KARAGEN: RAKOTWÓRCZE ŚWIŃSTWO NA TWOIM TALERZU! KULISY OBRZYDLIWEGO PROCEDERU

Czy karagen dodawany do żywności jest szkodliwy i powoduje raka?

Kupujesz serek, szyneczkę i deser mleczno-kakaowy na śniadanie. Na obiad – pysznie wyglądający schab. Masz nadzieję, że zjesz pełnowartościowe produkty, które zapewnią Ci siłę, energię i zdrowie. Może nie do końca tak jest, bo przecież wiesz, że żywność jest już „nie taka jak kiedyś”. No i te wszechobecne syntetyczne dodatki.. Producenci kuszą sloganami: „bez konserwantów”, ale nie dasz się zwieść, nie? Więc masz chociaż nadzieję, że jedzenie, które kupujesz, będzie prawdziwe. Tymczasem okazuje się, że do wielu smakowitych z pozoru pokarmów dodawana jest syntetyczna breja o tajemniczo brzmiącej nazwie.

Ten dodatek to E 407, czyli karagen. Czym jest karagen? Jak głosi Wikipedia:

Cytat: „Karagen to rodzaj polisacharydów ekstrahowanych z czerwonych wodorostów zawierających w swej strukturze liczne grupy siarczanowe. Stanowią surowiec spożywczy używany do wytwarzania galaret i żeli. W jego skład wchodzi przede wszystkim śluz którego głównym składnikiem jest karagenina, a także inne polisacharydy i niewielkie ilości jodu oraz bromu. Karagen odznacza się dużą aktywnością biologiczną (jest m.in. immunostymulatorem). Surowcem do produkcji karagenu jest chrząstnica kędzierzawa, krasnorost określany potocznie jako mech irlandzki (Chondrus crispus).”
Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Karagen#cite_note-1

.

Czy karagen (E 407) jest szkodliwy?

Zagadkowa jest obecność bromu w karagenie, który wypiera jod z komórek człowieka przyczyniając się do chorób, i sam w sobie jest toksyczny.

Karagen jest używany jako zagęstnik w przemyśle spożywczym. Zagęstniki (najczęściej karagen) przydają się w ogromnej ilości produktów, takich jak: wędliny, mięsa, konserwy, mleka w proszku, lody, śmietanki, dżemy, galaretki, serki twarogowe, napoje mleczne czy margaryny. Ta lista jest wyjątkowo długa, bo produktów które wymagają zagęszczenia przed sprzedażą jest dużo więcej.

Jak to wygląda w praktyce? Dość przerażająco. Schab, który w dobrej wierze kupujesz w sklepie, okazuje się być napompowany jak wydmuszka chemicznym żelem. Specjalny karagen hybrydowym jest pompowany bezpośrednio do mięsa, by zwiększyć jego wielkość nawet o 20%. Robią to duże firmy produkujące mięso i w Europie, i w Polsce. Karagen w wysokiej temperaturze, podczas pieczenia uwalnia się na zewnątrz. Możemy wtedy zobaczyć, że kotlecik schabowy nie piecze się, ale raczej parzy w biało-brązowej pianie. To pienienie jest charakterystycznym znakiem, że mięso było wcześniej pompowane karagenem.

.

Badania nad szkodliwością karagenu są zastanawiające

O tym temacie mówi się póki co niewiele. Oficjalnie jest to substancja całkowicie legalna. Jest ona dozwolona do szerokiego stosowania w żywności przepisami krajowymi (Ministerstwo Zdrowia) jak i tymi zagranicznymi (Unia Europejska). Dodawanie karagenu do żywności jest oczywiście kontrolowane, jednak jest pewien istotny problem, który producenci żywności pomijają. Otóż już wiele lat temu przeprowadzano badania, wg których karagen jest po prostu szkodliwy.

Wg badań profesora Joanne Tobacmana karagen powoduje zapalenia jelit, owrzodzenia i guzy żołądka, jak i nowotwory. Międzynarodowa Agencja Badania Raka uważa, że karagen powoduje owrzodzenia żołądka i nowotwory złośliwe. Teoretycznie do żywności dodaje się karagen natywny, czyli ten nieszkodliwy. Jednak w połączeniu z kwasem żołądkowym i bakteriami jelitowymi, po procesie trawiennym, karagen jest już szkodliwy. Ciekawostką jest też to, że do produkcji karagenu używane są pestycydy, czyli toksyczne środki ochrony roślin.

Warto czytać etykiety produktów i zastanowić się, z czego możemy zrezygnować. Nie da się uniknąć wszystkich trucizn czy kontrowersyjnych składników. Często też alarmistyczne artykuły o szkodliwości tych i owych substancji są przesadzone. To nie jest tak, że zjesz serek z karagenem i wypali Ci dziurę z brzuchu. Bo na powstanie choroby wrzodowej czy raka żołądka wpływa setki, jeśli nie więcej czynników. Warto zachować ostrożność. Cukier, gluten, dodatki smakowe, konserwanty, żywność ekstremalnie przetworzona (np zupki chińskie) należą do najszkodliwszych.

