prawa mieć majątku i oszczędności?

Pomysł Kosiniak-Kamysza, wiceprezesa PSL jest nawet niełajdacki, bo takie określenie tego pomysłu, projektu ustawy łajdackim jest zbyt łagodne. (…)

PSL nie wyciągnął wniosków ze szkodliwej działalności pani min. Fedak. Ta pani już jest na śmietniku historii, a wkrótce dołączy doń cały PSL. A Tusk – ten ochoczo zrealizował wszelkie antypolskie pomysły pani Fedak, zrealizuje i ten. Cóż, dla tej koalicji PO-PSL rabowanie Polaków wychodzi perfekcyjnie.

Autor: Piotr Solis
Źródło: http://naszeblogi.pl

 

UE do rządu Donalda Tuska: grabież OFE nic nie da, w 2015 znów będziecie mieli deficyt

Skok na kasę Otwartych Funduszy Emerytalnych (OFE)

rzad tuska platforma obywatelska

Z prognoz KE można wyczytać, że zrobiony przez rząd Platformy Obywatelskiej gigantyczny skok na kasę Polaków (w OFE) przeprowadzony, by ratować budżet – nic nie da na dłuższą metę, poza małymi i chwilowymi korzyściami.

UE ocenia, że kradzież 140 miliardów złotych polskich z OFE sprawi, że budżet będzie załatany tylko w 2014 roku. W roku kolejnym, czyli 2015, finanse państwa kolejny raz pogrąży deficyt budżetowy.

Cały artykuł: Skok na pieniądze z OFE niewiele pomoże

Grabież pieniędzy z Funduszu Rezerwy Demograficznej. „Zadłużenie państwa jest potężne”

Grabież pieniędzy z Funduszu Rezerwy Demograficznej trwa w najlepsze. W przyszłym roku rząd oskubie go o kolejne 2,5 mld zł.

Rząd Tuska w latach 2010 – 2013, z uwagi na potężne zadłużenie państwa i brak pieniędzy na wypłatę bieżących emerytur, zabrał z Funduszu Rezerwy Demograficznej 16,9 mld zł. Warto podkreślić, że pieniądze te miały być wykorzystane dopiero po 2020 roku…

Fundusz Rezerwy Demograficznej powstał w 1999 roku, jako podpora i mechanizm bezpieczeństwa dla całego systemu emerytalnego w Polsce. W założeniach Fundusz miał gromadzić środki na kompensację tzw. “powojennego wyżu demograficznego”. Innymi słowy – miał być wykorzystany dopiero wówczas, gdy liczba osób pobierających świadczenia emerytalne przekroczy liczbę osób czynnie pracujących.

Niestety założenia Funduszu Rezerwy Demograficznej – który miał uchronić nasz kraj przed katastrofą demograficzno-emerytalną w przyszłości – pozostały tylko założeniami. Rząd Donalda Tuska zaczął wykorzystywać pieniądze zgromadzone w Funduszu na wypłacanie bieżących emerytur. W 2010 roku wybrał z niego kwotę 7,5 mld zł. W 2011 roku uszczuplił Fundusz o kwotę 4,0 mld zł. W 2012 roku zabrał kolejne 2,9 mld zł. W tym roku wybrał 2,5 mld zł. Pieniądze te zasilają konta Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (który wypłaca bieżące emerytury) dzięki czemu rząd mógł zmniejszyć dotację jakie przekazuje rokrocznie do tegoż ostatniego.

Według oficjalnych komunikatów aktywa Funduszu Rezerwy Demograficznej na koniec tego roku wyniosą jedynie 17,04 mld zł. Gdyby nie grabież ze strony rządu Tuska aktywa te wynosiłyby co najmniej 34 mld zł. Co gorsza z projektu planu finansowego Funduszu wynika, że w 2014 roku rząd znowu pomniejszy jego aktywa o kolejne 2,5 mld zł…

Źródło: http://niewygodne.info.pl

Obniżenie emerytur i ponowne podniesienie wieku emerytalnego już w przyszłym roku?!

Zapewnienia o wypłacalności państwowego ubezpieczyciela są nieprawdziwe i oparte na fałszywych przesłankach – twierdzą zgodnie Związek Przedsiębiorców i Pracodawców oraz Fundacja Republikańska. Ich zdaniem ZUS zbankrutuje w ciągu najbliższych 5-8 lat.

Rząd mija się z prawdą w swoich oficjalnych prognozach, twierdząc, że system emerytalny jest wydolny, a wypłaty świadczeń możliwe. Wprowadza obywateli w błąd czyniąc nierealne, a wręcz bajkowe założenia – przekonywali na konferencji prasowej eksperci obu organizacji. w przygotowanym raporcie o sytuacji ZUS autorzy kwestionują np. założenie stałego wzrostu gospodarczego do 2060 r., bez uwzględnienia cyklów koniunkturalnych.

