CZY LUDZIE NAPRAWDĘ MAJĄ WOLNĄ WOLĘ?

Bardzo popularny pogląd w wielu środowiskach (katolicy, ateiści, ezoterycy) jest przekonanie, że człowiek ma wolną wolę, został stworzony jako biała, czysta karta, lecz to on wybrał źle, więc ponosi tego konsekwencje. Natura i Bóg tego świata mają być dobrzy i opiekuńczy, tylko to człowiek zbłądził i opowiedział się po stronie zła.

Tego typu naiwne myślenie jest pozostałością po judeochrześcijańskim programowaniu mas. Umożliwiało ono elitom wzbudzanie poczucia winy w jednostce, jak i sprawne rządzenie tłumem. Ale zacznijmy po kolei:

1️⃣ Człowiek nie rodzi się jako czysta karta, a bez tego nie ma wolnej woli. Wybory człowieka często determinują: geny, wychowanie, wzorce rodowe, przebieg pierwszych sześciu lat życia, zamożność jak i świadomość rodziców, i tak dalej.

2️⃣ Co nas jeszcze determinuje, ograniczając naszą wolną wolę? Podstawa podstaw: konstrukcja psychiki, podświadomości, umysłu, ego itp. Jest to struktura tak spierdolona już na starcie, że bardziej się chyba nie da. Prymitywna i zwierzęca podświadomość, która nie ewoluowała od dziesiątek tysięcy lat i dalej mieszka sobie na sawannie, kontra umysł XXI wieku.

Czytaj dalej „CZY LUDZIE NAPRAWDĘ MAJĄ WOLNĄ WOLĘ?”

W JAK CHORYCH CZASACH MY ŻYJEMY!?

Jednym z podstawowych praw dzisiejszego, liberalnego świata, jest prawo do hedonistycznej demoralizacji poprzez popkulturę, muzykę (śmieciową), kino, seriale, postmodernistyczną sztukę itp.

W liberalizmie obyczajowym uznaje się niemal za świętość dogmat, że artysta, muzyk, aktor i inny wykonawca może wyprodukować dowolną treść – obrzydliwą, wulgarną, agresywną, hedonistyczną, demoralizującą, materialistyczną, głupkowatą, antyspołeczną. Każda próba negowania tego świętego dogmatu, że wykonawcy – artyście wolno dosłownie wszystko, spotyka się z ekstremalnym oburzeniem. Do tego stopnia, że teraz praktycznie nikt nie ma odwagi cywilnej, by mówić o ograniczeniach, o trzymaniu dobrego poziomu moralnego, o cenzurowaniu ogłupiających treści. Nawet nasza prawica.

A dlaczego?

Czytaj dalej „W JAK CHORYCH CZASACH MY ŻYJEMY!?”

DYLEMAT ETYCZNY: HARDCORE TABU [+18] NIEMOWLĘ i MĘDRZEC

➡️ Wyobraź sobie taką oto sytuację. Jest rok 2028. 17 fala kow19 nadchodzi. W telewizji apeluje się do owiec wyborczych, by przyjęli 21 dawkę szprycy, licząc od 2020 roku.

➡️ Ale w Żarnowcu koło Gdańska jest niezwykłe poruszenie. Otóż prezydent Donald Tusk i premier Maja Staśko, wraz z wieloma innymi oficjelami i politykami, wizytują w budynku nr 3, gdzie ma się odbyć pierwszy produkcyjny rozruch wybudowanego w Polsce stellaratora, czyli reaktora fuzji termojądrowej. Z polskiego na nasze, procesy zbliżone do tych z wnętrza słońca mają nam dać tanią i całkowicie ekologiczną energię na tysiąclecia, praktycznie w każdej ilości, jakiej potrzebujemy.

-Czy to oznacza, że prąd rzeczywiście stanieje? Bo jedynym paliwem będzie woda. -Zapytała Minister Edukacji Równościowej, pani Marta Lempart.

-Głupiaś, Marta. To był tylko chwyt wyborczy. Prąd nie tylko nie stanieje, będzie nie tylko najdroższy w Europie, że ta biedota siedzi teraz po ciemku, heheh. Ale także co roku będziemy podwyższać jego cenę, jak to robimy od lat 90-tych. Mamy władzę, mamy sztuczną inteligencję i Echelona, więc co najwyżej, wiesz, jakoś to w szczekaczkach telewizyjnych wytłumaczymy. Oni są tak głupi, że wszystko kupią. Tak się robi politykę, Marta. -Odpowiedział jej Donald Tusk.

