Ciekawe

Zaskakująca skuteczność medycyny naturalnej: wylecz przeziębienie w 2 dni! Mini poradnik zielarski

Medycyna naturalna: skuteczna, czy nie? Poznaj fakty

Zacznijmy jednak od tego, co Polacy rozumują pod pojęciem medycyna naturalna. Dla przeciętnego zjadacza chleba, medycyna naturalna to ziołowe tabletki na uspokojenie z apteki, mięta na problemy pokarmowe, ekstrakty z melisy też w formie tabletek, czy poczciwe babcine ziółka w torebkach.

Przeciętny Polak myśli, iż owszem, można od czasu do czasu zaparzyć sobie melisę zamiast wzięcia syntetycznej no-spy, ale jak ból brzucha naprawdę „sieknie”, to żadne ziółka na to nie pomogą. A to jest błąd!

Po pierwsze: ekstrakty ziołowe w postaci tabletek z apteki, zawierają znikomą lub żadną ilość substancji czynnej. Cała masa tabletki to krzemionka, węglan magnezu (czyli kreda..) i inne wypełniacze. Jak czytam te składy preparatów aptecznych: „wyciąg z ziela melisy – 20 mg” to wiązanka przekleństw przychodzi mi na myśl. Wiesz co to oznacza „wyciąg z ziela melisy” a „standaryzowany ekstrakt z ziela melisy”?

W wyciągu możesz mieć 0,0001 mg substancji czynnej na te 20 mg. Lub nawet 0 (zero) mg! I na tym żerują zwolennicy syntetycznych lekarstw, argumentując, że zioła, w ich mniemaniu, nie działają. Zaś w standaryzowanym ekstrakcie – możesz mieć dowolną ilość, podaną przez producenta, nawet 18 mg z tych 20 mg. Co ciekawe, ekstrakty standaryzowane najczęściej stosowane są w suplementach diety nie do kupienia w aptece. Bo to inny rodzaj klienteli niż: „panie, daj pan aspirynę na kaca, jakąś tam miętę na ból brzucha i maść na ból dupy”.

.

Zioła: co trzeba o nich wiedzieć?

Istnieje kilka zasad, które poznałem, jeśli chodzi o zioła:

-trzeba wiedzieć, w jakiej postaci zioła kupić. Kupujemy zioła sypkie, nie w saszetkach, w takich większych opakowaniach. Najlepiej w sklepie zielarskim.

-kupujemy suplementy diety ma bazie ziół, owoców, roślin itp, w formie standaryzowanych ekstraktów, profesjonalnych producentów. Są one do zamówienia w internecie lub w drogeriach zielarskich. Nie w aptece. Zasada jest też jedna: zawsze lepiej kupić żeń-szeń w formie suszonego korzenia, bądź lekko pofragmentowanego sproszkowanego korzenia, niż w formie nawet najlepszego suplementu. Dotyczy to oczywiście nie tylko żeń szenia.

-trzeba wiedzieć, które zioła można mieszać z którymi. Melisa, nawet w formie sypkiej ze sklepu zielarskiego, zadziała słabo. Ale już mieszanka ziołowa – melisa, serdecznik, korzeń kozłka, kwiatostan głogu – ma konkretną moc.

-jak je przyrządzać. Czy zalewać wrzątkiem, czy odczekać, aż woda trochę ostygnie? Zielonej herbaty nie zalewamy wrzątkiem, ale wodą o temperaturze około 70, 80 stopni Celsjusza. Ile czasu parzyć? 10 minut, jak wiele ziół, czy 30 minut, jak w przypadku naparów i mieszanek z kozłkiem (walerianą)?

-jak je przyrządzać, C.D. Niektóre zioła (cytryniec chiński, trawa cytrynowa, owoc głogu, hibiskus, i inne) należy gotować w garnku z około 0,5 litra wody, przez 10 minut, aby wydobyć z nich całą moc. Ale woda to nie jedyny ekstrahent ziół. Zdecydowanie lepszym rozcieńczaczem substancji czynnych zawartych w ziołach, jest alkohol etylowy. Nie, nie namawiam do nadużywania tego groźnego narkotyku. Bo nalewki, np z głogu, pije się bardzo mało ilościowo, ponieważ stężenie substancji czynnych jest duże.

.

Zioła i medycyna naturalna niczym alchemia życia

Powyższe zasady to niczym swoista alchemia: trudno o wiedzę o nich nawet u osób kupujących od czasu do czasu mieszanki ziołowe w aptece. Ale jest coś, co warto tutaj napisać. Swoistym znakiem czasów jest to, że jeszcze dekadę temu zioła były uważane z czymś niemodnym, głównie ze starszymi, moherowymi babciami. Dziś zioła i życiodajne suplementy stosuje coraz więcej ludzi młodych i w średnim wieku.

