Reklamy

Tag: upadek cywilizacji

SYSTEM WKRÓTCE RUNIE. TO PRZESĄDZONE BO WYCZERPAŁ SIĘ ZUPEŁNIE!

Czym jest dla Ciebie reforma lub upadek systemu? Systemu, który ogranicza, ogłupia, cenzuruje, drenuje nasze zasoby, powoduje nierówność i coraz większą biedę? I jednocześnie systemu, który trzyma za mordę tę planetę małp, umożliwiając ten minimalny rozwój? Systemu, dzięki któremu nie ma anarchii i rzezi na ulicach, dzięki któremu możesz iść spokojnie do kiosku po gazetę bez obawy, że dostaniesz kulkę w łeb? A także systemu, który przetransportuje Ci książkę o tym, jak warto być uduchowionym i „dobrowibracyjnym”, od drukarni w Łodzi, przez punkt magazynowy w Poznaniu, do Twojego domu w Warszawie, dzięki ciężkiej, fizycznej pracy ludzkich rąk? Warto mieć na uwadze te dwa oblicza systemu.

Bakterie i wirusy burząc w szokujący sposób dotychczasowy spokój organizmu, tak naprawdę mobilizują jego rozleniwiony układ obronny i pomagają mu usuwać niektóre szkodliwe substancje. W trochę podobny sposób nowe idee i nowe demaskacje infekują obecny porządek cywilizacyjny, czyli system. Jakkolwiek cywilizowana, empatyczna czy pokojowa wydaje Ci się ta nowatorska idea, którą głosisz, miej świadomość, że tak naprawdę jest ona „butelką benzyny”, którą rzucasz na system. Bez względu na to, czy namawiasz do niszczenia banków i korporacji, czy do wzajemnego szacunku, miłowania się i pokoju, jesteś tym, który podpala i burzy system.

Popatrz na poniższe zdjęcie:

Ideologiczne i religijne skrajności

Ten obrazek to dobra metafora nie tylko Europy, ale dużo szerzej – całego życia. Trwa szaleństwo doktryn. Ideologii, religii i dogmatów naukowych. Albo w tą, albo w tamtą. Zawsze dwie skrajności, Ty cholerny prawicowy oszołomie i Ty pieprzony lewaku. Po której stronie jesteś?! Mów! To cywilizacyjne szaleństwo miało swoje apogeum podczas starcia trzech „ideologicznych gigantów”, w postaci niemieckiego nazizmu, radzieckiego komunizmu i euro-atlantyckiego lewicowego liberalizmu. Z tego starcia do dziś nie możemy się podnieść. Zaś doktryna które chwilowo zwyciężyła to starcia, lewicowy liberalizm, zaczyna gnić i zjadać swój własny ogon.

Na tym obrazku na pierwszym planie szaleństwo „baby z brodą”, niczym w cyrku. Na drugim planie szaleństwo religijne, którego srogi marsz trwa, którego oddech już czujemy na naszych plecach.. Gdzieś tam na trzecim albo i na dziesiątym planie ta „milcząca normalność”. Najczęściej normalność nieświadoma, ignorancka, głupia i bierna. Normalność „owiec idących na rzeź”.. I gdzieś tam my, którzy jesteśmy tych wszystkich procesów świadomi. Jak to wszystko się skończy?

Trudne lekcje historii służą przebudzeniu ludzkości

Wbrew pozorom, to szaleństwo i ta sroga lekcja traktująca o obłędzie wszelkich doktryn, były potrzebne. Aby docenić spokój, trzeba popaść w szaleństwo a potem z niego wyjść wzmocnionym. Na przykład aby docenić drobne, codzienne radości i błogi spokój z ukochaną, rozwiniętą osobą, trzeba najpierw na lata popaść w szaleństwo skrajnych emocji z niestabilnymi i złymi partnerami. Żeby docenić po prostu stabilne i mądre zarządzanie państwem, trzeba było przejść przez szaleństwa liberalnej demokracji.

Która umożliwiła ciągłe i uporczywe zmiany ekip rządzących, szaleństwo doktryn, prześladowania jednych i drugich. A także neoliberalne eksperymenty ekonomiczne powodujące coraz bardziej dotkliwą biedę. Aby docenić patriotyzm i dumę ze swojego kraju, cywilizacji, należy popaść w szaleństwo otwartych granic i deptania nas przez tych, którzy nasze cywilizowane wartości chcą zniszczyć. Na tym polega przebudzenie ludzkości, która uczy się albo przez ból i cierpienie, albo przez rozwiązywanie palących społecznych problemów.

Idea która staje się masowa jest wypaczana

Cytat: „Każda wielka idea, każdy nowy pomysł, na początku swojego istnienia, pochodzi od mniejszości będącej jedną osobą (np. Jezus, Budda, Einstein, itp. ..), które były uważane za szaleńców.. Każdy dobry pomysł w powijakach jest bluźnierczy, ponieważ jest sprzeczny z ogólną ideą mas. Wielkie intuicje, wielkie oświecenia nigdy nie będą masowe. Wielkie prawdy życia są osobistą działalnością jednostek tu i tam … Dlatego religie, nawet te najliczniejsze, są dowodem ich własnego początkowego niepowodzenia, stają się instytucjami starającymi się wypełnić brak praktyczności i wewnętrznej witalności. Zawsze uważajcie na ideały, które stają się masowymi zjawiskami, nawet gdy sprawiają wrażenie duchowych. Na dłuższą metę rozbiją się i zdegenerują z powodu ich zbiorowego i bezosobowego charakteru.”
~Anthony de Mello

Upadek starych systemów wartości jest dramatyczny

Trwają czasy nihilizmu i upadku starych systemów wartości, które spajały porządek społeczny przez pokolenia. Masy ludzkie są coraz bardziej przekonane o bezcelowości i bezsensowności dotychczasowych ustaleń społecznych, zwyczajowych, politycznych czy prawnych. Widzą hipokryzję, fałsz, obłudę, wielomiliardowe interesy robione na jakichś ckliwych i łzawych tematach, czy fakt, że to zwyczajnie nie działa, nie odpowiada dzisiejszej rzeczywistości. Dramatyczny spadek zaufania do mediów i polityków, do nauki i medycyny, i wzajemna nieufność względem siebie, doprowadzają system do stadium niewydolności i popchną masy ku przeorganizowaniu całego modelu cywilizacyjnego.

