Tag: poglądy

LUDZIE KTÓRZY SĄ „BŁĘDAMI SYSTEMU” POKAZUJĄ INNYM PRAWDĘ

Żadnej małpy nie przekonasz, że ma Ci oddawać całe życie swoje banany, a w zamian po śmierci trafi do miejsca, gdzie tych bananów jest mnóstwo. Żadna małpa nie jest na tyle głupia. To można zrobić tylko z człowiekiem.

Robert Rient, który wychowywał się w kręgu świadków Jehowy, zerwał z tą sektą. Po czym przeszedł długą drogę. Od fascynacji rzymskim katolicyzmem, buddyzmem, aż po spędzenie trzech lat w kręgach non-duality.

W swojej fascynującej, prawie 20-minutowej opowieści opowiada o naszych tunelach rzeczywistości. Kiedyś znalazłem taki obrazek:

.

Używamy w ogromnej większości fałszywych map rzeczywistości. Te mapy rzeczywistości to: ideologie, religie, niektóre dogmaty naukowe i normy społeczne, które postrzegam nie jako zdrową i pozytywną normalność, ale jej iluzję, surogat, czyli neurotypowość.

Te mapy rzeczywistości pochodzą od tych ludzi, którzy urodzili się przed nami, i którzy nam je przekazali. Oni z kolei powielają prastare wzorce, zaszczepione właściwie u zarania dziejów naszego gatunku. Patrząc nieco gnostycko, znajdujemy się w stanie rozszczepienia pomiędzy dwoma przeciwstawnymi wzorcami. Pierwszy to nasza zwierzęca, ewolucyjna część – rywalizacja, walka, agresja, przemoc, nękanie słabszych, uległość i służalczość wobec silniejszego, i tak dalej. Drugi to nasza część ludzka – empatia, współpraca, wrażliwość, intuicja, ochrona słabszych, budowanie cywilizacji, przemaganie natury i wzniesienie się ponad nią.

Oto geneza podwójności naszych norm i map rzeczywistości, i ich wadliwości. Te dwie skrajności często ciągle kolidują i wchodzą ze sobą w konflikty w naszych umysłach i psychikach.

.

Cytat: „Uważam, że cierpienie nie uszlachetnia. Gdyby uszlachetniało, to w Polsce wszyscy bylibyśmy już bardzo szlachetni. Tak jednak nie jest.

.

Cytat: „Często wykluczeni przez system muszą dokonywać ekstremalnego wysiłku, by zrozumieć system, który ich wyklucza. Żeby poznać zasady, które rządzą tym światem, w którym przyszło im żyć, a który chce poddawać ich prześladowaniom i opresji. (…) W ten sposób Ci pozostający na obrzeżach systemu, mogą być przepustką dla innych do jego zrozumienia.”

Autor: Robert Rient

I jeszcze jeden cytat, słowa mojej ukochanej:

Cytat: „Ci, którzy są błędami systemu, pokazują innym jego nonsensowność.”

Czytaj dalej „LUDZIE KTÓRZY SĄ „BŁĘDAMI SYSTEMU” POKAZUJĄ INNYM PRAWDĘ”

CZY TO W CO WIERZYSZ NA PEWNO JEST PRAWDZIWE?

W którym światopoglądzie tkwi prawda?

Każda ideologia i religia, jak i wiele systemów mistycznych uważa, że to ona ma rację, a wszystkie inne doktryny się mylą.

Dla lewicowca tylko liberalna lewica jest wyznacznikiem pojęć takich jak empatia, tolerancja, normy społeczne. Przecież on walczy o tolerancję, a coś podstawowego, a nie o jakąś ideologię – jak on uważa. Bo przecież multi-kulti i gender to nie idee, ale coś oczywistego i podstawowego.

Podobnie prawicowiec – on nie walczy o konserwatywną wizję świata. On w swoim mniemaniu walczy o naturalne prawa i zasady, podług których ma wg nich działać człowiek i świat. Argumentują oni, że porządek świata od zawsze był konserwatywno-patriarchalny i że taki musi zostać na wieki. Czytaj dalej „CZY TO W CO WIERZYSZ NA PEWNO JEST PRAWDZIWE?”

Millenialsi: pokolenie rozczarowanych życiem „współczesnych nomadów”

Pokolenie millenialsów zrozumiało, że „American Dream” nie będzie

W tym wpisie chciałbym poddać analizie coraz częściej występującą postawę – postawę „współczesnego nomada.” Kim są nomadzi XXI wieku? Wszyscy chyba słyszeli zdanie: „Chciałbym pieprznąć to wszystko i wyjechać w Bieszczady.” Od jednej pracy, gdzie nie pracowało się nawet roku, do drugiej. Od mieszkania wynajmowanego na południu, po wynajmowanie na północy miasta. Od jednego już spłaconego kredytu, np na auto, do zaciągnięcia kolejnego, np na lodówkę. O kim mowa?