W pracowniczej palarni na podeście przebywał niejaki Jarek, operator wózka widłowego. Jarał szluga, nie wiadomo już którego z kolei, a w drugiej dłoni trzymał prawie że wypity kefir. Nie wiedział, który to z kolei papieros, bo podzielił się nimi z ochroniarzem, którego po kolejnej tuskowej obniżce pensji nie stać nawet na żywność. A co dopiero na luksus, jakim są papierosy.

Jarek po dopiciu kefiru i do gaszenia kiepa poszedł w okolice pomieszczenia nr 62. Pracodawca pozwolił się załodze dziś opierdalać, z czego skwapliwie skorzystała. Z podwyższenia, przez ogromną szybę, miał widok i na pokój, w którym rozruch stellaratora obserwowali politycy, i na sąsiednie, mniejsze pomieszczenie, gdzie przebywali na wycieczce pokazowej zwykli ludzie.

Jaro obserwował to wydarzenie ze stoickim spokojem i z cynicznym uśmieszkiem na ustach.

Czytaj dalej „DYLEMAT ETYCZNY: HARDCORE TABU [+18] NIEMOWLĘ i MĘDRZEC”

ZAGADKA ETYCZNA: PODAM CI PRZYKŁAD TRZECH LUDZI…

1️⃣ Osoba nr 1 – Oskar Deweloperski. Dorastał w spokojnej atmosferze, w dobrej rodzinie. W dzieciństwie nie brakowało mu niczego, ani finansowo, ani emocjonalnie. W wieku dorosłym jest przystojnym, zdrowym psychicznie i bogatym mężczyzną.

Jego postawa moralna to zawsze mówić prawdę, być szczerym wobec siebie i innych, dużo wymagać od siebie i od ludzi, stawiać sobie cele, dawać światu swoje zaangażowanie i obecność.

2️⃣ Osoba nr 2 – Seba Kowalski. Dorastał w patologicznej rodzinie, w której brakowało dosłownie wszystkiego. Doświadczył biedy, kłótni i alkoholizmu rodziców, w wieku nastoletnim brał narkotyki i wszedł w konflikt z prawem. Jest testosteronowo przystojny, ale wiedzie biedny żywot.

Czytaj dalej „ZAGADKA ETYCZNA: PODAM CI PRZYKŁAD TRZECH LUDZI…”

ABSURDY DUCHOWOŚCI: CZY NATURA JEST DOBRA A CZŁOWIEK ZŁY?

Czy na pewno natura jest taka dobra? Czy to prawda, że to człowiek upadł, a natura, w tym natura świata, jest dobra? Bambiniści, czyli ludzie naiwnie i infantylnie podchodzący do przyrody, szczególnie do świata zwierząt, jak i niektórzy internetowi ezoterycy, wśród których bambinizm jest rozpowszechniony, twierdzą, że tak. Źródło zła jest w człowieku, a gdy lwica okrutnie zabija antylopę, lub lew zagryza młode innego samca, to jest to ok, bo zwierzęta z gruntu rzeczy są niewinne. Tymczasem gnostyk wie, że jest dokładnie na odwrót.

To natura świata rządzonego przez Demiurga (nazywanego także jahve, allahem lub szatanem) jest zła. Bazowa natura to zwierzęcość, a więc także amoralność i nieznajomość pojęć dobra i zła. To jest pierwiastek zła, który jest też w każdym człowieku. Ta natura to m.in. prawo silniejszego (czyli prawo pięści), konkurencja, rywalizacja. U człowieka jest różna ilość tego pierwiastka. Im bardziej rozwinięty człowiek, tym jest go mniej. Ale to z niego pochodzi zło, które czyni człowiek. Ludzki gatunek ma powinność wybić się ponad zwierzęcość, a więc także ponad zło.

Żyjemy w świecie, w którym aby żyć, jedna istota musi zamordować a potem zjeść inną istotę (np roślinę lub zwierzę). Takie ustawienie systemu z gruntu rzeczy jest złe i nie może być inaczej nazywane. Antylopa, którą zjada lew, świnia, którą zjada człowiek, ale także roślina – chce żyć, dorastać, wydawać na świat potomstwo. Ale jakaś inna istota, by przeżyć, musiała ten jej cykl życia przerwać. I to jest w tym wszystkim złe. Czytaj dalej „ABSURDY DUCHOWOŚCI: CZY NATURA JEST DOBRA A CZŁOWIEK ZŁY?”