Ciekawe

CHCESZ NAPRAWDĘ SIĘ PRZEBUDZIĆ? ZREZYGNUJ Z EZOTERYKI!

Prawa rządzące światem, prawa ezoteryczne, prawa duchowe.. I tak dalej. Powstało mnóstwo systemów ezoterycznych mających tłumaczyć świat. Zostały zapisane przez wielu autorów w jeszcze większej ilości ksiąg. Poza tym wciąż istnieje niezliczona ilość internetowych guru duchowych, którzy tak daleko odeszli od tradycyjnych, korzennych nauk duchowych, że sądząc po tym co piszą, ich miejsce powinno być w szpitalu dla obłąkanych.

Ludzie wytrwale studiują te nauki, chcą te prawa stosować w życiu, wymieniają się spostrzeżeniami i przeżyciami z sobie podobnymi osobami. Uważają, że są na drodze do przebudzenia a nawet oświecenia. A ja uważam, że nie ma to nic wspólnego z przebudzeniem, a jest taką samą pułapką, jak tradycyjne religie. Po prostu rytuały, wierzenia i dogmaty są inne, ale psychologiczna zasada działania tego wszystkiego nadal jest taka sama.

Popatrz na poniższe obrazki. To jedne z przykładów takich wierzeń:

.

.

Tymczasem prawda jest taka, jak na poniższym, na maxa gnostyckim obrazku:

.

Wspinasz się na tę górę, wspinasz i wspinasz, by czegoś się dowiedzieć.. A tu okazuje się, że po pierwsze ta góra jest sztuczna i celowo została stworzona tak, by ścieżka nią wiodąca była zawiła, stroma i pełna ślepych uliczek, w których można utknąć na długie lata. Uczestniczyłeś przez marsz iluzji, płynąc na statku głupców, wikłając się w kolejne i kolejne teorie duchowe, a więc wymysły jakichś ludzi. Których to wymysłów nie można obiektywnie zweryfikować.

Wszelkie prawa ezoteryczne – karma, prawo przyciągania, transerfing, prawa obfitości, magia, numerologia, twin flames, energie astralne, klątwy, byty duchowe itp itd – nie są stworzone dla nas ani tym bardziej po to, by nam pomagać. A wręcz przeciwnie. Ludzkością manipuluje siła, która nie ma dla nas szacunku, i która traktuje nas tak, jak my traktujemy zwierzęta hodowlane przeznaczone najpierw do przemocowego tuczenia, a potem na rzeź. I to ta siła (nazywana: demiurgiem, szatanem, jahve, allahem, bogiem ojcem, matką naturą, prawami natury itp) ustanowiła te prawa. Nie po to, by nam było dobrze, nie po to, byśmy bujali szczęśliwie w obłoczkach rozwoju duchowego. Ale po to, by nami rządzić, a wręcz więcej – by trzymać nas za mordy.

Jaki jest rezultat istnienia tych praw? Bogactwo, sława, władza, siła, energia, zdrowie – dużo częściej wędrują do jednostek najbardziej agresywnych, zdemoralizowanych, złych. Czyli psychopatów. To oni rządzą światem, mają dobre zdrowie, pozytywną energię, biznesy i pieniądze – właśnie przez te prawa. A człowiek empatyczny i wrażliwy nie tylko ma mniej siły i ma gorsze zdrowie. Ale ciągle jest przez te prawa świata kopany – ma różne dziwne, negatywne przypadku, upadki, wypadki, złe zbiegi okoliczności. A dlaczego? Bo ma negatywne programy zaszczepione do podświadomości od rodziców, nauczycieli, rówieśników, z powodu traumatycznych wydarzeń itp. I właśnie przez to, zgodnie z tym, co mówi transerfing rzeczywistości czy prawa przyciągania, przyciąga coraz więcej negatywnych wydarzeń.

Źle jest, jeśli człowiek chce tym prawom podlegać i je czcić, a na tym polega zdecydowana większość ezoteryki.

Jednocześnie te prawa mają zarządzać losem nieświadomych (czyli zewnątrzsterownych, podatnych na wpływy z zewnątrz, np religijne czy ezoteryczne). Ludzie Ci są pozbawieni wolnej woli, więc ich losem zarządzają te prawa. Więc nieświadomi, często z zabagnioną traumami i negatywnymi wzorcami rodowymi psychiką, są przez te prawa nieustannie kopani, a jednocześnie część z nich, zapatrzona w ezoterykę, jeszcze chce te prawa studiować i czcić.