Ale najczęściej się nie da. Człowiek stwierdza to często po przekroczeniu 30 roku życia. Gdy widzi, że z obietnic rodziców i nauczycieli z lat 90-tych nie zostało już nic. A wręcz przeciwnie, żyją w „piekle na ziemi”, które jest odwrotnością hasła „ucz się ucz, bo nauka to potęgi klucz.” Praca, jeśli jest trochę lepiej płatna, zajmuje większość dnia. A pieniędzy i tak nie starcza na nic, bo po spłaceniu rat kredytów na mieszkanie i samochód, żyją na podobnym poziomie, co magazynier który mieszka w starej kamienicy komunalnej.

Polska A i Polska B to tylko segregacja biedy. Jedni żyją na kredyt, a drugich nie stać nawet na kredyt. Chciałbym byś uświadomił to sobie, i nie uważał, że sąsiad, leming głosujący na PO, jest Twoim wrogiem. On zarabia raptem 300 euro więcej niż Ty. Nie chodzi nawet o to, że to tyle, co nic, ale o to, że Twoi prawdziwi wrogowie to ci, którzy do tego doprowadzili. A więc: banki, korporacje, miliarderzy, finansiści, wielki biznes, politycy, Unia Europejska. Elity od zawsze napuszczają jedną grupę biedaków na drugą grupę biedaków i patrzą, jak się wyżynają. Lub chociaż patrzą, jak wiecznie się nienawidzą. Dzięki temu łatwiej nimi rządzić.

Milenialsi i pokolenie iGen. Kim jest „współczesny nomad”?

Czytaj dalej „Millenialsi: pokolenie rozczarowanych życiem „współczesnych nomadów””

PKW UKRYWA PRAWDZIWE WYNIKI WYBORÓW! JEST PRZECIEK!

Nie milkną echa wyborów samorządowych 2018 roku

Wciąż czekamy na ostateczne, oficjalne wyniki wyborów które niebawem poda Państwowa Komisja Wyborcza (PKW). Wyniki wyborów samorządowych, które podano dotychczas to:

PiS – 33%
KO – 26,7%
PSL – 13,6%
SLD – 6,0%
Kukiz ’15 – 5,9%
Bezpartyjni Samorządowcy – 5,8%
Razem – 1,5%
Wolność – 1,5%
Ruch Narodowy – 1,3%
Zieloni – 1,1%

Jednak nie są to prawdziwe wyniki wyborów. Frekwencja wyniosła 52,15%, zaś nie głosowało 47,85% Polaków uprawnionych do łosowania w wyborach. Do tej sprawy za chwilę wrócimy.

PiS umacnia swoje pozycje, znowu wygrał wybory. To co prawda 33%, ale to są wybory samorządowe i one są bardzo specyficzne. W wyborach samorządowych 4 lata temu wynik PiS byl znacznie niższy niż dziś. Czyli jednak umacnianie się prawicy w Polsce, jak i triumfalny pochód prawicy przez świat? Można zacytować klasyka, że gdyby wybory mogły cokolwiek zmienić, to by ich zakazano.

To powiedzonko miało rację bytu np w Niemczech czy Francji, gdzie było kilka partii (chadecy, liberałowie, socjaliści, zieloni) i wszystkie były partiami estabiliszmentowymi (banki, koncerny) i skrajnie lewicowymi. Więc rzeczywiście nic się nie zmieniało. Ale teraz jest wojna kilku dużych światowych frakcji o to, która przejmie przywództwo w Nowym Porządku. Liberałowie, którzy okradali całe narody i zdewastowali cały świat, powoli i z wielkim oporem odchodzą w niebyt. Przeciwnicy wyzysku, biedy, beznadziei itp, jednoczą się pod szyldem prawicowym. No tak wyszło. Ale wierzę, że tę walkę wygramy. Czytaj dalej „PKW UKRYWA PRAWDZIWE WYNIKI WYBORÓW! JEST PRZECIEK!”

CZY POLITYCY NAPRAWDĘ WIERZĄ W SWOJE BREDNIE?! WSZYSTKO O ODWIECZNEJ ZAGADCE POLITYKI

Odwieczna zagadka polityki, o której tak mało ludzi wie..

Jesteś lewakiem czy prawicowcem? Konserwatystą czy liberałem? Popierasz PiS czy PO? Jesteś katolem czy ateuszem? Popierasz tych czy owych? No mów, i to już, natychmiast, za kim jesteś! Bo jak nie jesteś z nami, to jesteś przeciwko nam! Niech żyje walka, lud na barykady! Tylko my mamy rację, cała reszta się myli! Zaorać, zwalczyć, pokonać przeciwnika bo myśli inaczej, więc myśli źle! Niech żyje naród! Niech żyje gender!

