Reklamy

Tag: medycyna

CZY KORONAWIRUS TO PRETEKST DO ZNISZCZENIA ELIT NWO!?

Epidemia koronawirusa zatacza coraz szersze kręgi. Wzrasta ilość zachorowań jak i zgonów. Rządy w panice wprowadzają coraz to nowe restrykcje, chcąc ograniczyć rozprzestrzenianie się zarazy. Wraz z blokadą życia społecznego i gospodarczego zaczyna się także v kryzys gospodarczy. Upadek jest systemowy, czyli całościowy. Stary system właśnie zionie ducha na naszych oczach. Nic już nie będzie takie samo.

Jaki jest tego cel?

Gra toczy się o to, by odsunąć skorumpowaną i zdemoralizowaną elitę finansistów od władzy. Na całym świecie, globalnie. To temu służy przymusowa izolacja w mieszkaniach jak i zamjnięcie granic i zablokowanie lotów. To inaczej gra o nasze przetrwanie. Stawka jest bardzo wysoka, Donald Trump i jego stronictwo postawiło wszystko na jedną kartę.

Z jednej strony mamy kreatorów NWO, którzy chcą utrzymać obecny system władzy i opresji, a z drugiej strony mamy tych, którzy chcą zreformować obecny nieludzki system. Upadek gospodarki i kryzys najbardziej uderzy po kieszeni właśnie kreatorów NWO. Oni tracą miliardy dolarów i nie mogą już bez przeszkód finansować swoich tajnych operacji. To też było celem tego, co nazywa się Lockdown, a co oznacza po prostu kwarantannę i paraliż całych państw, z kryzysem na czele.

Jeśli jeszcze nie czytałeś, zapoznaj się z moim poprzednim artykułem na temat planowanego upadku systemu i aresztowań bankierskiej elity. Naprawdę warto! Są tam obszerne materiały na ten temat:
Koronawirus: Czy upadek systemu zaczyna się teraz!?

W tym artykule przedstawię Ci materiały dowodzące temu, że koronawirus jest pretekstem do tego, by obalić elity NWO.

Autor z Klubu Jagiellońskiego zaprasza na prelekcję video, w której zadaje pytania, czy system upadnie: Czytaj dalej „CZY KORONAWIRUS TO PRETEKST DO ZNISZCZENIA ELIT NWO!?”

Reklamy
Reklamy

TEN LEKARZ URATOWAŁ WITAMINĄ C OSOBĘ CHORĄ NA SEPSĘ!

Zapraszam Cię na nagranie video o tym, jak witamina C może pomóc uratować chorych na sepsę i inne zakaźne choroby. Wywiad został wyemitowany w amerykańskiej telewizji CBS News, i przedstawia postać lekarza, który uratował pacjentkę chorą na sepsę – ciężką chorobę bakteryjną – poprzez podawanie dużych dawek witaminy C.

Tak nawiasem mówiąc, na witaminę C jest istna nagonka w mediach głównego nurtu, ale jednak coś się zmienia. Powoli nawet środowisko medyczne zaczyna dostrzegać prozdrowotne właściwości witaminy C, choć owszem, jedna jaskółka wiosny nie czyni.

Prosystemowi autorzy wciąż szkalują witaminę C w swoich publikacjach i na swoich kanałach rzekomo promujących racjonalizm i naukę. Ale takie podejście nie jest przyszłościowe.

A teraz małe przypomnienie o witaminie C. W kuracji witaminą C należy pamiętać o:

Witamina C w dawkach powyżej 500 mg wziętej na raz słabo się wchłania. Przy dawce 1000 mg jest to 20% do 30%. Reszta obciąża żołądek (uwaga na wrzody), nerki (kamienie szczawianowe) i jest potem wydalana z organizmu.

-Więc kuracje zalecające brać 2000 mg, 3000 mg, 5000 mg i więcej na raz są bez sensu. Z kolei ufanie tym, którzy zalecają np 30.000 mg witaminy C na raz i stosowanie takiej „kuracji” może mieć opłakane skutki dla organizmu.

-Należy zażywać kilka do kilkunastu dawek w ciągu doby, biorąc na raz 200 do 500 mg witaminy C. Tylko taka kuracja ma sens.