Prawdziwe przebudzenie polega na zyskaniu zasilania z wewnątrz (wewnątrzsterowność) i byciu kreatorem swojego życia. Czyli wyjście z wpływu ezoteryki i religii (a nawet z doktryn gnostyckich). Paradoksem jest też kwestia tzw „kosmicznego zakładu.” Prawa tego świata ustawione są jako brutalne. Wielu ludzi ma predyspozycje do przebudzenia, ale niewielu wychodzi z tego pojedynku z tymi prawami rządzącymi światem jako osoby przebudzone. To tak, jak w prawach ewolucji. Tylko nieliczne organizmy wychodzą z ewolucyjnej i stadnej gry obronną ręką. Większość kończy albo jako osobniki podporządkowane liderowi stada, albo wręcz umiera jako zbyt słabe, by żyć w świecie natury. Te same prawa – ten przesiew, to sito – obowiązuje w kwestii duchowości. Tylko nielicznym udaje się oczyścić swoją psychikę ze złych programów, wyjść z ezoteryki i z podlegania ezoterycznym prawom i się zbudzić ze snu rzeczywistości.

.

Jeśli wyznajesz jakieś prawa, to jesteś wyznawcą. A jeśli jesteś wyznawcą, to jesteś podporządkowanym. Jeśli jesteś podporządkowanym, to znaczy, że to nie Ty rządzisz swoim życiem, ale doktryna, którą wyznajesz (obojętnie jaka doktryna – polityczna, ateistyczna, katolicka, judaistyczna, islamska, hinduistyczna, ezoteryczna). A tak na marginesie, ktoś mi kiedyś powiedział, że ja praktykuję Zen i Non Duality – czyli docenienie każdego dnia, szukanie duchowości w każdej czynności, w każdej chwili, docenienie świata realnego, czyli materialnego, przeświadczenie, że wszystko jest takie, jak być powinno, z zastrzeżeniem, że jednak warto dbać o nasz świat i go pozytywnie zmieniać. No dobrze, niech mu więc tak będzie. 😉 Ludzie lubią nazwy, etykiety.

Możesz czasami dochodzić do wniosku, że po co te całe rozwoje duchowe, to wieloletnie babranie się w rozwikłanie zasad rządzących światem.. Jeśli to wszystko jest takie proste i oczywiste. Jeśli wszystko jest dokładnie tak, jak być powinno, i wszystko jest na swoim miejscu. Jeśli duchowość jest dosłownie we wszystkim, bo w każdym przejawie życia stwórca ogląda się jak w lustrze i doświadcza tak samo siebie, jednocześnie chcąc, by ludzie ten świat stale ulepszali. Po co to wszystko, skoro liczy się każda chwila, każdy dzień, każda czynność, każde przeżycie.. I wcale nie musi być ono jakieś wyjątkowo mistyczne czy kosmiczne.. A wręcz przeciwnie, często więcej ducha jest w kopaniu rowu na działce, niż w medytacyjnych czy psychodelicznych „lotach w kosmos.”

Więc po co to? Po co przechodziłem przez tę całą ezoterykę, skoro to taki sam wirtualny matrix, jak wszystko inne?

Odpowiedź jest jedna.. Musiałeś przejść tę drogę, pełną odlotów w przestworza, by zatoczyć koło i wrócić z powrotem na Ziemię, do świata materialnego, codziennego, ale będąc już innym człowiekiem.

Te i wiele, wiele innych zagadnień poruszałem w moich poprzednich artykułach na temat duchowości nie-religijnej i nie-ezoterycznej. Serdecznie zapraszam Cię do ich lektury, jest tam ogromna ilość informacji na te tematy!

Artykuły te są dostępne w linkach poniżej:

Czy prawo przyciągania na pewno działa na Twoją korzyść?
Czym jest prawdziwe przebudzenie? Paradoks wolnej woli
Który sposób na medytację naprawdę działa?
Oto prawdziwa wolność od systemu matrixa!
Ezoteryka to duchowość dziecięca, tak jak tradycyjne religie

Czy przebudzenie i oświecenie to to samo?
Świadomy człowiek to kreator świata!
Czy w rozwoju duchowym naprawdę tkwi prawda?
Ezoteryka: dobra czy zła? Ujawniam ostateczną tajemnicę!
Czy wiesz, że bierność w życiu sprowadza Cię w dół?
Chrześcijaństwo czy ezoteryka? Co robimy źle?