Spokojnie.. 😉

Zbigniew Brzeziński, członek tej frakcji Illuminatów, która nie chce zmian i poluzowania systemu, wypowiedział wiele znaczące dla nas słowa:

Inną dużą zmianą w sprawach międzynarodowych jest fakt, że po raz pierwszy w historii ludzkości, gatunek ludzki jest świadomy politycznie. To zupełnie nowa rzeczywistość. Nie było tak przez większą część historii ludzkości, aż do ostatnich stu lat. A przez ostatnie sto lat cały świat stał się politycznie świadomy. I gdzie byś się nie udał, polityka to kwestia społecznego zaangażowania, a większość ludzi generalnie wie, co się dzieje na świecie. I jest świadoma niesprawiedliwości, nierówności, braku szacunku, wyzysku. Ludzkość jest teraz politycznie świadoma i uważna. (…) Czyni to sytuację jeszcze trudniejszą dla każdego światowego mocarstwa.”

Dystans do szalonej walki ideologii to zajebiście cenna rzecz

I tak teraz jest. Ludzkość budzi się obecnie z wielowiekowego programu ofiary. Czasy które mamy obecnie są bardzo burzliwe. Mamy więc eon walki wszystkich ze wszystkimi. Ten jest winny! Nie, tamten jest winny całego zła! Amerykanin, Żyd, Ukrainiec, Mason, Illuminata, rząd, lewactwo, ksenofobiczne oszołomy, kościół, szatan, demiurg, kosmici.. To oni są wszystkiemu winni! Kto chce znaleźć wroga, ten zawsze go znajdzie – w takiej czy innej postaci. Żart świata polega na tym, że znajdujesz wtedy dokładnie takiego wroga, który ma Ci uświadomić to, co w Tobie nieprzepracowane.

W tej erze wojny wszystkich ze wszystkimi, warto znaleźć pewien spokój, dystans. To tylko etap rozwoju ludzkości i warto by było, by potrwał on jak najkrócej. Wiele razy objaśniałem jakie naprawdę mechanizmy stoją za ideologiami i religiami. W wielkim skrócie:

Ideologie są po to by jakoś wyjaśnić ludziom świat, który jest tak zagadkowy, wielowymiarowy i trudny do wyjaśnienia. Ludzie zawsze szukali wyjaśnień, najlepiej takich które łechtały by ich ego. Dla ego największą traumą jest to, czego nie potrafi ono nazwać, sklasyfikować, kontrolować. A życie jest tak skomplikowane, i wiemy o nim tak mało, że nie da się go nazwać, sklasyfikować, kontrolować. Więc człowiek zaakceptuje każde wytłumaczenie, choćby było tak ułomne, pełne kłamstw i porażających wręcz uproszczeń, jak ideologie;

Szczególną rolę spełnia tutaj ideologia konserwatywna. Ludzie w głębi duszy pragną po prostu radości, szczęścia, rozrywki, seksu, miłości, wina, tańca, śpiewu. Takiej trochę wolnej amerykanki, bohemy. No, ale przecież cywilizacja musi trwać. Muszą się rodzić dzieci i ktoś musi być za nie odpowiedzialny. Musi ktoś siedzieć 8 godzin w fabryce i napierdalać tym młotem w maszynę. I wykonywać trylion innych nudnych, często traumatycznych zajęć. By cywilizacja trwała, by był wzrost PKB, by technika się rozwijała.

Więc po to służą konserwatyzm, purytanizm, monogamia. Są one nakładką systemową. Mają one trzymać lud w ryzach. Lud nie może po prostu bawić się i zajmować swoimi pasjami. Bo wtedy cywilizacja by upadła. Lud musi pracować, kupować, brać kredyty, śluby, płodzić dzieci. Lud musi być karną i zdyscyplinowaną armią, biomaszyną na usługach elity. Zawsze powtarzam – gdyby każdy był taki mądry, oświecony, gdyby każdy tak żył dla siebie.. No właśnie 😉 Więc wyzwól się Ty i Ty żyj swoim życiem. Inni nie muszą.

Cała nasza działalność w latach sześćdziesiątych XX wieku miała na celu rozszczepienie i osłabienie wiary w porządek społeczny lat pięćdziesiątych. Za cel obraliśmy demontaż monolitycznej, judeochrześcijańskiej struktury władzy, narzucającej zachodniej cywilizacji represyjne, pełne poczucia winy i surowości podejście do zagadnienia cielesności. Zależało nam tylko na obaleniu tej pruderyjnej, ponurej cywilizacji. I w pewnej mierze osiągnęliśmy sukces. Po raz pierwszy w XX wieku na świecie stał się modny poganizm. Biali ludzie zaczęli ruszać biodrami, zapuścili włosy i poczęli oddawać się szalonemu, zmysłowemu tańcowi na łonie natury.”
~dr Timothy Leary

A co jeśli odpowiedzi na odwieczne ludzkie pytania nie istnieją?

