Banki i tajna władza

PARADOKS SYSTEMU, KTÓRY ZNIEWALA, ALE I DAJE PEWNĄ WOLNOŚĆ

Dwa oblicza systemu

Jedno z przykazań ZEN, z serii „10 razy nie” brzmi:

„Zakaz narzucania jakichkolwiek zasad, tylko sumienie może mnie prowadzić.”

Fakt wszystko fajnie i pięknie. Normalnie aż chce się rzygać tęcza mówiąc: miłość, przyjaźń, muzyka. Ale rzeczywistość jest inna. Najpierw przeczytaj proszę dwa poniższe cytaty:

Cytat: „Nic nie jest bardziej anarchiczne niż władza; władza czyni właściwie to co chce. A to, czego chce władza, jest całkowicie arbitralne lub podyktowane jej potrzebami gospodarczymi i wymyka się racjonalnej logice. Nienawidzę przede wszystkim dzisiejszej władzy. Nienawidzę dzisiejszej władzy..

Każdy cierpi z powodu władzy, którą musi znosić, dlatego ze szczególnym impetem nienawidzę władzy naszych dni. Jest to władza, która manipuluje ciałami w sposób okropny; nie ma w tym powodów do zazdrości względem manipulacji Himmlera i Hitlera. Manipulacja dzisiejszej władzy dotyczy transformacji świadomości. W sposób najgorszy tworzy nowe wartości, które są fałszywymi wartościami alienacji. Są wartościami konsumpcji, która prowadzi do tego co Marks nazywał ludobójstwem kultur żyjących, realnych, poprzednich.

Wartości upadły i zostały zastąpione innymi wartościami. Upadły wzorce zachowania i zostały zastąpione przez inne modele zachowania. Ta wymiana nie była poszukiwana przez ludzi, od dołu, ale została nałożona przez nowe potęgi konsumpcjonizmu, przez wielonarodowy przemysł. My wszyscy mamy spożywać w określony sposób, określony rodzaj towarów. A do tej konsumpcji konieczny jest nowy model człowieka.
(Autor: Pier Paolo Pasolini)

.

Cytat: „W szkole nie rozmawiali ze mną
o Księżycu i jego fazach,
Ziemi i jej cyklach,
nie powiedzieli mi o śmierci
jako o narodzinach,
nie mówili mi o seksualności
jako świętym połączeniu,
nie opowiadali mi o ciele
jako emocjonalnej świątyni.

Kazali mi się dostosować,
dopasować,
kazali mi usiąść
zawsze w tym samym miejscu
i widzieć tylko jeden punkt widzenia rzeczy.

Kwalifikowali mnie liczbami,
według swojego wzorca.
Oceny sprawiały poczucie
niższości, wyższości,
Od osób, które tak na prawdę
nic o mnie nie wiedziały.
Nie zawsze były sprawiedliwe.

Powiedzieli mi, że jestem rozproszeniem,
rebelią i mam brak szacunku,
kazali mi się uciszyć i słuchać,
Kazali studiować to, co nie było moją iskrą,
nie widząc tego, co naprawdę mnie interesowało.

Chcieli mnie przestraszyć,
chcieli mnie w uległości,
chcieli mnie w systemie,
chcieli mnie bez mówienia,
chcieli mnie w usłuchaniu,
chcieli mnie w schludności.

Ale nikt nigdy nie chciał
odkryć Mnie.

Co mnie interesuje,
O czym myślę większość chwil
Co prowadzi mnie do celu…

Czy kiedyś będzie takie miejsce?
Gdzie uważnie przyglądniemy się każdemu?

Gdzie przestaniemy chcieć, aby wszyscy byli tacy sami?…

Jesteśmy Orłami, nazywanymi ptakami
Jesteśmy Wilkami, nazywanymi zwierzętami

Chcę otworzyć skrzydła,
polecieć
i wykonać to, co jest moim przeznaczeniem.

Chcę obejmować Drzewa
bez bycia nazwanym szalony,
Chcę żyć w swoim własnym tempie
bez zaprogramowanych celów.

Chcę czuć się bez lęku,
który nauczają,
a który tak naprawdę jest tylko iluzją.

Jestem Wolnym Duchem.

Dającym Światu Siebie
Swoje Talenty i Dary,
Podążając za przeznaczeniem
Kreując rzeczywistość
Wibracją Myśli i Słowa.

Pozwól mi być Sobą.”
(Autor: Lisa Aisato)

.