Jaka jest przyczyna tego stanu rzeczy? Sztuczna moda? Hipsterstwo? Nie. To prawa rynku tzw. Tak, jak odżywki na siłownię naprawdę pomagają w wzroście masy mięśniowej, tak zioła i suplementy naprawdę pomagają na problemy zdrowotne i inne. Inaczej ich rynek nie wart by był tyle kasy. Do ziół nikt nie zachęca, w przeciwieństwie do szkodliwych szczepionek. A producent taki jak „Kawon Gostyń” ma zerowy marketing w mediach, a mimo to sprzedaje zioła w całej Polsce.

Wracając do rzeczy. Chciałbym powiedzieć, jak zwalczyłem przeziębienie, które przytrafiło mi się w obecnie trwającym tygodniu. Trwało ono nieco mniej niż 2 dni, bo pod koniec drugiego dnia jego trwania, byłem w pełni sił.

Zaczęło się standardowo: szybka kąpiel rano (cholerny budzik z opcją czasowego zawieszenia), ubieranie się w biegu i pęd na miasto by załatwić dwie sprawy i kupić niezbędne rzeczy.

Przeziębienie zaczęło w nocy. Silny katar sienny, kaszel i ból gardła. A gdy próbowałem zasypiać – nos stawał się nieznośnie zatkany. W ruch poszedł więc: przekrojony ząbek czosnku. Należy najpierw wydmuchać nos, a potem od razu przyłożyć ząbek czosnku do otworu nosowego, i oddychać przez nos minutę, dwie. Zatkanie nosa powinno szybko ustąpić.

Witamina C dla zdrowia: jaka działa? Jaką wybrać? Jak ją przyrządzić?

Później zrobiłem sobie wypróbowaną wcześniej miksturę. Do dużego (0,5 litra) kubka, nalałem na oko 0,3 litra soku pomarańczowego bez dodatku cukru. Dodałem do tego sok i część miąższu z wyciśniętych, całych dwóch cytryn. Razem z pestkami, które, nomen omen – działają przeciwdepresyjnie. Z pestek cytrusów wyrabia się leki, które później kupujemy w aptece – np Citrosept.

Do owego wywaru, dodałem 3 gramy aminokwasu L-lizyny – wzmacnia on działanie witaminy C. Potem – dodałem około 1 gram (1000 mg) witaminy C w proszku.

Po dodaniu witaminy C, dodałem do mikstury łyżkę naturalnego miodu. Oczywiście, nie używamy łyżek metalowych przy jakimkolwiek kontakcie z miodem! Tylko te drewniane.

Tak sporządzoną miksturę pije się raz dziennie. Ja wypiłem ją pierwszej nocy trwania choroby, i później, pierwszego dnia, tuż przed godziną 24:00.

Co jeszcze? Można sporządzić przepis według jednego komentatora blogu Jarek Kefir i innych blogów – Gaji. Plasterek imbiru, 15 zmielonych goździków lub łyżeczkę w proszku, i łyżeczkę cynamonu, zalewamy dwoma szklankami wody. Doprowadzamy do wrzenia w garnku, gotujemy przez 15 minut. Potem odcedzamy cząstki stałe i wypijamy napar o dość nieprzyjemnym smaku. Powoduje to zwiększenie temperatury ciała, jest to jakby, sztuczne wywołanie gorączki. Gorączka jest pierwszym objawem zdrowienia w przypadku silnego przeziębienia i grypy, oznacza to, że organizm włączył siły obronne by zwalczać szkodliwe mikroby. Wygrzanie się organizmu i wypocenie choroby, daje szybsze uzdrowienie.

To co słodkie i smaczne jest najczęściej trucizną

Wracając do sprawy nieprzyjemnych smaków ziół.. Jest generalnie jedna, dziwna zasada. Swoisty paradoks. To, co zajebiste w smaku (słodycze, lody, fast foody, makarony, mleko, pieczone mięso, żywność przemysłowo przetworzona itp), najczęściej jest trucizną.