-Witamina C zażywana poprawnie nie tylko wzmacnia odporność i pomaga w zapobieganiu infekcjom. Ale także przeciwdziała uczuciu przemęczenia i znużenia. Odpowiednia ilość witaminy C powoduje spadek ilości wolnych rodników w mózgu i jego lepszą pracę. Witamina C jest konieczna do syntezy neuroprzekaźników takich jak serotonina. Ta właściwość witaminy C jest mało znana.

Lewoskrętna witamina C to oszustwo i tu trzeba przyznać rację propagatorom medycyny oficjalnej. Ale takie hasło pomaga oczywiście nakręcić sprzedaż i podnosi jej cenę, nieraz do niebotycznych rozmiarów. Każda witamina C w sprzedaży jest w formie L-, jednak po dostaniu się do organizmu musi być przerobiona na formę R-, bo tylko taka pasuje do enzymów. Czytaj dalej „TEN LEKARZ URATOWAŁ WITAMINĄ C OSOBĘ CHORĄ NA SEPSĘ!”

KORONAWIRUS: CZY UPADEK SYSTEMU ZACZYNA SIĘ TERAZ!?

System chwieje się w posadach i rozlatuje się na naszych oczach. Świat, który znaliśmy jeszcze cztery tygodnie temu przestał już istnieć. Obserwujemy wzrost zachorowań na koronawirusa, który jest dużo bardziej zaraźliwy niż grypa, ale mniej zabójczy niż SARS. Utraciliśmy poczucie stabilności i bezpieczeństwa. Od około dwóch tygodni obserwujemy rekordowe spadki na giełdach na całym świecie. Równolegle do epidemii koronawirusa, trwa zagłada światowej gospodarki, która od 2008 roku ledwo co zipie.

Jednak ostatnie doniesienia mogą oznaczać, że wcale nie jest tak źle, a to wszystko zostało zaplanowane, by.. No właśnie, po co? Ponoć stronnictwo, które przejmuje obecnie władzę w USA i na świecie, chce odsunąć od władzy skorumpowaną i zdemoralizowaną, finansową elitę. Czy jest możliwe, by zaczęły się aresztowania i procesy ludzi odpowiedzialnych za nieludzki, światowy system?

Aby zacząć przybliżać Wam to zagadnienie, najpierw zapraszam na przemówienie, jakie wygłosił Prezydent Donald Trump, i porównanie tego przemówienia z tym, co powiedział przed laty zamordowany przez finansowe elity Prezydent Kennedy.

Obecnie w USA (i na świecie) mamy dwuwładzę.

Pierwszy ośrodek władzy to Cabal lub też Deep State. Deep State to inaczej „ukryta władza”, związana z miliarderami (Soros, Rockefeller, Rotshild), bankami, finansistami, korporacjami. Sponsorują oni swoich aktorów, czyli polityków liberalnych, lewicowych, zielonych i tak dalej. W Polsce ich aktorami na scenie politycznej są politycy PO, Lewicy, Nowoczesnej, PSL. Deep State popiera drapieżny kapitalizm (w wersji neoliberalnej). Zaś w sferze obyczajowej – lewiocowy liberalizm, destrukcję tradycji, państwowości, rodziny, gender studies, feminizm, multikulturalizm (destrukcja więzi narodowych i białej cywilizacji), LGBT i tak dalej. Tajne organizacje takie jak Wolnomularstwo lub Illuminati (góra Wolnomularstwa) są ich wywiadem i „ramieniem zbrojnym.” Na dużo głębszej płaszczyźnie realizują oni archetyp lucyferyczny – są przekonani, że ten świat i tak jest pomyłką, błędem stwórcy, więc nie ma znaczenia, czy go splugawią jeszcze bardziej, czy będą rządzić moralnie. Więc to robią. To oni odpowiadają za destrukcję wszelkich dziedzin życia, łącznie z przyrodą, co grozi zagładą życia biologicznego na Ziemi w ciągu najbliższych 20 do 30 lat. Mają oni przyczółki w polityce (wyżej wymienieni), w systemie prawnym, biznesie, urzędach, wśród celebrytów, artystów, w świecie nauki i tak dalej.