System runie, ponieważ jest oparty o model niewolniczy, w którym 0,1% tych „na górze” ma większość zasobów kosztem niewoli i biedy reszty. Systemowa „straż pożarna” działała póki co niezawodnie, ale jak to mówią, jedna butelka pożaru nie czyni, ale milion już tak. Ta masa krytyczna zostanie wkrótce osiągnięta. Ta planeta przeszła przez millenia kataklizmów większych niż wszystkie nasze wojny. Samoświadoma biosfera Ziemi przetrwała trudności, jakie trudno sobie nawet wyobrazić.

Zaś ludzkość, czyli korona stworzenia, przeszła przez rządy najgorszych królów, władców, dyktatorów, i wyszła na tym wzmocniona. Mimo grozy czasów, w których mamy zaszczyt żyć, wszystko jest na dobrej drodze. Ewolucja, rozwój i udoskonalanie wszelkich istniejących form, w tym ludzkich (pod)systemów, istnieje i ciągle przyspiesza. To, co było nie do pomyślenia 20 lat temu, dziś jest powszechnie i ze wzburzeniem dyskutowane, a za 20 lat będzie rzeczywistością. To jest moje przesłanie dla Ciebie i dla nas wszystkich na 2018 rok.

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.com/wsparcie/

  

Reklamy
Reklamy

Jaka jest praprzyczyna zła na Ziemi? Czy lepszy świat jest możliwy?

globalna-swiadomosc-4Kiedyś już stwierdziłem, że społeczeństwem rządzi logika zbiorowej schizofrenii, paranoi. Normy społeczne, zasady, tradycyjne wartości – są naznaczone typowo mafijnym, prawilnym pojęciem honoru, wydają się takie bezwzględne, nienaruszalne, nieprzekraczalne, okrutne. W rzeczywistości tak jednak nie jest.

Jakże fajnie jest oficjalnie, w towarzystwie celebrować jakąś normę społeczną, jakieś zasady, wartości. Szczególnie te tradycyjne, tak uwielbiane przez ludzi. Ale gdyby się bliżej przyjrzeć.. To świat nie funkcjonuje w ten sposób. Ba! On nie mógłby tak funkcjonować. Gdybyśmy na serio tych mafijnych, prawilnych norm przestrzegali, to byśmy masowo wariowali.

Nie tylko przez to, że są one skrajnie sprzeczne, wykluczające się ze sobą, niemożliwe do pogodzenia. I nie tylko dlatego, że poprzeczka, np ta moralna, jest ustawiona tak absurdalnie wysoko, że nie ma szans na jej przeskoczenie. Że tylko udajemy przed innymi, że do niej skaczemy. Ale także dlatego, że te normy i zasady niemal całkowicie wyeliminowałyby radość, szczęście, spełnienie.

Popatrz np na seksualność – radość sprawia to, co ukryte, tajemne, zakazane, co jest tabu. Nawet zatwardziały katolik penetrując waginę swojej żony, podświadomie to czuje. To samo np na imprezie. Wszyscy chlejemy, jaramy, i dajemy sobie przyzwolenie na rozmaite łamanie i negowanie tych bezlitosnych norm.I to jest piękne, tak celebruje się radość, tak tworzą się wspomnienia.

Wydaje się, że społeczeństwo i jego oficjalne normy i zasady, są z definicji przeciwko radości, szczęściu, spełnieniu jednostki. I ma to swoje uzasadnienie, o którym wiele razy pisałem. Jednostka szczęśliwa i spełniona nie będzie pracować dla społeczeństwa i systemu, bo będzie widziała pustotę, bezsensowność i rozpaczliwość takiej pracy.

I tutaj chciałem zwrócić uwagę na tragiczny dualizm, jaki drąży rodzaj ludzki.

Otóż postawienie na indywidualizm, na spełnienie, radość, hedonizm – ma swoje ciemne strony. Z jednej strony jest to dobre dla tych, którzy mają wiedzę, empatię, kręgosłup moralny, którzy chcą zmienić sytuacje na świecie, pomóc w reformie systemu. A więc dla jednostek, dla nas. Z drugiej strony – takie nastawienie degeneruje społeczeństwa i narody, co widać w zdemoralizowanych społeczeństwach Zachodu, i po części także w Polsce. Już pomijam fakt, że przez to nie rodzą się dzieci i grozi nam islamska inwazja demograficzna.

Tak samo jest z kwestią dobrobytu i biedy. Wiemy, że Ziemia jest planetą niedoborów, braków. Gdzie istoty muszą konkurować i walczyć ze sobą o ograniczone zasoby środowiska. Więc zadają one sobie zło. Niedobory i związany z nimi lęk przetrwania są grzechem pierworodnym – genezą, praprzyczyną wszelkiego zła, obecnej opłakanej sytuacji na Ziemi. Ale z drugiej strony, gdyby umożliwić ludziom doświadczanie dobrobytu.. To stanie się to samo – nastąpi rozleniwienie i degeneracja społeczeństwa. Pokazał to szokujący eksperyment Calhouna.