Religie są po to, by odpowiedzieć na odwieczne człowiecze pytania, na które odpowiedzi nie ma i prawdopodobnie nie będzie. Śmierć i to, co jest po niej, jest najpilniej strzeżonym i niemożliwym do złamania tabu. Dlaczego jak człowiek już jest szczęśliwy i wszystko mu się układa, to zaraz musi się coś spieprzyć? Dlaczego ludzie dobrzy, empatyczni mają w życiu pod górkę i mają wciąż jakieś dziwne, wydawałoby się „losowe” złe wydarzenia? Podczas gdy złoczyńcom towarzyszy nie tylko bezkarność, ale i sukces? I oni jakoś tych „losowych” złych wydarzeń nie mają?

Dziwne, nie? To odwieczna zagadka, tajemnica bytu.. Matrix, system, „ziemski bóg„, czy też matka natura (i inne nazwy tego samego) nagradzają i premiują zło. Są pozbawione świadomości, moralności, etyki. Nie rozróżniają dobra i zła, nie rozumieją delikatności relacji międzyludzkich. Jednak w dobru, empatii i w ludziach dobrych te efemeryczne i nieco „autystyczne” siły często widzą „zagrożenie„. Bo taki człowiek nie chce przeć do przodu po trupach, tylko współczuje, zastanawia się, filozofuje. Więc jest karany. I na to mają odpowiedź religie.

Masz siedzieć cicho, dźwigać swój krzyż, akceptować swoją biedę i bogactwo elity. Bo bóg Cię w ten sposób doświadcza, sprawdza Twoją wiarę i pójdziesz potem do raju„. Tak głoszą monoteizmy, np chrześcijaństwo. Lub druga wersja: „Taka jest Twoja karma z tego i poprzednich żyć, takie wydarzenia wybrałeś sobie przed wcieleniem, to są Twoje lekcje„. To z kolei głoszą religie wschodu i wypaczenie doktryn ezoterycznych, czyli new age. Obie te wersje są skrajnie toksyczne i tak samo kłamliwe. Wyślijcie ludzi głoszących te przekonania do samego diabła.

Więc jak to z tymi ideologiami jest?

Świat, poza tym, że premiuje i nagradza ciemną stronę mocy, jest także.. lustrem. Odbija on w formie realnych wydarzeń to, co masz w umyśle. Zasada jest prosta – jeśli emanujesz radością, pozytywnymi i lekkimi myślami, to one urzeczywistniają się w życiu, w fizyczności. Np w finansach, pracy, ludziach jakich spotykasz gdziekolwiek pójdziesz, w przyjaźniach, związkach. Kłopot polega na tym, że skoro natura premiuje tych złych, to oni najczęściej emanują pozytywną energią, mają pozytywne emocje. I są przez ślepe, autystyczne prawa natury nagradzani.

Jest jednak możliwa w miarę pokojowa egzystencja w tym basenie wypełnionym krokodylami. Ludzie tacy jak Vadim Zeland, Dymitr Wereszczagin czy Siergiej Łazariew opisywali drobiazgowo te prawa – szczególnie Zeland. Kłopot jest wtedy, gdy jesteś bardzo zapętlony przez wieloletnie traumy – wtedy wychodzenie z nich zajmuje lata. Tak samo świat jest lustrem, jeśli chodzi o ideologie, religie, poglądy. Na świecie jest miejsce na wszystko – na wszystkie wydarzenia, wybory, jak i wszystkie poglądy. Cały ambaras jest w Twoim stosunku do tej nieskończonej mnogości, w tym do poglądów.

Jeśli uważasz, że tylko ideologia prawicowa jest prawdziwa, to świat się z Tobą zgodzi. Zaraz znajdziesz choćby milion potwierdzeń swoich poglądów. Im bardziej będziesz w ideologię wsiąkał, tym więcej tych potwierdzeń znajdziesz. Ba! Będą wydarzać się różne sytuacje w Twoim życiu realnym, które jeszcze bardziej Cię utwierdzą w swoich przekonaniach. Ale, co ciekawe, tak samo będzie, jeśli będziesz uważał że tylko ideologia lewicowa jest prawdziwa. Też znajdziesz choćby milion potwierdzeń, i też życie dostarczy Ci sytuacji i wydarzeń utwierdzających Cię w tym przekonaniu.

Można postrzegać je inaczej, bardziej na luzie

Oczywiście, zupełnie inna jest sytuacja, gdy życie dostarcza Ci potwierdzeń i doświadczeń mających pokazać nieprawdziwość i szkodliwość Twoich poglądów. Są to albo nagłe olśnienia, albo cenne lekcje, albo wydarzenia dramatyczne. Tym rządzi inny mechanizm, niż przyziemne prawa natury. Jednak zasada jest w miarę spójna: to, co uważasz, materializuje się. Tak samo w kwestii poglądów. A świat nie jest taki jednoznaczny i „płaski„. To ludzkie postrzeganie jest takie kalekie i ograniczone, stąd ludzie wybierają sobie ideologie i religie. To jest po prostu kolejna pułapka umysłu i ego. Jedna z wielu.