Drugim ośrodkiem władzy jest stronnictwo Trumpa, a wraz z nim kraje takiej jak Polska, Węgry, Włochy, Austria i inne. Chcą oni zwalczać struktury Deep State i wyrwać w końcu tego chwasta.

Poniżej przemówienie Trumpa o elitach i upadku systemu, i porównanie z przemówieniem Kennedy’ego:

Czytaj dalej „KORONAWIRUS: CZY UPADEK SYSTEMU ZACZYNA SIĘ TERAZ!?”

Czemu Wielka Brytania nie zwalcza koronawirusa? Cel: depopulacja!

Wielka Brytania szokuje świat brakiem działań wobec epidemii koronawirusa. Nie tylko nie są zamykane szkoły, urzędy czy puby, w których jest pełno ludzi. Ale praktycznie przestano robić testy, nawet osobom z wyraźnymi objawami. Od znajomego, który mieszka w Anglii, wiem, jak to wszystko wygląda. Chorzy, kaszlący i pociągający nosem ludzie chodzą normalnie do pracy, nawet Ci z zawodów medycznych. Nie istnieje żadna profilaktyka ani program zapobiegawczy wobec epidemii.

Podobnie sytuacja wygląda we Francji, Niemczech, Hiszpanii i w Szwecji. W Szwecji jest dokładnie tak samo, jak w Wielkiej Brytanii – brak działań zapobiegawczych wobec epidemii koronawirusa. Pozostałe kraje, które przed chwilą wymieniłem, działają opieszale i za późno. Premier Wielkiej Brytanii powiedział wprost, że ludzie mają tę chorobę przechorować, a kto nie wyzdrowieje, to niech umiera. Dla nich liczy się tylko gospodarka i by niewolnicy dalej tyrali na ich fortuny za grosze.

Dlaczego tak jest? Wg mnie podział jest prosty:

-Kraje, w których globalizm (NWO) ma największe wpływy (Wielka Brytania, Szwecja, Hiszpania, Francja, Niemcy) albo w ogóle nie zwalczają koronawirusa, albo zaczęły to robić powoli i za późno. Ich celem jest depopulacja osób starszych i chorych, jak i pozostawienie milionów niepełnosprawnych (np z uszkodzonymi płucami), którzy też prędzej czy później przedwcześnie umrą. Oni zrobią wszystko, byle tylko dokończyć dzieła depopulacji, a ten wirus spadł im jak gwiazdka z nieba. Wirus ten powoduje u osób, które przeszły go w ostry sposób, trwałe uszkodzenia, np w płucach, wątrobie, nerkach, i możliwe, że również w innych narządach i układach ciała. Oznacza to więcej chorych, na których będzie się zarabiać, jak i szybszy zgon wielu ludzi, którzy nie dożyją emerytury. Więc oznacza to również większe oszczędności na emeryturach.

-Kraje, w których globalizm (NWO) ma mniejsze lub kurczące się wpływy (Polska, Włochy, USA, Chiny, Węgry itp) aktywnie zwalczają zarazę. Tutaj celem jest zapobieganie rozprzestrzenianiu się koronawirusa i ochrona osób słabszych. Te kraje wprowadziły lub wprowadzają drastyczne środki zapobiegawcze.

W przyszłości może być tak, że kraje, które wybrały opcję numer jeden, czyli hulaj dusza, koronawirusa nie ma, i depopulację – będą na arenie międzynarodowej traktowane jak „trędowate”, i możliwe, że ich obywatele nie będą wpuszczani do krajów, które mają zdrowe rządy i zdrową populację.

Poniżej masz inne ważne materiały o epidemii koronawirusa:

Czytaj dalej „Czemu Wielka Brytania nie zwalcza koronawirusa? Cel: depopulacja!”

EPIDEMIA KORONAWIRUSA MA TOBĄ WSTRZĄSNĄĆ I CIĘ PRZEBUDZIĆ

Z negatywnych skutków apokalipsy koronawirusa: Ludzie teraz siedzą w domach. Świat stanął w miejscu, zwolnił szaleńczy, kapitalistyczno-konsumpcyjny pęd nie wiadomo dokąd i po co. I o zgrozo! Ludzie mają wolny czas. Dzieci mają wolny czas. I nie wiadomo, co z tym wolnym czasem zrobić. Tkwiliśmy w tak wielkim zniewoleniu, że zapomnieliśmy nawet, co robić z wolnym czasem.