Opisywałem go w linku poniżej:
Perspektywy ziemskiej cywilizacji: szokujący eksperyment Calhouna

Sprawy ludzkiej ignorancji opisałem nieco szerzej w poniższym felietonie:
Poziom ludzkiej ignorancji jest krytycznie wysoki

Eksperyment ten dotyczył myszy. Nieskrępowany dobrobyt, a więc dostęp do pokarmu, brak drapieżników itp – prowadził do degeneracji a potem do wymarcia populacji. Naprawdę polecam przeczytać dwa powyższe felietony. Bo zadziwiająco dużo zachowań tych laboratoryjnych myszy można zobaczyć teraz w sytych społeczeństwach Zachodu. Ludzkość po prostu chyba musi mieć ten chaos, zapierdol, lęk przetrwania. Ten konserwatyzm, purytanizm, to całe zło. Te normy społeczne i zasady, trzymające cywilizację w ryzach.

W filmie Matrix architekci systemu z początku spróbowali stworzyć utopię, bez negatywnych bodźców. Co się jednak okazało? Ludzie w takiej utopii pozbawionej tego codziennego znoju, zapierdolu, kieratu, masowo wariowali i umierali. Architekci systemu stwierdzili, że ludzie wręcz łakną i potrzebują cierpienia – bez niego nie są w stanie żyć. Więc zmienili system tak, by z powrotem stał się dystopią (piekłem na Ziemi).

Wszystko wskazuje na to, że ludzkość po prostu nie dorosła do empatycznego systemu społecznego, jak i do doświadczania obfitości. Jest to wielki tragizm rodzaju ludzkiego, bo i bieda prowadzi do degeneracji, i bogactwo typowe dla Zachodu do niej prowadzi. Ludzkość jako świadomość zbiorowa jest na poziomie dwulatka – głupiutkiego i nie wiedzącego zupełnie nic, ale już zbuntowanego i mogącego spowodować spore szkody.

Na przykład gdy zapewnisz dwulatkowi nieskrępowaną obfitość i bogactwo – on sobie kupi 10 czekolad i je zje, trując się i chorując od tego. Gdy zapewnisz dwulatkowi wolność i swobodę, zamiast twardego wychowania i nakazywania – to on Ci wejdzie na głowę. Będzie chciał jeść tylko pizze na zmianę ze słodyczami, i się rozchoruje. Zobaczcie jak wiele analogii jest pomiędzy zachowaniem dwulatka a zachowaniem ludzkości jako zbiorowości.

Cytuję: „Złych i opętanych jest tak wielu, a eliminując ich pojawia się na ich miejsce kilku nowych. Czy wynajdziemy kiedyś sposób na eliminację genu zła? Czy wynalazcy poddadzą się experymentowi jak cała reszta? Czy bez zła świat będzie lepszy? Jeśli zniknie zło nie będzie dla niego przeciwwagi w postaci dobra! Jedno bez drugiego nie istnieje! Czy już do końca świata jesteśmy zdani na ten obłędny paradox? Gdybyśmy jakimś cudem problem ZŁA rozwiązali lokalnie zawsze znajdzie się ktoś w wielkim świecie komu to nie przypadnie do gustu, a znowu z wszystkimi nie wygramy.. Zostaje nam filozofia, religia, psychologia i marzenia o tym by świat mógł być lepszy. Ale (!) co jeśli ten świat ma właśnie taki być? Życie na Ziemi to szkoła, którą musi przejść każdy bez wyjątku. To prawdopodobnie misterny, boski plan, w który jako ludzie nie możemy ingerować. Zwyczajnie; pęka głowa od takiego myślenia i na koniec zapominamy o tym, że celem naszego życia jest to by… je przeżyć.”
~FakaFones

Nie bronię elit, które zarządzają naszą planetą, np Illuminatów. Nie wartościuję też, czy rządzą oni z polecenia samego Boga, czy też z polecenia siły złowrogiej. Chcę tylko zrozumieć jak działa to, co w naszych dyskusjach nazywamy „systemem„, i jak wykorzystać jego parametry na swoją i naszą korzyść. No i jak sprawić, by przestał mi i nam szkodzić. Zauważyłem już dawno, że ów system także jest dualny. Narzekamy na niego, na technologię, naukę, medycynę. Mają one swoje błędy i wypaczenia, które często opisuję i krytykuję. No ale co by było bez nich? Czy ktokolwiek z Was zna ponure realia kapitalizmu i ciemnoty XIX (19) wieku?

To że masz laptopa i dyskutujesz u mnie – to system. To, że nie umrzesz w męczarniach na wyrostek lub banalną infekcję, ale przyjedzie pogotowie – to system. To, że możesz zająć się sobą, że nie musisz jak w 19 wieku pracować w polu czy na fabryce 16 godzin, a potem niańczyć 10 dzieci – to jest system.

Każdy kto narzeka na system, na technologię, naukę itp, powinien spędzić kilka godzin na SOR (szpitalny oddział ratunkowy) jako widz. Co by było, gdyby tego systemu nie było? Ci ludzie by umarli w większości, i to śmiercią bardzo brzydką, wielodniową. Na infekcje, wyrostki, złamania, itp itd. W końcu respirator, leki przeciwbólowe, kroplówki – to nie jest eko, to nie jest matka natura, tak uwielbiana przez zwolenników teorii new age. W skali doby jest to kilkanaście, kilkadziesiąt tysięcy potencjalnych zgonów w Polsce. Dla natury to jest nic, bo i tak przetrwają najsilniejsze jednostki i przekażą swoje geny dalej. Tak było przecież przez setki tysięcy lat. Ale postaw się na miejscu człowieka, tych tysięcy ludzi, którym dziś na SOR system i technologia uratowały życie, oszczędzając im wielodniowej męczarni.