Autor: Jarek Kefir

Ważna informacja: Strona utrzymuje się z dobrowolnych darowizn czytelników. Nie organizuję szemranych warsztatów, na których mówi się o czarach-marach i jeszcze trzeba za to płacić. Wolę mówić prawdę prosto z mostu, często prawdę niepopularną, niechcianą. Szerzę świadomość i mam nadzieję, że przyniesie to coś dobrego. Nie wprowadzam płatnych treści. Chcę by moje publikacje były dostępne dla każdego. Jeśli cenisz moją pracę, to możesz wspomóc finansowo moje publikacje i utrzymanie strony na serwerze.

Możliwości wsparcia moich publikacji:

➡️ Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16102047950000910201396282
Tytułem: Darowizna

➡️ Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

➡️ Na Pay Pal: Kliknij poniższy link:
https://www.paypal.com/cgi-bin/webscr?cmd=_s-xclick&hosted_button_id=QFQ8UFRVAKUCG

8 odpowiedzi »

  1. Wszystko prawda z materialistycznego punku widzenia. Życie duchowe człowieka nie jest tym samym co jego życie ziemskie. To drugie jest skupione wokół zjawisk obiektywnych, a pierwsze subiektywnych. Twoja subiektywna relacja nie opisuje świata ale Ciebie; twój stan, miejsce w którym w danej chwili znajdujesz się na swojej duchowej ścieżce. WIelu było tutaj przed Tobą, wielu dopiero tutaj dotrze. Ważne, żeby się za bardzo nie przywiązywać do swoich poglądów i przekonań, bo to oznacza duchową śmierć. Twoja dusza pragnie spokoju, którego nie może zaznać, gdyż Twoja osobowość koncentruje swoją uwagę, i poświęca bardzo wiele energii sprawom czysto materialnym. Sprawy materialne są jakie są. Obiektywnie ani dobre ani złe. Jednak nie akceptujesz faktu, że ich bieg nie odpowiada Twoim oczekiwaniom więc osadzasz ludzi i sprawy, które nie są takie, jak byś sobie życzył. Ten osąd powoduje agresję, której przekawem są ataki na wszystko to, co niezrozumiałe. Agresja prowadzi do chorób. To jak u Kubusia Puchatka, który im bardziej wypatrywał Prosiacza w dziurze, tym bardziej go tam nie było.

    Pytanie, które warto sobie zadać w takiej chwili brzmi: Dlaczego obserwując podzielony świat pełen agresji decyduję się zasilać szeregi dzielących i agresywnych? Czy to aby na pewno droga, którą chcę podążać? W jaki sposób, dodając siebie do rachunku nienawidzących miałbym zmniejszyć ilość nienawiści?

  2. Co do numerologii:
    Żyd częściowo ujawnia! Odwrócono litery w Biblii
    Zakładka na youtube społeczność/dyskusja/community z kanału Żyda niemesjanistycznego mówiącego po polsku (chasyda – ortodoksyjny odłam)
    „Nie chce żeby było, że tajemnice żydowskie zdradzam!” – myślał że na panel dyskusji (NIE mylić z tzw. topchatem) rzadko kto zagląda? Choć jednak odniesienie jakby zrobił ale i tak ukryte.

    https://www.youtube.com/c/Tajemniczy%C5%9Awiat%C5%BByd%C3%B3w/community [Dostęp pią, 31 lip 2020]

    Co do ezoteryki vs gnozy i mądrości:
    Wierzę że jesteśmy jako ludzie zdolni do wyznaczenia naukowych kryteriów rzeczywistości. Geometria inwersyjna wspiera to podejście. Zjawiska fizyczne są przecież symetryczne w przestrzeni normalnej jak i inwertowanej bo to jest jak z funkcją odwrotną względem siebie: odwraca się dwa razy z nałożeniem to powraca to samo.
    Podstawowym problemem jest odróżnienie przez „lemingów” przeciwstawności od sprzeczności, ale jak śpiewa się w spokojnej piosence, a później w wersji remiksowanej, „God is on your side”, „watching over…”. Nie każdy spokój jest biernością. Nie każdy spokój jest smutkiem. Nie każda spokojna sytuacja: jeśli się powtarza to będzie nudna. – Sylogistyka życia. Nie każda obcość jest wroga. Nie każda nauka przyrodnicza jest ścisła. Więcej informacji: http://www.eioba.pl/px2195/articles

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.