Potrzebujemy pilnie nowego otwarcia i nowego postrzegania sfery poglądów i idei. Walki różnych wierności prowadzi do konfliktów i wyczerpania. Wszystkie ideologie są tym samym. Są ograniczeniem postrzegania i oddaniem swojego myślenia innym. Niezawodny kompas etyczny to:
-nie krzywdzenie innych swoimi poglądami i działaniami;
-pozwolenie by każdy żył jak chce, pod warunkiem zachowania punktu 1;
-odpowiedzenie sobie na pytanie, czy dany pogląd sprawia że ludzie są szczęśliwi, wolni, rozwijają się, pod warunkiem zachowania punktu 1.

Myślisz jak lider czy jak wyznawca?

I tu tkwi pewna pułapka. Bo jak myślisz – w kierunku jakiej ideologii oscylują trzy powyższe założenia? 😉 W ogóle masz wybór – albo myślisz jak owca (czyli wierny, wyznawca, poddany i w konsekwencji ofiara), albo myślisz jak lider. Liderowi nie wypada wierzyć ślepo w jakąś doktrynę. W sumie człowiekowi samodzielnie myślącemu też nie wypada. To jeden z papierków lakmusowych ludzkiej mentalności.

No i czy polityk wierzy w to, co bredzi na mównicy, w telewizji czy na wiecu? Odpowiedź jest prosta. Jako lider NIE WIERZY. Ideologia jest spoiwem jego elektoratu i pokarmem (właściwie paszą..) dla jego owiec. Jest narzędziem w ręku tego lidera, a nie sterem. Tak, wiem że możecie się oburzać, że moje poglądy to szczyt jakiegoś makiawelizmu politycznego czy satanizmu.. Ale takie są fakty. Fakty to różne, mniej lub bardziej trafne podejrzenia czołowych polityków katolickiego PiS o homoseksualizm. Fakty to to, że ludzie tacy jak Tusk czy Schetyna poglądów nie mają – są etatystami, oportunistami, dla których ważne jest tylko kręcenie lodów.

Przybywa jednak Polaków, którzy są zmęczeni tym całym polskim politycznym bajzlem. To ta tajemnicza większość, która nie głosuje. Jakie ona ma poglądy? Czy wśród tej mniejszości są ludzie myślący samodzielnie, zdroworozsądkowo? Np tacy którzy chcą prawa do aborcji, edukacji seksualnej jak i ogólnej swobody, ale nie chcą tu islamistów czy wciskania gender? Są partie prawicowe, lewicowe, ale dlaczego nie ma po prostu partii normalnych, życiowych?

Ideologia i religia, czyli mit założycielski państwa

Sprawa jednak się komplikuje na szczeblu rządowym. Bo jakaś idea przewodnia państwa musi być. Jakieś prawo musi być stanowione. Trzeba mieć na uwadze i te trzy zasady które opisałem przed chwilą, i to, że społeczeństwo musi być karną i zdyscyplinowana armią.

Na koniec: bogaci nie różnią się od biednych. Także mają ciała, które muszą nakarmić, napoić i odziać, i tak samo płacą za różne rzeczy kawałkiem papieru lub kamienia. Kto decyduje, że złoto ma większą wartość niż piasek? Kto twierdzi, że papier z nadrukowanym numerem ma większą wartość, niż owoc który rośnie na drzewie? Przecież kiedy człowiek jest głodny, nie może jeść pieniędzy, złota czy innych kosztowności. Słowa są prawdziwą siła elity.

To one sprawiają, że papiery z numerami i metale mogą być zamieniane na żywność, wodę i schronienie. To słowa określają, że numery na ekranie bankowego komputera sprawiają, że jeden człowiek ma wyższą wartość niż drugi. Słowa to prawdziwe bogactwo bogatych. Twój mózg i umysł nie różni się niczym od mózgu i umysłu miliardera, króla czy prezydenta. Te same neurony i impulsy, te same żądze, popędliwości, słabości.. Dokładnie te same od zarania dziejów.

Ci, którzy osiągnęli bogactwo i władzę, tak samo rodzili się dziećmi – bezradnymi, podporządkowanymi, z umysłami pozbawionymi wiedzy. Różni ich to, co dostali w spadku po swoich rodzicach (choć nie zawsze) jak i to, czym wypełnili swoje umysły. Na świecie jest, jak mówiłem, wszystko. Możesz zdobywać wiedzę z każdej dziedziny życia, z każdej epoki, kultury, narodu. Możesz też oglądać polski serial. Jeśli twoje życie stoi w obliczu zmagań, pamiętaj o mocy swojego umysłu. I o tym, że masz wolną wolę i możesz myśleć jak sam chcesz, a nie jak każą Ci inni.

Czym, są więc ideologie i religie? Są słowami, umowami, konsensusami. Są relatywne, pełne dwuznaczności, sprzeczności, hipokryzji, i ciągle ulegają zmianie. Są mocą elity, jak i słabością i biedą owiec.