Na koniec polecam cytat o służeniu innym, służeniu sobie, a chęcią zmiany świata, systemu. Nie możesz nikogo na siłę zmienić, ani uszczęśliwić, to tak nie działa. Gorączkowe próby zmiany świata też zawiodą, a i dostaniesz od tego świata kopniaka. Czasami bardzo mocnego, jak ja kiedyś. Jest jedna metoda – bunt bez buntu, zmiana bez zmiany. Zmienić trzeba siebie, i poprzez tę zmianę będziesz przykładem i zainspirujesz innych. Nie zmusisz, nie skłonisz, nie przekonasz, nie uargumentujesz – bo to niemożliwe. Ale swoją postawą i życiem sprawisz, że sami się tym zaciekawią i spróbują.

Cytuję: „Powiem ci wielką prawdę o służeniu innym: nigdy nie uczynisz ich szczęśliwymi – bez względu na to co robisz, niezależnie od tego jak żyjesz – bo ich szczęście nie znajdziesz w sobie – ono jest w nich. Oni będą żyć i robić to co chcą, co ich uszczęśliwia, i to jest właśnie tym co powinni robić. Służenie innym to życie swym życiem i kochanie tego kim jesteś nieugięcie; życie tak aby to czym jesteś było światłem dla ludzi, jeśli ludzie zechcą je dostrzec; to pozostawienie ich samym sobie aby mogli je odnaleźć. Oto sposób w jaki możesz służyć – nie będąc sługą, ale tym kim jesteś.

Nauczyciele przychodzili i odchodzili z tego planu; było kilku zadziwiająco sławnych, kilku zapomnianych i kilku niezapomnianych. Jednak to, tak naprawdę nie stanowiło wielkiej różnicy, bo przede wszystkim oni żyli tak jak chcieli. To właśnie była nieskończona mądrość, istoto, zrozum to. Więc co masz robić? Kochać ich bezgranicznie za wolność jaką wyrażają. Nie ważne, że oni cię nienawidzą, kochaj ich za wyrażanie woli robienia tego, ponieważ oni są Bogami postępującymi w ten sposób. Tak długo jak możesz kochać ich w każdej fazie ich istnienia, tak długo zachowujesz moc kochania siebie w każdej fazie twego istnienia. Pomyśl, jak potężną istotą powinieneś być abyś mógł to robić. Otóż, wystarczy, że po prostu będziesz tym kim jesteś.

Zawsze miej na względzie najpierw siebie potem innych. Najpobożniejsze stworzenia na tym planie powiedzą ci: „uważaj, to nazywa się samolubstwem”. I naprawdę nim jest! I bądź zadowolony, ze nim jest, bo kiedy ktoś jest na tyle samolubny, że najpierw pyta Siebie i najpierw kocha Siebie, wtedy może pomagać wszystkim i kochać wszystkich, ponieważ wtedy on wie czym jest miłość. Kochać Boga przede wszystkim, to przede wszystkim kochać Siebie. Zawsze bądź dobry dla siebie: wszyscy muszą się tego nauczyć.”
~Ramtha

Na koniec dodam tyle, że trzeba pamiętać o tym, że życie powinno się po prostu przeżyć, jak w jednym z wklejonych przeze mnie cytatów. Mniej myślenia i filozofowania, a więcej otwartości i doświadczania. Mniej chęci zmiany świata, a więcej chęci zmiany siebie. Mniej służenia innym, a więcej służenia sobie. New age, bardzo popularna dziś doktryna, powieliło błędy poprzednich systemów religijnych. Wmówiło ono ludziom, że służyć należy w pierwszej kolejności innym, i że trzeba na siłę chcieć zmieniać świat, obalać system. A to tak nie działa – bo taka postawa prowadzi do skutku wręcz odwrotnego, niż zamierzony.

Wszystko bierze się to stąd, że zdecydowana większość dusz zamieszkujących Ziemię to dusze słabo lub bardzo słabo rozwinięte. Dusze noworodków, niemowlęce i dziecięce. Są to dusze z natury mało kumate, które muszą doznawać najmocniejszych i najbrutalniejszych lekcji, by wyrobić sobie „bazę danych” na przyszłą ewolucję. Mają na nią setki tysięcy lat. Według nauk kabały jest siedem poziomów świadomości duszy. Większość dusz ziemskich to poziom 1 (pół-zwierzęcy – np islamiści, dresiarze), także poziom 2 (ekstremalne ubezwłasnowolnienie społeczne). Światem rządzą dziś dusze z poziomu 3 – jest to dominacja najgorszej formy egoizmu.

Poniżej wymieniam te poziomy świadomości duszy:

1. Malchut – stan zepsucia, stan świadomości bliski zwierzęcemu – potrzeba bezpieczeństwa i przeżycia za wszelką cenę, silne impulsy i instynkty, często nie do opanowania;
2. Hod – stan ubezwłasnowolnienia społecznego – potrzeba silnych doznań, emocji, ekscytacji, konieczność ulegania społeczeństwu, jego rygorom pełnym fałszu i hipokryzji;
3. Netzach – dominacja egoizmu – potrzeba bogactwa, dominacji i władzy (schyłek i powolny rozpad tego poziomu mamy globalnie teraz: bezwzględny, drapieżny kapitalizm, wyzysk, przemoc, rywalizacja, hierarchizm. Dominacja banków, korporacji, biznesu);
4. Tiferet – olśnienie świadomości – uczucie, serce. Jest to poziom gdy wreszcie do nas dochodzi świadomość, że nie można całe życie żyć pusto i próżno, jak na poziomach poprzednich. Jest to poziom polityki, idei, aktywizmu, szerokiej działalności obywatelskiej, charytatywnej itp. Jesteśmy globalnie dopiero na początku tego poziomu, i nie wszyscy.
5. Gewura, Chesed, Bina – mądrość – obfitość, poziom „maga” czyli osoby biegłej w wiedzy, ale znowu nie tak do końca, nie w pełni..
6. Chochma – zrozumienie – uświadomienie. Poziom zerwania z negatywizmami i poziomu poprzedniego, trochę w nim nawet smutku i żałoby. Większy wgląd w boskość, większa pokora (ta prawdziwa, a nie udawana), ale wciąż brak pełni boskości;
7. Keter – korona stworzenia – sfera doznawania indywidualnego, stan boskości na Ziemi.