Więc wybuchają kłótnie, frustracje i spory, podsycane dodatkowo strachem o przetrwanie (zaraźliwy wirus groźniejszy niż grypa, rynek pracy). Ludzie kupują mnóstwo alkoholu i piją go, byle tylko nie skonfrontować się z.. samym sobą. Sprzedaż alkoholu znacznie wzrosła, gdy tylko idę do sklepu np po bułki, to widzę puste półki z piwem. Byle tylko się znieczulić. Siedzą przed telewizorami, nudzą się.

Dodatkowo, teraz dzieci nie są w szkołach i po szkole na zajęciach pozalekcyjnych. I tutaj rodzice zbierają to, co zasiali. Dzieci hodowane jak gęsi, po kapitalistycznemu, ze smartfonem w ręku, hodowane przez rodziców pracujących 14 godzin na dobę, dokazują i rozrabiają. A dzieci naprawdę wychowywane są teraz dobre. Kłopot polega na tym, że większość ludzi nie umie wychowywać swoich dzieci, tylko je hoduje, i nie powinno ich mieć.

Z pozytywnych skutków apokalipsy koronawirusa: Ludzie w końcu mogą zwolnić. Poznać inne wartości, niż zapierdalanie przez większość dnia na Janusza biznesu płacącego grosze. W końcu widzą swoich bliskich, partnerów, rodziny, dzieci. W końcu zaczynają te dzieci naprawdę poznawać, a nie tylko hodować. Mogą zająć się hobby, lub inaczej: mogą w końcu znaleźć to, co ich interesuje. W końcu zaczyna do nich dochodzić to, co było dotąd ukryte. Po co to wszystko? Jakie jest moje miejsce na tym świecie? Czy przeznaczam bliskim odpowiednią ilość czasu? Po co mi ta cała kariera? I o większa zgrozo: jaki jest sens tego wszystkiego, sens życia?

Ludzie także jednoczą się w obliczu zagrożenia. Obok kłótni i sporów, jest też większa serdeczność i lepsza współpraca. Kto wie, może wielu ludzi w końcu skuma, o co na tym świecie naprawdę chodzi? A to jest największym zagrożeniem dla elit. Dlatego system od początku do końca jest tak skonstruowany, by tego czasu wolnego ludzie mieli jak najmniej. A teraz ten chory, psychopatyczny system się sypie. Są ludzie, którzy zaczynają zombieć przed telewizorem. Ale myślę, że jeszcze większa ilość ludzi zaczyna.. myśleć.

I to jest w tym najlepsze. Ten okres społecznej kwarantanny spadł nam, ludziom coś tam kumającym, jak gwiazdka z nieba. Będzie nas coraz więcej. Świat, który znaliśmy jeszcze 3 tygodnie temu, odszedł. Nic już nie będzie takie samo. Teraz przyjdzie olbrzymi kryzys gospodarczy. A to spowoduje, że jeszcze większa ilość ludzi zacznie się nad „tym wszystkim” zastanawiać.

Ludzie zaczęli w końcu kumać, że są czymś więcej niż towarem, niż produktem. Że są czymś innym, niż to, co mówią o nich inni. Że ich mieszkanie, samochód, wakacje czy kupione rzeczy wcale nie są nimi samymi. Że jest coś więcej, jakieś inne wartości niż wyścig szczurów i rzekomy rozwój osobisty. Który tak naprawdę nie jest rozwijaniem siebie, ale jedynie przystosowywaniem do nieludzkiego systemu i do zarabiania na kogoś innego. Że jest coś więcej, niż tylko uchodzenie za normalnego i statecznego obywatela. Że nie liczy się to, ile kto ma zer na koncie. Bo teraz wielu ludzi może umrzeć. Wielu może stracić zdrowie. Mogę umrzeć ja, możesz umrzeć Ty, mogą umrzeć nasi bliscy. Nie wiemy choćby, co będzie jutrzejszego dnia – czy zastaniemy nasz zakład pracy otwarty czy zamknięty, czy gospodarka nagle nie upadnie wręcz w apokaliptyczny sposób, czy rząd całkowicie nie zamknie granic i nie ustawi kordonów sanitarnych wokół miast.. A ta niepewność bardzo pobudza do myślenia i do rozważań nad całym naszym życiem.