  • Nigdy w historii nie zdarzyło się 50 lat nieustannego rozwoju, a rząd coś takiego zakłada – podkreśla Cezary Kaźmierczak – prezes ZPP.

Inne nierealne założenia, na których oparto wyliczenie wypłacalności ZUS to spadające i utrzymujące się na jednocyfrowym poziomie – bezrobocie, stały wzrost wynagrodzeń szybszy od wzrostu PKB oraz nieuwzględnienie ryzyka emigracyjnego.

ZUS zbankrutuje

  • Brak realizmu w założeniach powoduje, że w zależności od sytuacji gospodarczej i przy istniejących progach zadłużenia bilansowanie systemu może stać się niemożliwe w perspektywie 5-8 lat – twierdzą eksperci. Oznacza to po prostu bankructwo ZUS-u.
  • Z pustego nawet Salomon nie naleje. ZUS przejmuje coraz więcej zobowiązań, a nie ma na ich pokrycie pieniędzy – tłumaczy Marcin Chłudziński, prezes Fundacji Republikańskiej. – W perspektywie średnio i długoterminowej nie jest możliwe wypłacanie obecnie gwarantowanych świadczeń emerytalnych bez strukturalnych reform systemu emerytalnego, bądź zwiększonej presji fiskalnej, co w efekcie zabija polską gospodarkę.

  • Największą cenę za socjalistyczne wymysły z przeszłości będzie musiało niestety zapłacić pokolenie wchodzące obecnie na rynek pracy – dodaje Cezary Kaźmierczak.

Eksperci zapowiedzieli, że w styczniu zaproponują szczegółowe scenariusze wyjścia z obecnej sytuacji, jednak już teraz wskazali kilka najbardziej prawdopodobnych rozwiązań.

  • Nie uda się uciec od trzech elementów: wydłużenia wieku emerytalnego, obniżenia wysokości świadczeń i wypłacania emerytur z budżetu – uważa Cezary Kaźmierczak. W jego opinii środki na wypłatę emerytur z budżetu znalazłyby się po obniżeniu opodatkowania pracy i jednoczesnym wzroście podatków konsumpcyjnych. (!! – przyp. Jarek Kefir)

Źródło: finanse.wp.pl

„Tusk i Rostowski to zwykli złodzieje” – śmieją się z Polski za granicą!

Cyt. ”
Czesi nie przebierają w słowach, opisując pomysły polskiego rządu na zmiany w systemie emerytalnym. Chyba nawet w naszym kraju nie padały tak ostre sformułowania.

Karel Svoboda, dyrektor generalny towarzystwa emerytalnego ČSOB, na łamach czeskiej prasy mówi wprost o kradzieży. Jego zdaniem to, co dzieje się w Polsce, ma niewiele wspólnego z faktycznym rozwiązywaniem problemów emerytalnych, a po prostu “nędznym zarządzaniem państwem” – czytamy w “Dzienniku Gazecie Prawnej”.

– Zamiast próbować za pomocą sprawnego rządzenia stworzyć zrównoważony budżet, likwiduje się przyszłe świadczenia obywateli tylko po to, by zyskać jednorazowy zastrzyk gotówki. Takie działanie jest bardzo krótkowzroczne, a przede wszystkim nie rozwiąże problemów systemu emerytalnego – twierdzi.

Dziennik przytacza też opinię ekonomisty Petra Teplý’ego, który pisząc o polskich pomysłach emerytalnych, przypomina postać Charlesa Ponziego, twórcy pierwszej w dziejach piramidy finansowej. Jak pisze Teplý, nie przyszłoby mu zapewne do głowy, że jego pomysły zostaną kiedyś wdrożone na poziomie władzy państwowej.

“Gwarancja podniesienia emerytur? Śmiechu warte!”- publicysta Petr Fejtek nie zostawia suchej nitki na rządzie Tuska, który jego zdaniem postępował dotąd rozsądnie. “Nie znam kraju, w którym fundusze emerytalne nie mogłyby inwestować w obligacje skarbowe. Mam nadzieję, że to rozwiązanie zostanie uznane za niekonstytucyjne” – przewiduje. Fejtek uważa, że decyzja polskiego rządu zaważy na całym regionie.

Krytycznie o emerytalnych pomysłach polskiego rządu wypowiada się też Radek Urban, czeski wiceminister finansów. – Znikną wszelkie korzyści wynikające z istnienia kapitałowego systemu emerytalnego – zauważa.

Ekonomista Lukáš Kovanda konkluduje: “Jeśli chodzi o świadczenia emerytalne, nie ma co polegać na państwie. Trzeba zadbać o to samemu, a najlepiej zacząć od razu, gdy skończy się naukę i dostanie pierwszą pracę.
(Dziennik Gazeta Prawna”/WP.PL)

tusk emerytury