upadek-systemuMożliwe, że jedyna droga rozwoju dla dusz takich jak my, jest uświadomienie sobie tego i owego, przepracowanie życiowych lekcji, i odejście do innego świata, gdzie rządzą inne, mniej agresywne zasady. Ludzkość wydaje się nie być dojrzała do doświadczania pełni bogactwa i obfitości. Stąd taka a nie inna konstrukcja tego systemu ekonomicznego. Ale to tylko teoria, jedna z wielu, jak wiemy.

Inna teoria mówi, że właśnie teraz żyjemy w czasach jakiegoś przełomu, że teraz to wszystko ma się zmienić. Czy ten przełom zakończy się reformą systemu? Czy raczej zakończy się tak jak w eksperymencie Calhouma? W którą teorię wierzyć? Ja nie wierzę w żadną z nich, ale też nie wykluczam zaistnienia żadnej z nich. Z tym, że staram się być raczej optymistą.

Autor: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://jarek-kefir.com/wsparcie/

 

SZOKUJĄCY I NIEETYCZNY EKSPERYMENT CALHOUNA NA ZAWSZE ZMIENI TWOJE POSTRZEGANIE LUDZKOŚCI!

Perspektywy ziemskiej cywilizacji: szokujący eksperyment Calhouna

Coraz częściej zastanawiam się, co by było, gdyby zmienić system ekonomiczny planety i pozwolić doświadczać ludzkości dobrobyt. Obecny system ekonomiczny jest drapieżny i niszczący. Jest to system skonfigurowany negatywnie. Chyba nikt poza zwolennikami PO nie ma wątpliwości że tak jest.

Są dwie interpretacje tego, co by było, gdyby pozwolić ludzkości doświadczać dobrobytu, zamiast ekonomicznego niewolnictwa, które mamy teraz. Niewolnictwo – nie bójmy się tego słowa. Niewolnictwo klasyczne, z łańcuchami okazało się nieskuteczne, stworzono więc bardzo podobny system i nazwano go kapitalizmem, a potem – neoliberalizmem. Niewolnikom dano minimalnie więcej swobód.

O niewolnictwie kapitalistycznym, będącym de facto realiami obozu koncentracyjnego, możesz przeczytać w poniżej:
Dlaczego w Polsce trwa bieda i wieczne „nie da się”? Bezcenna i smutna lekcja o życiu

eksperyment calhouna

Pierwsza interpretacja głosi, że gdyby zezwolić ludzkości na doświadczanie obfitości i dobrobytu, to w niespotykany sposób rozwinęłyby się ludzkie talenty i ukryte zdolności. Elicie światowej która nie jest  specjalnie mądra, a cechuje ją tylko przebiegłość i brak skrupułów, wyrosłaby zaraz konkurencja od dołu.

Nigdy nie wątpcie w to, że elitę można obalić. Każdy rząd, a także bankierzy itp, to stare pryki pierdzące w stołki. Tylko najważniejsze pytane brzmi: CO DALEJ?

Dobrze, a co z całą rzeszą ludzi, których ignorancja dotyczy spraw naprawdę fundamentalnych?
-ludzi, którzy nie znają różnic między PO a PiS, tylko mówią: „Panie, mnie ta polityka nie obchodzi, politycy to złodzieje
-ludzi, którzy nie znają daty wybuchu Powstania warszawskiego czy daty wybuchu II wojny światowej (miliony Polaków nie zna);
-ludzi, którzy patrząc na mapę Polski nie tylko nie umieją pokazać swojego miasta, ale nie wiedzą też gdzie leży Warszawa, gdzie są góry, gdzie jest Wisła, Odra itp;
-ludzi którzy nie znają tak podstawowych pojęć jak substancja czynna jak i nazwa handlowa leku, kupują kilka lekarstw o tym samym składzie chemicznym i się trują.

Opisałem to nieco szerzej w poniższym felietonie:
Poziom ludzkiej ignorancji jest krytycznie wysoki

eksperymenty psychologiczne

Przytoczę przykład szokującego eksperymentu, jaki przeprowadził John Calhoun, o nazwie „mouse utopia„. Był to eksperyment polegający na tym, że myszom laboratoryjnym stworzono odpowiednik ziemskiego raju, z niczym nie ograniczonym dostępem do zasobów. Myszy nie musiały walczyć o przeżycie, nie musiały żyć w znoju i trudzie, jak to w naturze. Miały wszystko zapewnione i to pod dostatkiem. Eksperyment powtarzano kilka razy. Efekt był zawsze taki sam.

Eksperyment podzielono na kilka faz:

Faza 1 – Okres przystosowywania się (0-104 dni). Myszy miały problem z przystosowaniem się do siebie. Zaczął się tworzyć podział terytorialny. Nowe myszy zaczęły się rodzić w dniu numer 104.