Piękne cytaty, prawda? Aż ma się zapał do walki po ich przeczytaniu, nie? Napisałem wyżej, że rzeczywistość jest inna. Ale jaka? Chodzi w tym wszystkim o to, że większość ludzi sumienna nie o posiada. Muszą oni być sterowani przez religijny i ideologiczny wpływ, inaczej się zdegenerują. Nie chcielibyśmy anarchii na ulicach, prawda? Ktoś musi mówić ludowi, że zabijanie czy kradzież są złe. Religia im to mówi. Ale religia nie jest stuprocentowo pewnym stabilizatorem systemu, więc w celu zapewnienia porządku wymyślono prawo. A także: policje, wojsko, więzienia. Czyli to, na co narzekamy, często nawet słusznie. Ale pomyśl, co by było, gdyby tych zasad nie było.

Wiesz dlaczego Kain zabił Abla? Bo stwierdził, że dlaczego niby ma tego nie robić? Kto mu zakaże?  I jak myślisz, dlaczego Biblia symbolicznie podaje, że czyn Kaina nie spotkał się z dezaprobatą i karą? Jest to symbol naszej bierności wobec zła, tego, że nie odpowiadamy odpowiednio ostro, gdy to zło się dzieje. Część złych czynów jest „filtrowana” przez mechanizmy systemu (prawo, policja, więzienia), ale na dużą część mamy powinność my sami reagować i je rozliczać. Inaczej „cywilizacja Kainów” będzie trwać w najlepsze.

Narzekamy często też na etykę, na której nasza europejska cywilizacja powstała. Czyli na etykę wziętą z chrześcijaństwa, które z kolei powstało na gruzach Greki i Rzymu, adaptując ich idee. I teraz pomyśl: co by było, gdybyś nie wychował się w tej etyce chrześcijańskiej, i później nie zdobył własnej etyki? Co by było, gdybyś wychował się w cywilizacji, która pozwala bez uczciwego procesu sądowego żywcem ukamieniować człowieka, i to najczęściej niewinnego? Którego jedyną „winą” jest uprawianie seksu z ukochaną osobą bez ślubu?

.

Nie jestem obrońcą obecnego nieludzkiego systemu, ani jakimś adwokatem diabła. Od czasu do czasu jednak poruszam ten aspekt istnienia systemu. Cywilizacja techniczna, drogi, mosty, prąd elektryczny, ogrzewanie w zimie. Lekarz który zoperuje lub w inny sposób uratuje życie, i to jeszcze na NFZ, listonosz, który dostarczy Twoją paczkę, komunikator, który od razu prześle Twoją wiadomość bliskiej osobie, która jest kilkaset lub kilka tysięcy kilometrów dalej. Więzienia, które trzymają psychopatów w odizolowaniu od ludzi i karzą pospolitych bandziorów, by się chociaż zastanowili, gdy drugi raz będą chcieli zrobić coś złego. Wojsko, które chroni Twój kraj przed ludźmi, którzy chcieliby go zawłaszczyć dla siebie, a nas traktować wtedy co najmniej bardzo źle. To jest właśnie system, w którym się wszyscy poruszamy i od którego wszyscy zależymy.

Gdyby nie on, to panowałaby duża anarchia, chaos, rozpierdol prawi dżungli. A system musi być zbudowany na jakichś zasadach, na jakimś fundamencie, który jest przynajmniej oficjalnie uznawany, i chociaż od biedy respektowany. Przecież idąc do kiosku nie boisz się, że kula karabinu rozwali Ci głowę, nie lękasz się, że grupa nielegalnie przebywających cudzoziemców skatuje Cię do nieprzytomności. Nawet na blokowiskach jest już dużo spokojniej, niż w osławionych latach ’90 i ’00. To jest aspekt, który jest często pomijany w dyskusjach w środowiskach alternatywnych. Aspekt ten jest też niezbyt lubiany, a przedstawianie go niezbyt wdzięczne. Ja jednak to robię, bo cenię sobie prawdę, jaka ona by nie była. Staram się do niej dotrzeć i widzieć świat z wielu różnych perspektyw. Wierzę, że Ty także.

.

Autor: Jarek Kefir

Wspieraj niezależne publikacje! Darowizny finansowe to dziś w zasadzie jedyny ratunek dla niezależnych mediów. Nie mamy innych możliwości pozostania na coraz trudniejszym rynku. Info poniżej. Dzięki!

Na konto bankowe:

Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:

Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy link:
https://www.paypal.com/cgi-bin/webscr?cmd=_s-xclick&hosted_button_id=QFQ8UFRVAKUCG

Reklamy

1 odpowiedź »

  1. tradycyjnie dzieci pochodzace ze zwiazku z ‚ukochana osoba’ byly porzucane przez ojca, a czasami i matke. jedynie przymus malzenstwa chronil prawa dzieci, ktore byly nieublagana konsekwencja milej chwili z ‚ukochana osoba’.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.