Autor: Jarek Kefir

Hej Kochani! 🙂 Każdy komu zależy na przekazywaniu dalej niezależnych i niecenzurowanych informacji, może dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp. Moja działalność zależy m.in. od Waszego wsparcia. Link z informacją tutaj: https://jarek-kefir.com/wsparcie/

 

SPOŁECZEŃSTWO CIĘ UNIESZCZĘŚLIWI I ZNIEWOLI JEŚLI SIĘ NIE ZBUNTUJESZ!

Społeczeństwo jest chore, nie posiada wartościowej wiedzy i myli się..

Jeden ze starożytnych filozofów mawiał, że poznając prawdę o świecie, tak naprawdę poznajemy trupa. I w istocie taki jest ten świat. Wszystko jest na nim skonfigurowane „nie tak jak trzeba„, a przynajmniej nie tak, by istoty były szczęśliwe. Gnostycy uważają, że Ziemią zarządza Demiurg – istota zrodzona z wspólnych myśli wszystkich ziemian. Taka wspólna globalna świadomość, czy raczej.. Globalny lęk. Przejawia ona te same wady, co ludzie, tylko w innych, wyższych płaszczyznach. A więc jest także jak oni.. nieświadoma.

To trochę straszne stwierdzić, że Demiurg, zarządca planety, choć tryliony raz silniejszy energetycznie i sprawczo od nas, jest pozbawiony świadomości. Demiurg przejawia się m.in. przez prawa natury, które bardzo ściśle odwzorowuje człowiek. I tu dodam bardzo ważną rzecz – człowiek NIGDY nie odszedł od natury. Nawet konstruując bombę atomową i posyłając setki tysięcy niewinnych istnień na śmierć, człowiek ściśle i rygorystycznie wypełnia prawa natury.

Te prawa opisywałem wiele razy. To ewolucjonizm i darwinizm. To rządy silniejszego. To gnębienie i zjadanie słabszego. To przemoc i agresja. To walka, rywalizacja, zakulisowe działania, wyszarpywanie sobie zasobów. To dobór naturalny. Czyli m.in. rozmnażanie za wszelką cenę. Radzę zawsze zastanowić się ludziom, którzy mówią, że ludzkość odeszła od natury i powinna do niej wrócić. Nie, ona nigdy od niej odeszła, nawet pomimo wybudowania bomby atomowej i lotu na księżyc.

Tylko nieliczni nie słuchają się społeczeństwa idąc własną ścieżką

Tylko nieliczne jednostki naprawdę wykraczają ponad naturę – naturę planety i naturę człowieczą, które są złe. Wspólnym marzeniem duchowości, nauki, techniki, kultury, sztuki, i nowych wartości (empatia, humanizm) jest właśnie wyjście ponad ślepą, pozbawioną świadomości naturę. Człowiek – to powinno brzmieć dumnie. Nie jesteśmy robakami zagryzającymi się w krzakach. A przynajmniej nie powinniśmy być, nie powinniśmy dążyć do takiego wzorca.

Każdy człowiek ma w sobie reprezentanta natury – czyli ego i umysł, które są takie same jak natura. I które jakby „pilnują„, by człowiek wypełniał programy natury (przetrwanie za wszelką cenę, gromadzenie zasobów – w tym walka o nie, jak najszersze rozmnażanie). Także społeczeństwo jest ściśle podporządkowane programom natury. Społeczeństwo także jest nieświadome, pełne ignorancji i przemocy. Działają w nim dokładnie te same prawa, co na afrykańskiej sawannie. Tylko wyrażają się na innych – wyższych płaszczyznach, niż w świecie zwierząt.

Jak już wspominałem – człowiek, to powinno brzmieć dumnie. Na tyle jesteś człowiekiem, na ile wychodzisz ponad pierwotny, pełen przemocy program natury. Na tyle jesteś człowiekiem, na ile sprzeciwiasz się społeczeństwu. Przy czym nie powinien to być bunt destrukcyjny, a więc kierowany nienawiścią, chęcią odwetu, lękiem. Bunt pozytywny to bunt dekadenta, artysty, ezoteryka, filozofa. A najlepiej – wszystkie naraz 😉

Na czym polega prawdziwa, a nie udawana wolność od społeczeństwa?

Społeczeństwo ma swoje programy kontrolujące go, które też są zgodne z naturą planety. Ideologie, religie i walki między nimi – sama natura. Konserwatyzm, purytanizm (np ten wielkomiejski), monogamia, patriarchat – to też natura, i też mają one za zadanie trzymać lud w ryzach. Doktryny innego typu – musisz wziąć ślub, musisz mieć dzieci, musisz być posłuszny społeczeństwu, nie negować autorytetów, nie wychylać się przed szereg, nie filozofować, nie zadawać zbędnych pytań, nie negować społecznych prawd. I najważniejsze chyba – milczeć o grzechach, zbrodniach i ofiarach społeczeństwa. Które woli zakopać swój „błąd” dwa metry pod ziemią, niż się do niego przyznać.