Faza 2 – Gwałtowny wzrost populacji (105-314 dni). Wykształca się pozycja społeczno-socjalna charakterystyczna dla populacji ludzkich. Większość młodych rodzi się w sektorach gdzie przebywają dominujące samce. I to pomimo tego, że dostęp do zasobów był dla wszystkich nieograniczony. Pod koniec tej fazy było trzy razy więcej samców nie dominujących niż tych przystosowanych.

Faza 3 – Okres równowagi (315-559 dni). U samców zanikają odruchy społeczne i umiejętność obrony terytorium. Samice przejmują część zachowań samców i stają się bardziej agresywne. Niestety, także wobec własnego potomstwa. Szerzy się przemoc, samce przestają zabiegać o samice, zagryzają siebie nawzajem. Pojawia się męski homoseksualizm. U samic rozwija się bezpłodność, organizmy cofają funkcję rozmnażania. Młode które się rodziły, były odrzucane przez matki i nie wytwarzały żadnych zachowań społecznych.

Faza 4 – Okres wymierania (560-1588 dni). Powszechna bezpłodność. Nieliczne młode nie przeżywają. Pojawili się tzw „beatifoul ones„, czyli zniewieściałe samce. Wykazywały się zerową agresją, nie zabiegały o samice, i przesadnie dbały o swoje futerko. Dzisiejszym odpowiednikiem tych zachowań u ludzi z pewnością są hipsterzy, tzw „drwaloseksualni” („lumberseksualni„). Ktoś wmówił mężczyznom z Zachodu, że wygląd Osamy bin Ladena jest cool i ta głupia moda się rozprzestrzenia. Ale do rzeczy: przed wymarciem całej cywilizacji myszy doszło do jej straszliwej degeneracji. Osobniki były nieagresywne, niezdolne do rozrodu i wyjątkowo głupie, choć zdrowe.

eksperyment calhouna

Powstaje tutaj bardzo ważne pytanie. Jak wiele tych schematów z przedstawionego tu eksperymentu, dotyczy nas, ludzi?

Autor: JarQ

Wspieraj niezależne media, póki istnieją:

Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nie ocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia.

Na konto bankowe – kliknij na obrazek poniżej:

paypal_donate

Na Pay Pal – kliknij na obrazek poniżej:

paypal

Gdzie się podziała wolność?! „Cała Ziemia jest własnością korporacji”

Gdzie się podziała wolność?! „Cała Ziemia jest własnością korporacji”

Wklejam nieco smutne i z początku pesymistyczne video o tym, czym jest system i jak destrukcyjnie na nas wszystkich wpływa.

Chcesz zerwać żywność z krzaka, z pola, łąki? W Polsce jeszcze CZASAMI uda sie to zrobić, ale gdybyś to zrobił na Zachodzie – zostałbyś aresztowany.

Chcesz pierdolnąć to wszystko i wyjechać w te przysłowiowe Bieszczady? Gdzie bedziesz mieszkał, skąd bedziesz czerpał wode? Każda pieść Ziemi jest podzielona, przyporządkowana jakiejś zwierzchności i kontrolowana. Nawet gdy pierdolniesz te prace w znienawidzonej korporacji, wybudujesz szałas w Bieszczadach – predzej czy później znajdzie Cie leśnik, wezwie straż leśną czy graniczną, szałas zburzą a Ciebie postawią przed sądem.

Jarek Kefir

Zapraszam do obejrzenia krótkiego filmu „Kłamstwo w którym żyjemy” PL:

.

jarek kefir

Czy wiesz, że tylko jedna na 4000 osób odwiedzających moją stronę wspiera jej istnienie finansowo, poprzez darowiznę? Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

CO BĘDZIE JEŚLI UPADNIE ŚWIATOWA EKONOMIA?!

A co jeśli ekonomia świata upadnie?

Żyjemy w czasie chaosu i upadku wielu globalnych systemów. Obecny ład światowy chwieje się w posadach i lada moment runie zupełnie. Dotyczy to nie tylko systemu ekonomicznego z jego zwodniczym, nowotworowym kapitalizmem neoliberalnym. Ale trwający światowy kolaps dotyczy praktycznie wszystkich dziedzin życia.

Wielkie wymieranie i upadek biosfery, wyczerpywanie się zasobów środowiska i surowców, skorumpowane moralnie i przestarzałe ideologie i religie, skostniałe i przeżarte zbiorową schizofrenią struktury społeczne, upadająca ekonomia, medycyna i żywność które zabijają zamiast pomagać.. To kilka najbardziej jaskrawych przykładów.

Cytuję: „Współczesny mieszkaniec Ziemi przypomina akumulator naładowany starym prądem, do którego nie ma już generatora. Stare wzorce będą nas straszyć dopóty, dopóki akumulator się nie wyładuje, a jest on bardziej wyczerpany, niż moglibyśmy przypuszczać.”

Prawdą jest porzekadło: „Tak wiele pytań, tak mało odpowiedzi”. Otóż to co stare w bólach odchodzi w niebyt, ale co w zamian? Alternatyw jest jak na lekarstwo. I która z nich sprawdziłaby się w świecie realnym? Co z odwiecznymi problemami ludzkiej natury?

Organizacja Zeitgeist proponuje swoje rozwiązania m.in. odnośnie systemu ekonomicznego planety. Wiemy to, że obecna ekonomia jest już całkowicie niewydolna. Że od 2008 roku nie zrobiono nic, że wygenerowano kolejne tryliony pustych pieniędzy i długów nie do spłacenia.

Wprawni obserwatorzy rynków wiedzą już, że coraz bardziej zbliżamy się do ściany, której niczym już nie da się przebić. Że nawet najbardziej kreatywne i oszukańcze metody podtrzymywania systemu ekonomicznego (de facto reanimacji tego trupa) już się kończą.