Ale to jest też w tym wszystkim najgorsze. Bez bata nad ludźmi nie ma postępu i nie będą chcieli nic zmieniać na lepsze. Stają się wtedy gnuśni i rozlaźli, jak Niemcy czy Anglicy znudzeni luksusem życia. Dopiero w obliczu zagrożenia rodzaj ludzki się jednoczy i przeciwstawia złu. To przeciwności i zagrożenia powodują, że obok znieczulicy i zła, z ludzi wydobywają się najlepsze cechy. I tak źle, i tak niedobrze. Zawsze musi być coś, co przeszkadza. Ale tu już można przytaczać rozważania gnostyckie – o źle (czy aby na pewno źle?) zaprojektowanym świecie, o systemie operacyjnym (nazywanym różnie: prawa natury, demiurg, jahve, szatan) będącym matrycą błędu, gdzie 90% wartości i pojęć jest odwróconych o 180 stopni. Czyli dobro nazywane jest złem, a zło – dobrem. Ale to nie czas na takie rozmyślania. Czytaj dalej „EPIDEMIA KORONAWIRUSA MA TOBĄ WSTRZĄSNĄĆ I CIĘ PRZEBUDZIĆ”

EPIDEMIA KTÓRA PRZEBUDZI LUDZKOŚĆ

Ten poniższy cytat to PRAWDA.. ❤️ Ludzie mogą w końcu pójść po rozum do głowy, że wyścig szczurów i praca 14 godzin na dobę to wcale nie żaden rozwój osobisty i kariera, ale zabijanie siebie, zabijanie swojej rodziny i swojego życia. Prawdą jest też to, że podczas kwarantanny wychodzi zarówno globalny jak i indywidualny cień.

Globalny, czyli lęk o przetrwanie, który czuli nasi przodkowie podczas wojny.

Indywidualny, czyli to, co mamy sami w sobie. Co skutkuje kłótniami czy frustracją, bo okazuje się, że dzieci, z którymi trzeba teraz spędzać 24 godziny na dobę wcale nie są tak grzeczne, a my przez wyścig szczurów zapomnieliśmy, jak to jest spędzać i w ogóle mieć czas wolny.

Wcześniej dawaliśmy dzieci na wychowanie szkole, korepetytorom, zajęciom pozalekcyjnym. Pociechy wracały do domu często po 8 czy 10 godzinach i były zmęczone, i siłą rzeczy bardziej grzeczne. Chcieliśmy te nieszczęsne dzieciaczki wdrożyć w tryby bezdusznej kapitalistycznej machiny, która każe wychodzić z domu wcześnie rano i wracać często późnym wieczorem. Czyli tak, jak to jest u nas, dorosłych.

I jeszcze łudziliśmy się, że to dla ich dobra. A teraz dziecko jest w domu cały czas i rozrabia. Dokazuje. Teraz trzeba w końcu spędzać czas z rodziną, partnerem. I cholera, nie wiadomo, jak to robić. Bo przestaliśmy to robić nazywając swój kierat rozwojem i karierą. I jak tu nie być sfrustrowanym, jak tyle czasu wolnego, a my już nawet nie wiemy jak go spędzać?

Więc ludzie uciekają. Uciekają od siebie i swojego cienia, którego nie chcą dostrzec. Uciekają w alkohol, czyli nasz powszechny znieczulacz, którego sprzedaż znacznie wzrosła. Uciekają też w skrajne emocje, podswiadomie wywołując kłótnie i spory. Byle tylko nie czuć, byle tylko coś się działo (np kłótnia rodzinna), byle tylko nie było nudy. Wszystko by uciec od siebie i od prawdziwego, opłakanego stanu naszego wnętrza. Tymczasem ucieczka nie jest dobrym wyjściem. Dobre wyjście to konfrontacja z cieniem, jego przepracowanie i maksymalna trzeźwość.

Jednak uważam, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Teraz mamy szansę zwolnić, zatrzymać ten szaleńczy pęd nie wiadomo dokąd. Mamy szansę dostrzec, że wyścig szczurów to wcale nie najlepszy sposób na życie. Dlaczego? Ponieważ nam to życie odbiera, niszczy.

