GNOSTYK CZY KORWINISTA? KOGO POPIERASZ? [DIALOG]

🔥Zobacz na poniższy dialog i wypowiedz się w komentarzu:

➡️ GNOSTYK: Wkurza mnie to, że ciężko pracujący ludzie zarabiają grosze na szare życie, a liczni finansiści tak ustawili system, by cały środek i dół był wyzyskiwany przez tę elitę!

➡️ OSKAR DEWELOPERSKI: To weź coś zrób, by zdobyć wykształcenie, umiejętności i kompetencje! Nie wiem, weź się może za naukę programowania, tam się teraz dużo zarabia. Co, całe życie chcesz pracować na magazynie czy w fabryce na maszynowni?

➡️ GNOSTYK: Oznacza to więc, że akceptujesz ten stan rzeczy, uważasz że to ok że miliardy ludzi mają tak mało? A co, gdyby ludzie z różnych, bardzo potrzebnych zawodów, nagle zaczęli masowo uczyć się programowania? Wtedy wpierdalalibysmy kilobajty, cyferki czy asapy zamiast żarcia?

Czytaj dalej „GNOSTYK CZY KORWINISTA? KOGO POPIERASZ? [DIALOG]”

BIEDNA WOLNOŚĆ CZY BOGATA NIEWOLA?

Ostatnio przeglądając portal społecznościowy zajrzałem na profil dawnego kolegi że szkolnej ławy. Jakie życie wiedzie? Ma duże mieszkanie, materialnie mu się powodzi, jest żonaty i ma dzieci. Jest neurotypowy i ekstrawertyczny z natury. Towarzyski i ma tzw gadkę szmatkę. Spelnia wszystkie kanony tego, co społeczeństwo uznaje za pożądane.

Jednak wiem, że dość mocno przytył, jest zarobiony, lata temu mówił mi o swojej jeszcze narzeczonej jako o „tej babie”. Twierdził też wtedy, że musi wziąć ślub, bo wypada się ustatkować. Musiał zrezygnować z pasji, jakim były dla niego motocykle, gdyż tak nakazała mu żona. Wiedzie życie typu praca – dom – sen.

Czytaj dalej „BIEDNA WOLNOŚĆ CZY BOGATA NIEWOLA?”

CO JEST PRAWDZIWYM BOGACTWEM W 21 WIEKU?

Tak sobie myślałem o tym zagadnieniu. Wyobraź sobie babcię klozetową z dworca Gdańsk Wrzeszcz, która pracuje na etat i zarabia 1800 zł na rękę, jak i informatyka z Doliny Krzemowej w USA, który też pracuje na etat i zarabia 100.000 dolarów, ale na tydzień. Prawda, że różnica jest niewyobrażalna?

Ale co te dwie osoby mają ze sobą wspólnego? Zarówno babcia klozetowa, jak i wirtuoz informatyki pracują na etat, czyli spędzają w pracy wiele, wiele godzin. A do pracy trzeba też dojechać i trzeba z niej wrócić. Trzeba wstać o odpowiedniej porze. Więc razem z dojazdem i wstaniem do pracy, przyszykowaniem śniadania, doliczyć trzeba dodatkowe trzy godziny.

Czytaj dalej „CO JEST PRAWDZIWYM BOGACTWEM W 21 WIEKU?”

KIEDY ZACZYNA SIĘ BOGACTWO, A KIEDY BIEDA!?

Jak oceniasz swój status finansowy? Ludzie pod zawsze starają się ustalić granice pomiędzy bogactwem a biedą. Jednak teraz, przez dostępność kredytów jest to szczególnie załamane, gdyż ludzie biedni kupują sobie surogat (namiastkę) luksusu, na którego tak naprawdę ich nie stać, na kredyt. I dzięki temu strugają kogoś wyższego, niż w rzeczywistości są, ich ego rośnie i gardzą tymi, którzy są jeszcze niżej od nich. Jednocześnie cały czas choćby podświadomie boją się, że gdy tylko stracą płynność finansową i przestaną płacić raty, to do tej pogardzanej grupy niechybnie trafią.

Tak więc proponuję nowe, zdroworozsądkowe rozgraniczenie pomiędzy bogactwem a biedą, które na pewno nie spodoba się wielu ludziom. A już na pewno nie klasie średniej.

Czytaj dalej „KIEDY ZACZYNA SIĘ BOGACTWO, A KIEDY BIEDA!?”

Dlaczego bogaci się bogacą, a biedni biednieją? Przypowieść z przesłaniem

Spytałam babci, dlaczego tak się dzieje, że bogaci ludzie jeszcze bardziej się bogacą, a biedni dalej klepią biedę, nieustannie przyszywając na nią różny łaty? Co o tym sądzi?

Babcia bez zastanowienia odpowiedziała:

-A kogo uważasz za bogatego, a kogo za biednego? Czy zafrasowanego na tronie króla, czy uśmiechniętego biednego, łapiącego przy fontannie srebrzyste krople wody?

Ja jej na to, że to nie jest oczekiwana przeze mnie odpowiedź..

A ona mówi mi, że mechanizmy ekonomiczne nie odzwierciedlają stanu naszego umysłu. Mało tego – w znacznej mierze nie mają wpływu na to, czy się czujemy szczęśliwi czy biedni, bo wielu ludzi nie potrafi radości odczuwać.. Choć materialnie są w stanie kupić nawet kilka parcel na księżycu, a na przykład innym sprawia przyjemność serdeczną Twój szczery uśmiech..

(Autor nieznany)