Poniżej wklejam nagranie Petera Josepha z Zeitgeist o końcu kapitalizmu i ekonomii w jej obecnym, oszukańczym kształcie. Zdanie o tym, czy jego utopia zadziała – wyróbcie sobie sami.

Koniec Kapitalizmu – Peter Joseph, Ruch Zeitgeist:

Polskie napisy należy włączyć samodzielnie (ręcznie):

.

Polecam też artykuły o kapitalizmie, blefie ludzi takich jak Korwin czy Petru, o upadku ekonomii:
Zwolennikom Korwina i Petru. Destrukcyjne i nowotworowe fundamenty kapitalizmu
Kapitalizm w Polsce, a w kraju cywilizowanym. Dlaczego jesteśmy niewolnikami?
Prawdziwe oblicze kapitalizmu. Niewolnicze stawki i nagminne łamanie prawa
Studium globalnego upadku systemowego: co będzie jak upadnie ekonomia?
PO chroni banki, korporacje i kartele, za to opodatkowuje biednych obywateli!
Kapitalizm i polityka: systemy stworzone przez psychopatów
Logika kapitalizmu: „Ratowanie życia, przywrócenie planetarnej równowagi, sprawiedliwość i pokój nie są dochodowe”
Kapitalizm i wolny rynek stały się toksyczną religią
Mitologia kapitalizmu, oszustwo ideologii „wolnego rynku”

Autor: Jarek Kefir

.

jarek kefir

Czy wiesz, że możesz wspomóc finansowo moje inicjatywy uświadamiające? Jest to forma wdzięczności za moją pracę i treści, które były dla Ciebie pozytywne i coś dobrego Ci dały. 🙂 Wsparcie umożliwia też zachowanie niezależności mojej strony.

Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

Czy będzie koniec świata? Oto odpowiedź na Wasze pytanie, rzucane czasami żartem

Oto odpowiedź na Wasze pytanie, rzucane czasami żartem: „Czy będzie koniec świata”?

zmiany klimatuOn się odbywa każdego dnia, trwa od bardzo długiego okresu czasu. My tego nie zauważamy, przynajmniej większość z nas. Przyzwyczajamy się do coraz gorszych warunków życia, do wojen, anomalnych zmian klimatycznych, zapaści ekonomii, do newsów o globalnym wielkim wymieraniu.

Pożary w Indonezji zostały określone jako „największa katastrofa ekologiczna w historii planety„. Przypomnijmy, że dzisiejsze pustkowia Sahary i Australii przed tysiącami lat były porośnięte bujną roślinnością. Tylko człowiek poprzez wypalanie roślinności doprowadził do pustynienia. To samo dzieje się teraz w Indonezji. Pożary te rozciągają się na przestrzeni aż 5000 kilometrów i obejmują praktycznie cały archipelag Indonezji.Wymiera lokalna, unikatowa flora i fauna. Już teraz mówi się, że wiele gatunków jest zagrożonych wyginięciem.

Za pożary odpowiadają tamtejsze elity polityczne i ich żądza zysku – o tym piszą obywatele Indonezji jak i Polacy tam mieszkający:

pożary w IndonezjiSytuacja jest katastrofalna. Setki tysięcy ludzi trafiło do szpitali. Tysiące lub więcej zmarło. Wymierają gatunki, kraj pustynieje. Pożarów które od zawsze były wzniecane przez rolników, nie ma co i nie ma kto gasić. Bo od dwóch lat trwa susza a straż pożarna już nie jest w stanie sobie poradzić z pożarami, które wymknęły się spod kontroli.

Warto też dodać, że podobne, choć inne procesy dzieją się w Polsce. Od wielu dekad mamy największe w Europie braki wody. Susza w Polsce z małymi przerwami trwa od 2012 roku. W tym roku była wyjątkowo dotkliwa. Rolnicy stracili ponad 1/3 plonów – popatrzcie na ceny różnych owoców i warzyw na targowiskach i w sklepach. Te które są w sprzedaży, są małe i wysuszone. Energetycy mówią, że zimą grożą nam kolejne przerwy w dostawach energii, bo rzeki nadal notują rekordowo niskie stany.

Nic nie wskazuje na to, że zmiany klimatyczne ustaną po tym, jak w przyszłym roku rekordowo silny prąd El Nino osłabnie. Rządy i kapitaliści dostrzegli intratną niszę na rynku. Wymyślili pełną luk i błędów teorię o globalnym ociepleniu. Wprowadzili podatki, ograniczenia, i zarabiają na tym miliardy dolarów. Są to sumy niewyobrażalne dla nas, przeciętnych zjadaczy chleba. Obrzydzili wielu ludziom tematy takie jak ochrona przyrody czy zmiany klimatyczne, których nie sposób już ignorować.

Chciwość korporacji i korupcja doprowadziły do największej katastrofy ekologicznej w dziejach (video):

Podsumował: Jarek Kefir Czytaj dalej „Czy będzie koniec świata? Oto odpowiedź na Wasze pytanie, rzucane czasami żartem”

GDY UPADA CYWILIZACJA. KAPITALIZM I RACJONALIZM ZAWIODŁY!

Film „Szczurzy król” – gdy upada cywilizacja

Polecam Ci fenomenalny film „Szczurzy król”, który celnie podsumowuje upadek systemu. Od dawna łączę zjawisko kapitalizmu, dogmatycznego racjonalizmu (materializmu), jak i zjawisko polityki. Szereg systemów zdawałoby się nie powiązanych ze sobą, tworzą jedną, spójną całość. Tworzą świat drapieżników, chylący się ku upadkowi.