Czytaj dalej „EPIDEMIA KTÓRA PRZEBUDZI LUDZKOŚĆ”

NADZIEJA NA LEK NA KORONAWIRUSA!? SĄ DOBRE WIADOMOŚCI!

Cała ludzkość zmaga się z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2, który poprzez to, że jest hybrydą HIV i SARS, jest groźniejszy niż zwykłą grypa, choć powoduje zbliżone objawy na początku infekcji. Jest to więc zagrożenie realne. Ludzie wciąż czekają i pytają się o lek na koronawirusa. Polska firma Adamed na zlecenie rządu zapewniła dostawy leku na malarię, który ma być eksperymentalnie podawany osobom chorym na tę chorobę. Na całym świecie różne kraje eksperymentują z różnymi dawkami i mieszankami leków. Na ogół są to leki przeciw-retrowirusowe, stosowane np przy leczeniu HIV czy opryszczki, jak i leki na malarię.

Jednak pojawiła się wieść o tym, że Chiny przekupiły Światową Organizację Zdrowia (WHO), by ta przestała blokować terapię wysokimi dawkami witaminy C podawanej dożylnie w leczeniu koronawirusa. W Chinach z powodzeniem stosowano dożylne podawanie askorbinianu sodu, czyli zasadowej formy witaminy C w leczeniu tej choroby. Podobnie postępowało też kilka innych krajów. Warto tutaj dodać, że każdy kraj radzi sobie sam. Wszelkie organizacje międzynarodowe, takie jak WHO czy Unia Europejska niezbyt zdały ten trudny egzamin. Uważam też, że ten wirus jest testem, papierkiem lakmusowym, pokazującym prawdziwe oblicza ludzi jak i rządów krajów.

Dla przykładu, w Szwecji czy Wielkiej Brytanii, gdzie wpływy NWO są najsilniejsze (słynne londyńskie City – City of London), nie podejmuje się żadnych kroków w zwalczaniu koronawirusa. Rządy tych zainfekowanych lewactwem i globalizmem krajów już w ogóle się nie kryją z planem depopulacji, szczególnie depopulacji osób starszych, słabych i chorych. Dlatego nie zwalczają tej zarazy i chcą, by zaraziło się jak najwięcej obywateli. To jest właśnie NWO w pełnej krasie, to jest ludobójstwo XXI wieku.

Przeczytaj proszę poniższy wpis o leczeniu koronawirusa:

„Chiny zamknęły swój ostatni szpital dedykowany leczeniu koronawirusa. Jest zbyt mało nowych przypadków żeby był sens utrzymania któregokolwiek z nich.

Lekarze w Indiach ogłosili całkowitą skuteczność leczenia wirusa. Użyli kombinacji leków takich jak: Lopinavir, Retonovir, Oseltamivir i Chlorphenamine. Zaczęli sugerować używanie tej mieszanki leków reszcie świata.

Badacze z Erasmus Medical Center znaleźli antyciała przeciwko koronawirusowi.

Pacjent „0” z Polski całkowicie zdrowy i jutro zostanie wypisany do domu. 103-letnia Chinka całkowicie wyzdrowiała po tym jak była leczona przez 6 ostatnich dni w szpitalu w Wuhan.

Apple otworzyło na nowo wszystkie swoje 42 sklepy w Chinach. Korea Południowa notuje bardzo gwałtowny spadek zachorowań. Włochy doznały silnego uderzenia epidemii wirusa, głównie ze względu na fakt, że są najstarszym społeczeństwem w Europie. Zacznijmy mówić o ogromnej ilości osób które zdrowieją po kilku dniach od zachorowania.

Dowiedziono, że osocze pacjentów którzy przeszli wirusa i wyzdrowieli, może być wykorzystywane w leczeniu innych zarażonych.
Wszystko zależy od perspektywy i z jakich źródeł czerpiesz informacje którymi się karmisz na co dzień. Dbajcie o siebie nawzajem, szczególnie o tych w grupie największego ryzyka.” (Koniec cytatu)

.

Poniżej masz inne ważne materiały o epidemii koronawirusa

Czytaj dalej „NADZIEJA NA LEK NA KORONAWIRUSA!? SĄ DOBRE WIADOMOŚCI!”