Na czym więc polega konstruktywny bunt przeciwko społeczeństwu? Negujesz wszelkie prawdy i doktryny, podług których działa społeczeństwo, i… żyjesz swoim życiem. Jednocześnie nie wkurwiasz się, nie próbujesz zmieniać ludzi na siłę, nie masz do nich pretensji że są ignorantami. Oni mają swoje życie, i niech je mają. I Ty masz swoje życie. Reagujesz brutalnie tylko wtedy, gdy ktoś przekracza Twoje granice. Masz prawo się bronić, adekwatnie do sytuacji, włączając nawet zabójstwo – jeśli ten ktoś chce zabić Ciebie. Nigdy nie nadstawiasz drugiego policzka. Tylko zapobiegasz nawet pierwszemu ciosowi, bijąc wroga w oba policzki. To wróg ma nadstawić drugi policzek – nie Ty.

Z tym, że gdy naprawdę zaczynasz akceptować prawo by być sobą i by inni też byli sobą.. Gdy nie ewangelizujesz, gdy nie wpierdalasz się w cudze życie, gdy nie zmieniasz i nie uszczęśliwiasz na siłę, to staje się coś niesamowitego. Ludzie, nawet Ci ignoranci pełni agresji, podświadomie to wyczuwają i dają Ci spokój. Sam tego doświadczam od zeszłego, 2016 roku. To samo dotyczy dyskusji i.. związków.

Cytuję: „Wyobraź sobie, że żyjesz nie osądzając innych. Możesz z łatwością im wybaczyć i rozstać się z wszelkimi posiadanymi sądami. Nie masz potrzeby posiadania racji i nie potrzebujesz nikomu udowadniać błędu. Szanujesz siebie i wszystkich innych, a oni szanują Ciebie. Wyobraź sobie, że żyjesz bez strachu kochania i bycia kochanym. Już nie boisz się odrzucenia i nie masz potrzeby bycia zaakceptowanym. Możesz powiedzieć: „kocham Cię” bez wstydu czy uzasadniania. Możesz kroczyć przez świat z szeroko otwartym sercem i nie obawiać się zranienia.”
~Don Miguel Ruiz

Pokaż mi jak dyskutujesz i jakie są Twoje związki, a powiem Ci jakim jesteś człowiekiem

W dyskusji nie musisz nikogo przekonywać ani namawiać do zmiany stanowiska. Ja z tym mam lekki problem dalej 😉 Nie musisz głosić jedynie słusznej prawdy. Ona gdzieś tam istnieje – jest skomplikowana, wielowymiarowa, wieloznaczna, relatywna. I każdy tę prawdę postrzega inaczej. A większość dostrzega jedynie maleńki jej wycinek. I najważniejsze – nie musisz pokonywać drugiego człowieka w dyskusji. Nie musisz go „zaorać„, wdeptać w ziemię, pokazywać że jest głupkiem, że się myli. To już jest agresja, tylko taka dopuszczalna społecznie.

W związkach nie masz potrzeby zmieniania na siłę partnera. I to często w kwestiach głupich i tak mało istotnych.. Bo wiesz, że realne życie nie wygląda jak instagram blogerki modowej, gdzie nawet sracz jest z diamentów, błyszczy i jest „inspirejszyn„. Nie masz potrzeby kontrolowania go, chęci zamknięcia go w niekoniecznie złotej klatce. Nie strzelasz fochów, nie robisz scen. Nie każesz się domyślać. Wynika z tego, że większość ludzi nie dojrzała ani do związków, ani do bycia rodzicami. Większość ludzi to wewnętrzne, skrzywdzone dzieci, które przez traumy i ignorancję nigdy nie dorosły. I które na wszystko reagują osądzaniem, walką, lękiem lub agresją.

Te i wiele innych ciekawych kwestii opisywałem w poniższym felietonie:
Szokujący sekret relacji międzyludzkich. Co ukrywa psychologia?!

Cytat: „Człowiek wiedzy jest zawsze ślepy, apodyktyczny, zawsze ma rację, a inni zawsze się mylą. Zawsze dyskutuje, jego dyskusje stają się brzydkie. Jest arogancki i zawsze zajmuje pozycję obronną. Nikogo nie potrafi zrozumieć. (…) Jak to możliwe? Cały ten świat – taka świadomość, tyle sposobów patrzenia na życie, i wszyscy się mylą, tylko ty masz rację? To podejście jest bardzo, bardzo aroganckie i pełne przemocy. Człowiek zrozumienia wie, że każdy ma rację w tym czy innym sensie.”
~Osho

Jednak społeczeństwo i system też ulegają zmianie, reformują się

Jednak pomyśl co by było, gdyby każdy był takim „mondrym” i „oświeconym” „fizjologiem„, jak to mawiał Ferdek Kiepski. Gdyby każdy był takim indywidualistą, żyjącym podług swoich zasad, niechętnym do żeniaczki i płodzenia dzieci – to cywilizacja by upadła. A raczej zajęłaby nas jakaś inna, agresywna cywilizacja, co widać obecnie w inwazji islamu na Europę Zachodnią. Społeczeństwo musi być karną i zdyscyplinowaną armią, biomaszyną działającą podług tych wszystkich, bezlitosnych doktryn kontrolnych, nakazów i zakazów. Przebudzenie się z iluzji to dzieło i przywilej jednostki.