To, co smakuje nieprzyjemnie, często obrzydliwie – jest najczęściej zdrowe
-orzechy włoskie – smakują gorzko, ale uzdrawiają umysł i układ krążenia
-ziele brahmi i gotu kola – ich napar jest tak gorzki i cierpki, że wykręca twarz w grymasie obrzydzenia, ale uzdrawia umysł i psychikę
-cytryniec chiński, hibiskus, sok z cytryn i pomarańczy – są niezwykle kwaśne, ale leczą
-serdecznik, kozłek, melisa, głóg – w mieszance są niezwykle gorzkie, ale leczą skołotane nerwy
-sok noni – ma trudny do określenia, okropny smak, ale leczy wiele dolegliwości

Takie przykłady można mnożyć.

.

Nie lekceważmy witaminy D. Jej rola, choć niedoceniana, jest nie do przecenienia!

Ja zażywam od 4.000 j.m., czyli 100 mcg witaminy D3. Dawka 100 mcg jest o dziwo uznawana za dawkę bezpieczną według zaleceń UE. Choć prawie żaden lekarz nie ordynuje tyle witaminy D swoim pacjentom, a szkoda! Bo w okresie zimowym wszyscy potrzebujemy zwiększonej suplementacji tą witaminą. Polski klimat nie zapewnia nawet minimalnej ilości witaminy D w okresie wrzesień – kwiecień. Stąd ponad 90% Polaków ma krytyczne niedobory tej witaminy. Nie wierzysz? Idź do najbliższej przychodni, zapłać te 50 zł i się przebadaj pod tym kątem. Zaś u wszystkich osób chorych na nowotwory poziom witaminy D jest praktycznie bliski zeru.

Jaka jest przyczyna takiego stanu rzecz? Człowiek mieszkał w Afryce, na Bliskim Wschodzie, w Indiach, później przemieścił się na tereny klimaty śródziemnomorskiego, i zaraz potem – umiarkowanego i polarnego. Odbyło się to zbyt szybko. Według tego, co mamy zapisane w genach, powinniśmy mieszkać w klimacie śródziemnomorskim, pustynnym bądź tropikalnym. Tylko wtedy dostaniemy dostateczną ilość witaminy D. Ewolucyjnie nie jesteśmy przystosowani do tak niskiego poziomu i podaży tej witaminy.

Niedobory witaminy D powodują, między innymi:
-depresje i choroby psychiki (jedna z przyczyn)
-nowotwory (jedna z przyczyn)
-osłabienie odporności i zachorowania na choroby zakaźne (przyczyna podstawowa obok niedoborów witaminy C)
-i wiele, wiele innych

Polecam brać 100 mcg (4.000 j.m.) witaminy D i około 1000 – 2000 mg witaminy C. Podane dawki dotyczą osób dorosłych. Jeśli cierpisz na przewlekłe choroby, bierzesz leki, masz niedowagę lub nadwagę, jesteś w różnych grupach ryzyka, masz poniżej 12 lat – dawki mogą być inne, konieczna może być konsultacja z zaufanym lekarzem.

Autor: Jarek Kefir

.

jarek kefir

Czy wiesz, że możesz wspomóc finansowo moje inicjatywy uświadamiające? Jest to forma wdzięczności za moją pracę i treści, które były dla Ciebie pozytywne i coś dobrego Ci dały. 🙂 Wsparcie umożliwia też zachowanie niezależności mojej strony.

Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

Reklamy

25 odpowiedzi »

  1. Od chyba 3 lat stosuję acerolę i olej lniany – mam też zupełnie inne podejście niż wcześniej do choroby .
    Prawie wcale teraz nie choruję – po tym jak stosuję ww., a z leków chemicznych już nie korzystam.Zatem u mnie to działa.

    • prosto ze sloneczka!
      a witamina C ? na wiosne gdy szyszki beda jeszcze zielone nazrywajcie ich i zrobcie syrop, sosny to super zrodlo witaminy C.

      • niereligijna pisze:
        31 Styczeń 2014 o 23:38
        A ja do tego dodam ….
        I sok z brzozy, bzu czarnego co w co drugim rowie rośnie ,jarzębiny …i mnóstwo tego dobrego o czym w sumie zapomnieliśmy ,,idąc na sklepową łatwiznę”

  2. Nareszcie Jarku artykuł o wspomaganiu naszego zdrowia! Medycyna naturalna, to pojęcie dla przeciętnego Polaka: „a co to jest?”, no właśnie? Choć niestety, nie ze wszystkim mogę się zgodzić… Ale „Twój przepis na życie”, Długie Życie… jest prawdziwy! Dziękuję.