Autor: Jarek Kefir

.

jarek kefir

Czy wiesz, że możesz wspomóc finansowo moje inicjatywy uświadamiające? Jest to forma wdzięczności za moją pracę i treści, które były dla Ciebie pozytywne i coś dobrego Ci dały. 🙂 Wsparcie umożliwia też zachowanie niezależności mojej strony.

Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

Rtęć w szczepionkach jest bezpieczna?! Zobacz jak bezczelnie sfałszowano to badanie!

Rtęć w szczepionkach jest bezpieczna?! Zobacz jak bezczelnie sfałszowano to badanie!

szczepienia autyzm rtecZapraszam Was na film dokumentalny o wstrząsającym i bulwersującym fałszerstwie medycznym na temat bezpieczeństwa konserwantu rtęciowego dodawanego do szczepionek. Konserwant ten to tiomersal / thiomersal / thimerosal, i jest organicznym związkiem rtęci. Łatwo kumuluje się on w ogranizmie, jednocześnie trudno go z niego usunąć. Jest on podawany wraz ze szczepionką bezpośrednio do układu krążenia (domięśniowo), a więc z pominięciem ochronnej bariery układu pokarmowego.

A więc kłamstwem jest twierdzenie farmaceutyczno-lekarskich trolli, że w puszce tuńczyka też jest rtęć. Czy ktoś podaje tuńczyka bezpośrednio do krwiobiegu, i to niemowlętom? Nie, tuńczyka spożywa się przez układ pokarmowy, który jest potężną barierą ochronną. Zdecydowana większość rtęci z tuńczyka zostaje więc związana w nieprzyswajalne dla organizmu związki kompleksowe, i wydalona. Tego nie powiedzą Ci jednak wszelkiego rodzaju trolle pustoszące dyskusje w internecie, „eksperci”, pielęgniarki, lekarze, dziennikarze, racjonaliści naukowi, sceptycy..

Jednak okazuje się, że jest to skromny wierzchołek góry lodowej jeśli chodzi o kłamstwa kartelu medyczno-farmaceutycznego na temat dodatku rtęciowego (thiomersalu) do szczepionek. Dodatek ten wymyślono oficjalnie jako konserwant, nie ma on wpływu na skuteczność szczepionek (która i tak jest wysoce wątpliwa).

Korporacja która ten konserwant wprowadziła na rynek, przeprowadziła „badanie naukowe„, które okazało się być jawnym fałszerstwem i czystą kpiną. Wybrano moment, gdy w amerykańskim stanie Indiana szalała epidemia zapalenia opon mózgowych. 22 osobom chorym na to zapalenie, podano roztwór thiomersalu o stężeniu 1%. Ten sam roztwór poprzednio przetestowano na zwierzętach laboratoryjnych, które umierały po jego podaniu.

Osobom na których przeprowadzano to badanie, thiomersal podano dożylnie. Wszystkie 22 osoby zmarły. Jednak badanie to zostało sfałszowane. Ponieważ nie stwierdzono, że zgony te nastąpiły od dodatku rtęciowego (thiomersalu), ale od.. zapalenia opon mózgowych. Ostatecznie, stwierdzono, że tiomersal nie jest toksyczny dla ludzi. Stwierdzono również, że tiomersal ma bardzo niską toksyczność dla ludzi. Nie wiem na jakich podstawach takie wnioski wyciągnięto. Ale trzeba pamiętać, że w taki „bardzo kreatywny” sposób przeprowadzono tysiące badań naukowych leków, szczepionek, dodatków do żywności.

Fałszerstwo, oszustwo, kłamstwo, zatajanie, preparowanie i „kreatywne interpretowanie” danych, to chleb powszedni w nauce. Nawet polityka która przez wielu nazywana jest „największą k***wą„, nie jest tak skorumpowana i zdemoralizowana jak dzisiejsza nauka. Bowiem w polityce zdarzają się jednostki wybitne, społecznicy, ludzie, którzy ciągną tę cywilizację do przodu. Natomiast w nauce takich ludzi jest bardzo mało. I są oni marginalizowani, wyzywani od oszołomów, blokuje im się rozwój, zaprzepaszcza kariery, odbiera granty na badania.

Dziś to pieniądz dyktuje prawdę w nauce. A cała masa lobbystów (internetowe farmaceutyczno-medyczne trolle, szefowie stron i portali, szefowie prywatnych firm udających organizacje dobroczynne, „eksperci”, dziennikarze, lekarze, sanepidy, WHO, FAO) usilnie pracuje ku temu, by pieniądz płynął jak najobfitszym strumieniem do ich sponsorów.

Film o rtęci w szczepionkach (tiomersal / thiomersal / thimerosal) – „Śladowe ilości„:

Czytaj dalej „Rtęć w szczepionkach jest bezpieczna?! Zobacz jak bezczelnie sfałszowano to badanie!”