Matrix, system, cywilizacja – choć są pełne wad i wypaczeń, są nam potrzebne jak tlen i woda. Nie chodzi o to, by je niszczyć, ale o to by zawrzeć z nimi.. chłodny pokój. A raczej odpowiedniejszym słowem byłoby: pakt 😉 Oprócz ziemskiej, czyli nieświadomej i barbarzyńskiej natury, jest coś jeszcze. Coś efemerycznego i nieuchwytnego, co można nazwać prawdziwym Bogiem, Architektem wszechświata. Gdy wyzwalasz się z więzów społeczeństwa, natury – wchodzisz w orbitę nowych możliwości, na wyższy, boski etap.

Poza tym, sama natura, czyli matrix, system – ulega stopniowej reformie. Budzą się coraz to nowe grupy ofiar – ludzi, którzy byli dotąd prześladowani i musieli milczeć. Dla przykładu, w Polsce ma miejsce przebudzenie ekonomiczne. Korwiniści albo zwolennicy Petru czy Schetyny, uzasadniający niewolnictwo i niskie pensje, są obecnie postrzegani jako szaleńcy. Niewielu kupuje już neoliberalną mantrę powtarzaną od 1989 polskim pracownikom. Że takie sa prawa ekonomii, że tak działa wolny rynek i nic nie da się z tym zrobić.

Pisałem o tym w poniższych, ważnych felietonach:
Polaków niszczy się niskimi zarobkami i wysokimi cenami. To sabotaż a nie prawa ekonomii!
Dumnie odrzuć mentalność ofiary. Zasługujesz na to co najlepsze!

Przychodzimy na świat po to, by żyć po swojemu i by zmienić świat na lepsze

My, ludzie, gatunek najwyższy na drabinie ewolucyjnym, przychodzimy na świat po to, by dodać coś od siebie. By zmienić coś. Zmieniamy przede wszystkim siebie. To jest naszym wkładem w uzdrawianie świata. Bo zmieniając siebie, zdobywając wiedzę, żyjąc po swojemu, spełniając swoje marzenia – możemy pomagać innym. Np szerzyć wiedzę, wspierać, uczestniczyć w różnych ruchach walczących na rzecz poprawy człowieczego losu. Naszym przeznaczeniem jest także ulepszyć i zreformować to, co zastaliśmy. A ten proces wcale nie przebiega tak „różowo” i „cukierkowo” jak można myśleć na pierwszy rzut oka. Ba! Jest on pełen błędów, upadków, wypaczeń, ale droga ewolucyjna rodzaju ludzkiego trwa pomimo tego.

Cytat: „Zeszliśmy na Ziemię – były lampy naftowe. Czy szukaliśmy winnych? Nie, stosowaliśmy je, aż jeden przebudził się i rzekł – zrobię żarówkę. Ze ślepca uczynił się widzącym. Tak było z każdym tematem na Ziemi. Genetyka, pamięć komórkowa – to dusza wybiera rodzinę, a więc i pamięć komórkową, aby zdobyć informacje i je przemienić, wznieść. To nie ród mnie obciążył, lecz wybrałam ród, aby poznać swoje zadania.

Zmienić to co zastane.. To zawsze następny etap ewolucji świadomości. Ojej, przecież to takie proste. Kto szuka winnych, jest jak ten, który jeździ powozem konnym i szuka winnych tego stanu. Jakże to męczące, trzeba o konia dbać, koło może się urwać, ojej, ojej. Kto to wymyślił, jaki demon, zło, takie rzeczy mi czyni. To absurdalne. I komedia polega na tym, że nie widzimy śmieszności swych zachowań. Przychodzi ślepy, nie pasuje mu pojazd konny, myśli sobie, może jakiś następny krok i tworzy silnik, samochód. Pobudka, czas wyjść z przeszłości, przestać narzekać, wybrać NOWE i tworzyć. Następny etap, w każdym temacie życia. Kto otworzy BOSKI UMYSŁ – otrzyma wszelkie odpowiedzi.”
~Elen Elijah, www.epokaserca.pl

Zapraszam teraz na dwa filmy video zawierające wykład z podstaw gnozy:

Autor: Jarek Kefir

Hej Kochani! 🙂 Każdy komu zależy na przekazywaniu dalej niezależnych i niecenzurowanych informacji, może dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp. Moja działalność zależy m.in. od Waszego wsparcia. Link z informacją tutaj: https://jarek-kefir.com/wsparcie/