  3. Każdy sobie rzepkę skrobię ale najlepsze są soki z buraka , selera i marchewki co 6godzin na wszystkie choroby (oczywiście w naszej szerokości geograficznej) plus ząbek czosnku do tego. Suplementy witaminowe polecam od Dr Ratha , bardzo dobrze zestawione proporcje. Witaminy C jest dużo w brukselce i innych warzywach z rodziny kapusty . Zioła oczywiście the best na wszystko i nie ma o czy mówić. Sok z NONI rewelacja pod warunkiem, że nie podrobiony. Najważniejsze żeby być zdrowym to regularnie się odkwaszać(polecam kasze jaglaną)!!! nie zapominajmy o magnezie , wapniu i innych bardzo ważnych minerałach. podpowiedzi jak ktoś chce być zdrowy na priv. Kefir jesteś WIELKI za artykuły o zdrowiu!!! Rewolucje zaczynamy od zmiany nawyków żywieniowych…!!!

  4. Panie Jarku, proszę o podpowiedź w sprawie witaminy C lewoskrętnej i która nie jest E300….Nie mogę nigdzie zlokalizować takowej. Chcę zakupić, jednak w opisach lewoskrętnej widnieje to oznaczenie E300. Stosuję naturalna acerolę w proszku, jednak wychodzi drogo a zawartość wit C nie jest imponująca, proszę o wskazówki, co do preparatu lub miejsca w sieci gdzie kupię prawdziwą lewoskrętną wit. C. dziękuję i pozdrawiam, Dorota

    • Dołączę do tego pytania i ja o jakiś konkretny namiar – dobrze byłoby wiedzieć gdzie i jaką kupić .

      • Nie znajdziesz takowej na rynku. Ale ja mam dostęp do takowej witaminy – 1 tabletka 240mg.
        Witamina z aceroli – największa dawka witaminy C na świecie. Można sprawdzić w int. Jeśli jesteś zainteresowana , proszę na priv.: hellunex@gmail.com

    • Daj sobie spokój z proszkiem z fabryki.
      Naturalna witamina zawsze będzie lepsza. Nie chodzi o ilość tylko przyswajalność i wpływ.
      Można znaleźć badania o tym że tylko naturalna działa.

      • Kto chce mieć tanią witaminę c i ma własny ogródek to można powsadzać pigwowca.
        Nie tylko ma dużo witaminy c ale też pyszny – mam na myśli te małe nie te duże.
        .

  5. Do czego to doszło żebym na blogu u Jarka (a nie u lekarza)szukał recepty na przeziębienie 😉 Chciałbym spotkać takiego lekarza zielarza, ale to chyba nie możliwe bo to by znachor był 😉
    Dlaczego lekarze nie leczą takimi naturalnymi metodami jeśli są zdrowe i działają, tylko przepisują dłuuugą listę syntetycznych leków? Nie odpowiadajcie to było pytanie retoryczne…

  6. Czytam od dawna. Mam problem z wit.C ! Szacowna Marlena z Akademii Witalności twierdzi,że nie ma prawo i lewoskrętnej wit.C !
    Że trzeba zakupić kwas l-askorbinowy CZDA.
    Piszecie prześwietne rzeczy i macie bardzo zbliżone prozdrowotne podeście do życia, ale w kwestii tej superwitaminy
    jest rozbieżność :).
    Od miesiąca nie konsumuję glutenu, a od dzisiaj nawet owsa.
    A za 3 lata skończe 50-tkę!
    Lepiej późno niż wcale !

  7. Marlena twierdzi, że nie ma wit.C prawo i lewoskrętnej !
    To jak to w końcu jest ??
    Chcę kupić i tak naprawdę nie wiem co ! ..
    Czy można ten temat dokładnie wyjaśnić ?
    pozdrawiam
    Grzegorz

  8. ja kupuję tu http://allchemik.pl/ – kwas L-askorbinowy – WITAMINA C, gat. CZYSTY DO ANALIZY, CZDA – 1000 g za 49 zł, kupuję tam także sodę oczyszczoną i myję w niej warzywa i owoce, soda świetnie wypłukuje pestycydy

  9. Autorze, jak zaparzać mieszankę melisy, korzenia kozłka, serdecznika i kwiatostanu głogu? Na opakowaniu każdego jest trochę inaczej i mam poważny 😉 dylemat. No i jak z proporcjami? Muszę sprawdzić tą „konkretną moc”!

    • nic się tu nie zmieni, 99% populacji nie ma pojęcia o naturalnych metodach zdrowienia.
      Propaganda chemiczna aż wylewa się z tabloidów

  10. d3 1000 jednostek na 10 kilo wagi w zimie tak żeby we krwi było stale pod 90 czyli tyle ile maja w grecji i na florydzie tylko ze slonca

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.