Pasja natury, pasja fotografii i duchowość: czy łączą się?

Po pierwsze, każda gorąca pasja, o ile nie szkodzi Tobie i innym, pozwala wskrzeszać i rozwijać pierwiastek ducha. Po drugie, kontakt z naturą jest czymś, co najbardziej pozwala rozwijać ducha. Jeśli umiesz podziwiać dzieło stwórcy – naturę, to jesteś na dobrej drodze do głębszego poznania. Prędzej czy później doznasz głębszego wglądu lub już go doznałeś. To bardzo przydatna umiejętność, usadzająca w dodatku w tu i teraz. Uspokaja, ukorzenia i pokazuje człowiekowi to, co ważne.

Po trzecie, fotografowanie nie tylko natury, ale także np ludzi, miasta, sytuacji, pozwala ukorzenić się w tu i teraz, rozwijać uważność, rozszerzać perspektywę, rozwijać się w sensie ogólnym, trenować różnorakie umiejętności, np społeczne, rozwija reagowanie w czasie rzeczywistym, i tak dalej. Fotograf musi reagować szybko, niemal w czasie rzeczywistym.

Czytaj dalej „Pasja natury, pasja fotografii i duchowość: czy łączą się?”

Dzikie gęsi wracają do Polski, idzie wiosna! :-)

Dzikie gęsi i bociany zwiastunem nadchodzącej wiosny i odrodzenia

Dzisiaj idąc do miejsca pracy natrafiłem na niecodzienny widok. Usłyszałem znajome i lubiane przeze mnie gęganie dzikich gęsi. Ostatnio słyszałem je gdzieś w połowie października, gdy odlatywały.

Zawsze lubię, gdy te klucze dzikich gęsi przelatują koło mnie. Już od dzieciństwa 🙂 Odlot dzikich gęsi i ich charakterystyczne gęganie odbywa się już pod koniec sierpnia i jest w zasadzie pierwszą oznaką zbliżającej się jesieni i zimy. Czuję wtedy dziwną nostalgię – rok, który jeszcze kilka miesięcy temu się zaczął, powoli dobiega końcowi.

Przemijanie, koło życia i tak dalej. 😉

Teraz jednak, ze względu na zmiany klimatyczne, jeszcze w ciepłym jak na Polskę październiku odlatywały ostatnie klucze tych wędrownych ptaków. Z kolei gdy widzę i słyszę je na wiosnę, to czuję radość. Że po długich, ciemnych i zimnych miesiącach, zbliża się wiosna. Że życie się odrodzi, i to już niedługo.

Gdy widziałem je dziś rano, od razu szukałem na niebie charakterystycznych, ptasich kluczy w kształcie litery „V”, z liderem gęsiej gromady na samym początku. Nietrudno było je znaleźć na niebie. Większość gęsi to dorosłe osobniki, ale pewnie były wśród nich takie, które widzą nasz piękny kraj po raz pierwszy. Pomyślałem wtedy: „Witajcie z powrotem w domu.”

Klucz przeleciał tuż nade mną, czego rezultatem są moje dwie poniższe fotografie. Przypominają one scenerię rodem z apokaliptycznego horroru Science-Fiction. Ciemne, mroczne niebo, czarne korony drzew pozbawione liści, i one – pierwszy zwiastun nadchodzącej odwilży. Są to więc fotografie nastrojowe, ale w specyficzny, bo podwójny sposób. 🙂 Czytaj dalej „Dzikie gęsi wracają do Polski, idzie wiosna! :-)”