W filmie jest mowa o destrukcji dwóch ważnych sfer – moralności (tej prawdziwej, nie religijnej) związanej z instynktem, jak i intuicji związanej z duszą. Współczesny świat niszczy te dwie sfery na korzyść racjonalnej logiki. Owa racjonalna logika jest obecnie wychwalana gdzie tylko się da. Ogromne rzesze ludzi nazywają siebie „racjonalistami”, „wierzącymi w naukę” itp, itd.

Trzeba jednak pamiętać, że sama racjonalna logika, bez odpowiedniego połączenia z „poza-racjonalną” sferą, jest albo kalectwem, albo.. psychopatią. Popatrzcie na wypowiedzi racjonalistów naukowych którzy chcieliby podać zastrzyki z wiadomymi produktami wszystkimi i zakazać medycyny naturalnej. Są one zimne, cyniczne, pełno w nich „beki”, szyderstwa, robaczywego slangu, negatywnych emocji.

upadek systemu

.

(Nie)moralność kapitalizmu

Taką samą rolę pełni nowa, zwyrodniała „moralność” lansowana przez kapitalistów i liberałów. Uważają oni, że „chcącemu nie dzieje się krzywda”, że skoro człowiek jest słaby, to niech choćby umrze na umowie śmieciowej. Uważają oni, że każde zachowanie w biznesie jest dopuszczalne, bo, cytując jednego z nich: „w kapitalizmie rekin zjada leszcza i to jest normalne”.

Nie chodzi tylko o racjonalizm i kapitalizm. Choć to racjonaliści i kapitaliści wiodą ten świat do ekologicznej, cywilizacyjnej, ekonomicznej i każdej innej zapaści. Racjonaliści, odurzeni mrzonkami rodem z filmów SF, mówią o świetlanej epoce nas czekającej, o tzw belle epoque, o wspaniałych perspektywach rozwoju nauki. Mówią oni, że świat ma się całkiem dobrze.

A ja przedstawię przykład ze swojego życia. Już na początku lat 90-tych, „za gówniarza”, czytałem książki o nauce. Była tam też mowa o futurologii. O wspaniałych możliwościach, jakie czekają naukę. O epokowych odkryciach, jakie nas w ciągu 10, 20, 30 czy 50 lat czekają. Nieśmiertelność? Teleportacja? Zlikwidowanie potrzeby snu? A proszę bardzo, minie 20 lat i to osiągniemy!

Minęło ponad 20 długich lat. Na świecie nie dzieje się najlepiej. Przyszłość jawi się nam w czarnych barwach. Problemy światowe wydają się absolutnie nierozwiązywalne, często proponowane rozwiązania są gorsze od stanu tej permanentnej choroby.

duchowość (4)

.

Te same obietnice co zawsze

Otwieram więc jakieś modne czasopismo w stylu „XXI wiek” czy inne, leżące na stole. I co tam widzę? Ten same obietnice. Już w latach 90-tych XX wieku zapowiadano, że nowe modele behawioralne i postępy w neurobiologii kognitywnej raz na zawsze dadzą kres „duchowym mrzonkom”, jak to określili budowniczy współczesnej wieży Babel.

Tymczasem nauka nadal wie niewiele. Wszelkie hipotezy dotyczące najbardziej podstawowych zjawisk (myśl, emocja, świadomość, mózg, piorun, trzęsienie ziemi, padaczka, prehistoria, słońce, kosmos, atom, kwark, itp itd) to tylko i wyłącznie domniemania. To grząski teren dogmatów zakładanych a priori, których prawdziwości nie da się zbadać. Bo nie mamy takiej technologii, wiedzy, ani aparatury pomiarowej.

Czy nawet rezonansem magnetycznym zbadasz naturę emocji, myśli i świadomości? Nie, zbadasz nim ruch cząstek elementarnych wprowadzonych w rezonans. Nie zajrzysz tak komuś do głowy, nie znajdziesz tak odpowiedzi na pytania, które nurtują ludzkość od zarania dziejów. Choć wielu żądnych pieniędzy i władzy tego by chciało. Nie uda im się to, nigdy – i o tym właśnie opowiada żydowski mit o wieży Babel.

nauka

.

Jeszcze słowo o społeczeństwie

Jeśli człowiek jest dziełem Boga, to społeczeństwo jest dziełem jego przeciwnika (diabła). Wniosek jest prosty. Jak leczy się znerwicowane i sfrustrowane psy? Ano daje się je na kilka tygodni do dobrze ułożonego stada piesków pod wodzą silnego człowieka. Takie eksperymenty prowadził Cezar Milan. A więc „społeczeństwo” (stado) psów ma działanie terapeutyczne.

U ludzi jest wręcz odwrotnie. W środowisku kanalii zdemoralizuje się albo zwariuje każdy porządny człowiek. I odwrotnie. Już jedna kanalia może całkowicie zdestabilizować życie 40 osobowej, dotąd dobrze ułożonej i funkcjonującej społeczności. Np szkolnej klasy. Już kilka złoczyńców tworzących np islamski gang, może całkowicie zdestabilizować i zagrozić bezpieczeństwu szkoły liczącej tysiące spokojnych uczniów. Ludzkie społeczeństwo (stado) nie pełni funkcji terapeutycznej jak u zwierząt, ale często jest wręcz destrukcyjne.

Macie jakieś swoje wnioski?

Polskie tłumaczenie filmu: Treborok

Czy zależy Ci na tym, by wartościowe informacje i demaskatorska wiedza były przekazywane dalej? Ty też możesz pomóc! A wiesz, że tylko jedna na 4000 osób odwiedzających moją stronę wspiera jej utrzymanie darowizną finansową? Jeśli cenisz moje publikacje, możesz to zmienić i wspomóc uświadamianie i docieranie z wiedzą do większej liczby ludzi! Poniżej masz informację, jak to zrobić. Dziękuję!

Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek: